maniulka_25
30.09.08, 20:00
Wiele już było dyskusji na temat zdrowego odżywiania. Jako że przez bardzo długi czas leczyłam się z ciężkiej alergii staram się nie jeść śmieci. W dodatku 3 najbliższe mi osoby z rodziny mają raka. Ale do rzeczy. Mój ukochany mąż uwielbia świństwa: fasolkę po bretońsku z "biedronki" (jest pyszna !), czekoladki, kebaby i ciasto "Dancake" ! Dzisiaj po śniadaniu ukroił kawał tego sztucznego ciasta i zasiadł z kawką przed tv. Potem poszedł do pracy. Sprzątałam twaróg i kawałki pieczywa pokruszone przez Julkę. Nastawiłam zmywarkę, włączyłam pralkę. Wchodzę do pokoju i co widzę ? Julia z rozbabrała całego Dancaka i zajada z uśmiechem z parkietu ! Ale była szczęśliwa. Uśmiałam się za wszystkie czasy. Przeciwniczka kubusia, danonków, mlecznych kanapek i innych cudów a moje dziecko ubabrane, szczęśliwe wsuwa gipsowe E 1600 ciasto.