f3f 30.09.08, 13:51 Dla niewtajemniczonych - to metoda antykoncepcji obecna na naszym rynku od marca. Jest o tyle wygodna, że aplikuje się ją raz na 4 tygodnie (pierścień dopochwowy nasączony hormonami). Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
e-ness Re: NuvaRing - czy któraś zna 30.09.08, 14:10 trudno powiedziec ze znam, ale zapoznałam sie z tym wynalazniem poprzez lekture, nie dla mnie ta metada, duze ryzyko wpadki( choc i bez niej udało mi sie wpasc:P), no i sama miałabym obawy czy dobrze ja załozyłam. jak dla mnie odpada Odpowiedz Link
patrice7 Re: NuvaRing - czy któraś zna 30.09.08, 14:44 tak jak u e-ness zapoznałam sie i ja wiem ze mialabym ciagle niepewnosc ,ze zle zalozylam i nie mialabym komfortu psychicznego. Odpowiedz Link
aurinko Re: NuvaRing - czy któraś zna 30.09.08, 15:07 Jakiś czas temu wyszukiwałam odpowiednie dla mnie metody antykoncepcyjne i trafiłam na nuvaring, jednak dostatecznie zniechęciła mnie informacja o możliwym wypadnięciu. Odpowiedz Link
a.zaborowska1 Poznałam 30.09.08, 15:21 tzn. znajoma z rodziny ma. Dużo czytałam na temat krążka pytałam lekarza. on nie ma za zadania blokwać ujścia tylko uwalniać hormony. Więc nie można go sobie źle założyc. Wkłada się jak tampon i on sam sie dopasowywuje. To to samo co tabletka antykoncepcyjna tylko bez tych wszystkich obciązeń wątroby i miejsza ilość hormonów. Ja się nad tym zastanawiam ale najpierw muszę się podleczyć Odpowiedz Link
olcia.kaktus Re: NuvaRing - czy któraś zna 30.09.08, 15:23 ja już mam kupione na najbliższe dwa miesiące, jeszcze nie zainstalowałam bo czekam na @. Spiralkę tak źle znosiłam, że musiałam z niej zrezygnować. Tabletek też nie toleruję. Odpowiedz Link
f3f Re: NuvaRing - czy któraś zna 30.09.08, 16:14 no właśnie go nie można "źle" założyć, dziewczyny a gdzie czytałyście o tej możliwości wpadki? wogóle poza forami to nic nie mogę znaleźć o tej wkładce :( a znacie może jej indeks Pearla? Odpowiedz Link
izoola Re: NuvaRing - czy któraś zna 30.09.08, 16:18 ja mam pierwsza recepte i czekam na @. mi lekarka powiedziala, ze działa jak tabletki tylko 1)zaklada sie raz na 4 tyg (3 tyg plus 6 dni przerwy) 2) nie obciaza watroby 3) prawdopodobienstwo wpadki jak przy tabletkach ja jestem zdecydowana, wydaje mi sie, ze to wygodna i dobra metoda Odpowiedz Link
izoola Re: NuvaRing - czy któraś zna 30.09.08, 16:25 do ilus godzin nic sie nie dzieje. mysle, ze mozna sie w miare szybko zorientowac ze wypadl- w koncu korzysta sie z toalety kilka razy dziennie;) Odpowiedz Link
aurinko Re: NuvaRing - czy któraś zna 30.09.08, 16:27 No ja dziękuję za taki stres - sprawdzać czy wypadło czy nie... A jak wypadnie podczas stosunku? Pomijając względy faktycznego zabezpieczenia jeśli kobieta nie zorientuje się na czas, nie wyobrażam sobie pilnowania w chwili uniesienia czy coś mi nie wypadło. Odpowiedz Link
f3f Re: NuvaRing - czy któraś zna 30.09.08, 16:59 znalazłam stronę produktu: www.nuvaring.com/ tam podają, że jak wypadnie o do 3 godzin jest się nadal chronionym i żeby w takim wypadku umyć ten krążek i włożyć ponownie. Na forach wyczytałam, że część dziewczyn wyjmuje tą wkładkę na czas stosunku - no ale nie wiem czy to jest rozwiązanie... co do stresu to teraz mam chyba większy - zdarza mi się zapomnieć pigułki :( a co do chwili uniesienia - to chyba nie trwa ona ponad 3 godziny więc ja wypadnie to dalej kontynuować ;))) Odpowiedz Link
aurinko Re: NuvaRing - czy któraś zna 30.09.08, 17:03 Ale mi nie chodziło o brak zabezpieczenia gdy wypadnie, tylko o dyskomfort jakby to nazwać... techniczny. No nie umiem tego napisać ;-) Odpowiedz Link
