Pomóżcie.Jak dajecie sobię radę z .....

02.10.08, 10:27
Wiele dzieciaczków pije już z niekapków i bidonów, mój mały pije
jeszcze z butelki, którą ja trzymam, potrafi trzymać, ale jak się
dorwie do butli to wylewa soczki czy mleczko na podłogę i
rozmazuję.Podłoga cała się lepi ,mały z resztą też, ja mam nerwy i
ciągle z mopem biegam.Mam wyrzuty sumienia ,że mu niepozwalam się
ubabrać.Zrobię z niego "kalekę" Jak Wy sobie poradziłyście, że Wasze
pociecy ładnie piją?Wstrętna mama:-(((
    • maadga Re: Pomóżcie.Jak dajecie sobię radę z ..... 02.10.08, 10:31
      Rozlewa i rozciera tak dla pocieszenia. Za to ładnie pije po jednym
      łyczku z kubeczka sama. Tzn wlewam jej do kubk aporcję tylko na
      jeden łyk.:)
      • zabka11 Re: Pomóżcie.Jak dajecie sobię radę z ..... 03.10.08, 13:05
        Janek pije z butelki, ale sam, już od 6msc życia, nauczył sie
        trzymać butlę;), więc mam zgłowy. I pije zawsze w łóżeczku lub na
        łóżku naszym, na półleżąco. Sam tam już idzie jak widzi, że niosę
        butlę, nie ma łażenia po domu z piciem. I podobnie z jedzeniem, jemy
        w jednym miejscu,na podłodze, a jak będzie kumał siedzenie przy
        stoliczku, to tam się przeniesiemy. A nie rozlewa też, bo nalewam mu
        tyle ile, wiem, że wypije, a jak za mało i mu się chce jeszcze to mi
        przynosi butlę i dolewam troszkę.
        Z niekapka Aventu, jeszcze nie kuma, przyjdzie na to czas.
        POZDRAWIAM
    • disno Re: Pomóżcie.Jak dajecie sobię radę z ..... 02.10.08, 10:33
      moja mała pije z kubeczka z rurką to się chba nazywa kubek sportowy
      z canpol babies. Może ciągnąć tak jak z butli, trochę da się
      porozlewać ale mniej niż ze zwykłej butli.
    • moni_30 Re: Pomóżcie.Jak dajecie sobię radę z ..... 02.10.08, 10:33
      Mój Julek też pije jeszcze z butelki. Z niekapka i z bidonu ze słomką umie pić, ale traktuje picie z nich jako zabawę, tzn wypluwa z buzi, leje po podłodze itd. Butelkę trzyma sobie sam, natomiast jak coś mu zostanie to też lubi sobie porozlewać po meblach, czy podłodze. Ja jeszcze nie mam jakiegoś "ciśnienia", że już musi przestać pić z butelki. Ostatnio superniania w swoim programie powiedziała, że butelka ze smoczkiem jest "akceptowalna" do 2 roku życia. Mam więc nadzieję, że do tego czasu jakoś uda mi się przestawić Julka na picie ze zwykłego kubeczka ;-)
    • disno link 02.10.08, 10:34
      www.allegro.pl/item431137613_super_kubek_sportowy_niekapek_bidon_canpol.html
    • azi-3 Re: Pomóżcie.Jak dajecie sobię radę z ..... 02.10.08, 11:09
      Dzięki dziewczyny za wsparcie.Taki bidon sportowy zakupiłam dzisiaj
      więc jeszcze go nie wypróbowaliśmy.Trzymajcie kciuki.
      • m0nalisa Re: Pomóżcie.Jak dajecie sobię radę z ..... 02.10.08, 12:02
        mumin ma wlasnie taku kubek, najlepsze niekapki wg mnie to nuby bo maja fajny
        dziubek, ale moj zembiasty paszczak je przegryza. plastikowe dziubki sa
        niefajne. wiec kupilam ten kubek i sie swietnie sprawdza
        • patrice7 Re: Pomóżcie.Jak dajecie sobię radę z ..... 02.10.08, 13:12
          Ja tez mam bidon! supwer sprawa
    • domatorka.amatorka Re: Pomóżcie.Jak dajecie sobię radę z ..... 02.10.08, 11:27
      no na naukę picia z tego bidonu to lepiej się uzbrój w cierpliwość;)
      Młodszy samo picie przez rurkę załapał bardzo szybko ale do tej pory zapomina,że
      bidonu nie można ponosić do góry żeby załyczyć,bo wtedy nie ma napoju w rurce
    • aurinko Re: Pomóżcie.Jak dajecie sobię radę z ..... 02.10.08, 11:30