zuzia324 Re: NuvaRing - czy któraś zna 17.01.09, 22:22 nie ma mowy o zadnym wypadnieciu! stosuje od dwoch lat, jest bosko, zero skutkow ubocznych, latwy w uzyciu, 'cichutkie' dwudniowe okresy, wreszcie w ogole wiem, co to libido! nie przytylam, i jeszcze jeden plus, z ktorego jestem niezwykle zadowolona- przybylo mi w biuscie! wiadomo, kazda z nas na takie sprawy reaguje indywidualnie, ale warto sprobowac! szczerze polecam! Odpowiedz Link
zabka11 Re: NuvaRing - czy któraś zna 30.09.08, 16:57 No własnie miałam ten sam wątek założyć;) Byłam dziś u gina i dostałam ulotkę i receptę. Chcę spróbować, bo niestety spirale Mirene mi nie polecił, bo nie rodziłam naturalnie, a poza tym za krótko od cesarki,ew. za rok. Więc teraz, albo tabletki, albo ten krążek. Chetnie poczytam Wasze doswiadczenia:) Pozdrawiam Odpowiedz Link
klarysa007 Re: zabka 30.09.08, 20:49 A to dziwnie z tą Mireną Ci lekarz powiedział. Ja zakładałam po cc. Urodziłam we wrześniu, a zakładałam w styczniu czyli po 4 miesiącach. I to jeszcze przed pierwszym @. Nie wiedziałam, że są przeciwwskazania po cc... Odpowiedz Link
zabka11 Re: zabka 30.09.08, 21:32 Witaj:) A ja też nie wiedziałam, powiedział, mi że po cesarce, to jest ryzyko pęknięcia szwów!, zawłaszcza, że to druga i poza tym, że jak nie rodziłam naturalnie, to musiałby, trochę mi szyjkę mechanicznie rozszerzyć, żeby dobrze założyć. Nie powiedział całkiem NIE, ale mam się przypomnieć za rok! A ten krążek mi sie podoba, tzn zakupię go i wypróbuję, za ok. 5 dni założę, to po "próbie generalnej" z M dam znać;) Pozdrawiam Odpowiedz Link
zabka11 Re: NuvaRing - czy któraś zna 08.10.08, 19:06 No i odnawiam wątek, bo noszę "w sobie" ten krążek, już 5 dzień i jest ok:)...krótko mówiąc. Wprawdzie okres miałam/wciąż mam jakiś taki dłuższy, bardziej bolesny i obfitszy, niż zazwyczaj, ale może to zbieg okoliczności, bo w ulotce nic nie było na ten temat, że okres może być bardziej intensywny. Jeżeli chodzi o przypadkowe wypadnięcie, to nie mam mowy, żeby tego nie poczuć, pomijając fakt, że raczej mało prawdopodobne, żeby sam się tak "ścisnął" i wyszedł. Jedynie, i to fakt, jak tampona wyciągałam, to podciśnienie się wytworzyło i faktycznie krążek wysunął sie, ale jak pisałam, niesposób tego nie zauważyć. Generalnie wogóle go nie czuję, nic a nic:) Najważniejszego jednak jeszcze nie napiszę...no....może jutro;), bo jeszcze nie testowaliśmy tego cuda z moim M;)i nie wiem czy to "coś" przeszkadza mi/jemu, czy nie?:) Czy jest "wyczuwalne" przez M, czy nie?;) pożyjemy, zobaczymy i ....podzielimy sie spostrzeżeniami;) Pozrawiam:) Odpowiedz Link
a.zaborowska1 zabka11 08.10.08, 20:10 a jak samopoczucie? jakies objawy bo ja właśnie tego się najbardziej boję? Odpowiedz Link
zabka11 Re: zabka11 09.10.08, 08:14 Witam:) pytasz o sampoczucie, w sensie przyjmowania hormonów, tak? Wiesz co, ja całe życie brałam tabletki. Najpierw dłuuugo Marvelon, potem, Mercilon, ale mi nie pasował, a ostatnie lata, do ciąży z Jaśkiem to Yasmin, i te były rewelka. Nigdy nie miałam żadnych jazd z tego powodu, jedynie ten Mercilon..., brałam pół roku, włosy mi wypadały i tyłam trochę po nim. Generalnie hormony mogę brać, ale oczywiście wolałabym jak naj mniej, dlatego alternatywa: krążek lub mirena, też hormony, ale działają miejscowo, tzn. ochraniasz żąłądek i wątrobę...a przedemną minimum 20lat antykoncepcji, więc trzeba korzystać z ulepszonych nowości:) A pytasz, bo po hormonach masz jakieś skutki uboczne? Pozdrawiam:) Odpowiedz Link
zabka11 Re: przetestowane;););0)... 09.10.08, 08:16 ...i ogłaszam wszem i wobec, że rewela, tzn. jakby go nie było;) I nareszcie...bez gumek;) Pozdrawiam:) PS: zainteresowanym podam szczegóły;O) Odpowiedz Link
maadga Re: przetestowane;););0)... 09.10.08, 09:17 Jak wychodzi finansowa ta przyjemność? Odpowiedz Link
zabka11 Re: 54zł:), na msc, ale... 09.10.08, 09:24 ...szukam taniej. Gin mówił, ze nawet po 44zł można kupić. Generalnie tyle co tabletki:) Pozdrawiam Odpowiedz Link
a.zaborowska1 Re: 54zł:), na msc, ale... 09.10.08, 11:29 ja słyszałam, że taniej wychodzi w opakowaniach po 3 sztuki. zabka11 tak źle się czuje po tabletkach i xle to znoszę. Puchnę, tyję a sex sexu nie ma bo bez siekiery nie podchodź :-/ A cilestu to nawet jednego opakowania nie dokończyłam tak mi łeb pękał myślałam, że mi wybuchnie Ale ja chyba ogólnie mam problemy z hormonami :-/ zamierzam się przebadać w tym kierunku to zobaczymy Odpowiedz Link
azbestowestringi Re: NuvaRing - czy któraś zna 17.01.09, 22:46 ja malam dwie cc, nie rodzilam sn. mamm mirene, nikt sie nie czepial Odpowiedz Link
dmgr Re: NuvaRing - czy któraś zna 18.01.09, 00:02 Ja też właśnie z receptą czekam i chyba w tym tygodniu muszę zakupić bo @ się zbliża. Ja się już zdecydowałam i to co napisałyście bardziej mnie przekonuje bo wcześniej miałam tylko opinię lekarzy i ulotkę. Odpowiedz Link
f3f Re: NuvaRing - czy któraś zna 18.01.09, 14:18 no to ja jeszcze dopiszę, że stosuje (już 3 cykl) i jestem b. zadowolona. nie wypada, nie przeszkadza - no i nie trzeba pamiętać o tych nieszczęsnych pigułkach :) Odpowiedz Link
zabka11 Re: NuvaRing - czy któraś zna 18.01.09, 14:44 Choć już pisałam w tym wątku, o swoich początkach NuvaRing, to powiem, że dalej stosuję, juz 5 cykl. Okresy extra skróciły się do 3 dni, nie obfitych, i czuje się super. Ale...czasami mam takie dni, że jak kocham sie z m, to nam/mi/jemu przeszkadza. Wtedy wyciągam, na chwil parę, i potem znów wkładam. W ulotce napisane, że do 3 godzin,po ew. wypadnięcu, jest ochrona, więc myśle sobie, że te 15-20min, to nie ma strachu;), nie??? Ale nie zawsze nam przeszkadza, więc tak naprawdę nie wiem, od czego to zależy:) Pozdrawiam Odpowiedz Link
lulu_akceliki Do zabki11 10.02.09, 18:35 To prawda miesiaczki super, 2-3 dni, i bardzo skape. A z tym wyciaganiem zabka to sie nie przejmuj, ja wyciagam zawsze, jakos tak psychicznie lepiej sie czuje, na przepisowe 3 h, i wszystko jest ok. Odpowiedz Link
izoola Re: NuvaRing - czy któraś zna 10.02.09, 21:50 stosowalam 4 cykle. jezeli chodzi o ochrone to jest ok. nie przeszkadza we wspolzyciu, wogole sie tego nie czuje, nie trzeba pamietac jak z tabletkami. miesiaczki mialam rozne, czasem skape a raz baaaaardzo obfita tak, ze latalam w jeden dzien co godzine zmieniac tampon- doslownie!. sporo zalet ma ten krazek, ale.....jedna podstawowa wade jak dla mnie- calkowicie spadla mi ochota na seks. praktycznie wywalilam kase niepotrzebnie, bo calkiem spadlo mi libido:(. teraz nie zalozylam i ochota wrocila, ze az maz nie moze nadarzyc;) Odpowiedz Link
kami-danielito Pearl Index/ nuvaring 11.02.09, 02:06 www.perimon.com/en/pearlindex.html?printer zalaczam Ci stronke na ktorej masz porownanie indeksu dla roznych metod antykoncepcji. Tez zastanawialam sie nad tymi krazkami, ale w moim przypadku wyszloby to troche drogo. Tabletek zapominalam polykac ;)Zdecydowalam sie na Mirene (nie bez oporow i watpliwosci), poniewaz skutecznosc mojego NM jest zatrwazajaca ;)a nie mozemy sobie pozwolic na luksus druzyny pilkarskiej + przez 5 lat nie musze myslec o lykaniu...wyciaganiu....wypadaniu.....Jestem bardzo zadowolona, zero skutkow ubocznych, moze troche za niskie libido ;) ale to raczej nie jest wina Mirenki. Trzymaj sie, trafnego wyboru zycze Kami Odpowiedz Link