      Moja mleko pije nadal z butli, herbatki i soki z bidonu. Ale zanim się nauczyła
      pić z bidonu (kupiliśmy bidon niekapiący) to minęło dużo czasu, bardzo opornie
      jej ta nauka szła. A rozmazywać picie po podłodze nadal lubi, tylko teraz ma
      mniej okazji :-)
    • narttu Re: Pomóżcie.Jak dajecie sobię radę z ..... 02.10.08, 11:41

      jak zaczyna rozlewac zabieram, i daje potem. Jak pije to chwale :)
    • lipiec_2007 Re: Pomóżcie.Jak dajecie sobię radę z ..... 02.10.08, 11:43
      u nas w uzyciu jest bidon-niekapek oraz kubek-kapek. ale nam wypadki
      nie straszne, bo pijemy tylko wode.
    • lee_a Re: Pomóżcie.Jak dajecie sobię radę z ..... 03.10.08, 12:52
      u nas picie z butelki było do zeszlego tygodnia jeszcze. Bidonu nie
      chcialam kupowac bo nie wiem na ile da się umyć tą rurkę a tam takie
      czarne lubią się gromadzić. W zeszłym tygodniu było kolejne
      podejscie do niekapka (Canpol Lovi). Młoda strasznie cierpi bo idą
      zęby i niekapek jej się spodobał bo ma twardy ustnik, twardszy dużo
      niż smoczek butelki a jednoczesnie da sie go gryzc. No i przy tym
      gryzieniu poleciało picie więc od razu załapała.
    • lilianak1 Re: Pomóżcie.Jak dajecie sobię radę z ..... 03.10.08, 13:29
      A tam ładnie. Moja czasem pije pięknie a czasem wylewa nawet z
      niekapka. Nie raz się ze szmatą nabiegam. jak chce jej się pić to
      pije ładnie, a jak nie to się bawi i brudzi.

      Moja co prawda nigdy dobrze nie umiała pić przez smoczek, a zależało
      mi żeby ją nauczyć i niestety się nie dało. Teraz pije ze
      wszystkiego prócz słomki.

      "wstrętna mamo" nie jesteś wstrętną mamą. Jak chcesz go nauczyć to
      poprostu daj w rączki niekapek i niech kombinuje, kiedyś w końcu
      załapie :)
    • azi-3 Re: Pomóżcie.Jak dajecie sobię radę z ..... 03.10.08, 13:37
      Wczoraj testowałam bidon, super, mały załapał od razu.Pierwsze
      pociągnięcie i az się biedaczek zachłysną.Niewierzyłam w mojego
      synka chyba, on kapi pojętny, choć z niekapka nie potrafił pić.I co
      najważniejsze z tego bidonu nic nie leci, no może tyci,tyci bo on
      cały czs znim macha tak żeby coś się wylało.
    • malenkie7 Re: Pomóżcie.Jak dajecie sobię radę z ..... 03.10.08, 13:51
      tym ze rozlewa, przestalam sie juz przejmować.
      umie pic z bidonu - pstryczka, ale i tak pije jeszcze z butelki ze
      smoczkiem.
      czy wszystkie dzieciaczki tak pieknie nauczone? watpie... po prostu
      jedne zatrybią szybciej, drugie pozniej, jedne nie potrzebuja
      zachety, a drugim przyda sie kupic taki niekapek czy bidon, ktory je
      zachwyci i chetnie bedą próbować.
      nie przejmuj sie - próbuj. a jak nie zatrybi teraz, to wyluzuj i
      sprobuj za jakis czas, to nie wyscigi - nie przejmuj sie postami o
      genialnych postepach innych dzieci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja