Brak słów co za ludzie!!!!!!!!!!

06.10.08, 22:45
Ale się wkurzyłam,co to za ludzie i co za forum, powinni go zamknąć.
Oni tam wzajemnie sie nakrecają jakby dzieci to jakas zaraza
społeczeństwa była.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15267&w=82705499&a=82790392
    • kristin4 Re: Brak słów co za ludzie!!!!!!!!!! 06.10.08, 22:47
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15267&w=82705499&a=82790392
      • babajagaa Re: Brak słów co za ludzie!!!!!!!!!! 06.10.08, 22:49
        Bylam tam kiedys przypadkien,a niektorzy z nich maja dzieci i
        ciekawa jestem czy tez ich nie lubia.
      • m0nalisa Re: Brak słów co za ludzie!!!!!!!!!! 06.10.08, 22:50
        no dobra ale nie zmienia to faktu ze sa tacy ktorzy nie lubia dzieci i maja
        swoje racje.
        • kristin4 Re: Brak słów co za ludzie!!!!!!!!!! 06.10.08, 22:53
          Oczywiście, skoro nie lubią dzieci ich prawo tylko dlaczego je
          właśnie niektórzy tam mają? Ja akurat wkleiłam pierwszy lepszy wątek
          ale to co tam na innych czytałam to włos na głowie się jeży. Zgroza
          i strach o własne dzieci z tamtąd wieje.
          • f3f Re: Brak słów co za ludzie!!!!!!!!!! 07.10.08, 07:35
            bo to że lubią swoje nie znaczy, że muszą lubić inne :)
      • lilianak1 Re: Brak słów co za ludzie!!!!!!!!!! 07.10.08, 07:54
        Ja omijam takie fora wielkim łukiem, a właściwie to jestem wierna
        tylko naszemu. Mnie wkurzają tacy ludzie którzy pomimo niechęci do
        dzieci decydują się na nie. A wkurzają mnie dlatego, że wiem iż oni
        nie będą dobrymi rodzicami. I nie wychowają swoich dzieci na
        porządnych ludzi. Bo nie czarujmy się, te dzieci które są nieznośne,
        rozkapryszone a w późniejszym wieku poprostu trudne są takie bo mają
        takich rodziców, którzy nie poświęcili im uwagi i nie nauczyli co
        jest czarne co białe. Nieodpowiedzialność (szeroko pojęta) rodziców
        to pierwszy krok do stracenia dziecka.
        Nie mam nic przeciwko ludziom którzy nie lubią dzieci, nie chcą ich
        i nie decydują się na nie. To jest indywidualna sprawa i wybór
        każdego człowieka. Ale jeśli ktoś stawia swoje ego przed dzieckiem
        nowonarodzonym to według mnie coś tu nie jest tak.
        Piszę to nie w odniesieniu do tego wątku ale do całego problemu
        niedojrzałości ludzi dorosłych do posiadania i rozumienia dziecka.
    • f3f Re: Brak słów co za ludzie!!!!!!!!!! 07.10.08, 07:34
      kristin4 prawdę mówiąc nie rozumiem, Twojego oburzenia, nie wszyscy
      muszą zachwycać się czy chcieć dzieci. Mnie tez niejednokrotnie
      denerwowały cudze dzieci - i mimo, że były to dzieci miałam ich
      powyżej uszu.
      Niestety wiele mam każde zachowanie dziecka usprawiedliwia
      stwierdzeniem "bo to jest przecież dziecko" - no i co z tego? czy to
      znaczy że ma nie dać innym żyć w spokoju? jak to jest maluszek to po
      to ma rodziców by myśleli za niego a jak starsze dziecko - to
      powinno samo wiedzieć co wypada a co nie.
      Są tacy co nie lubią zwierząt i ich nie mają a są tacy co nie lubią
      dzieci i ich nie mają - przeciez ci ludzie nie krzywdzą dzieci - po
      prostu za nimi nie przepadają.
      • lilka.k Re: Brak słów co za ludzie!!!!!!!!!! 07.10.08, 07:51
        f3f ma rację. Tez nie rozumiem oburzenia.
        Są tacy co ich nie lubią i nawet takowych znam..ba! Przyjaznie sie z nimi i nie
        opowiadam im ciagle jakie mam super dzieciaki, bo ja to wiem i wystarczy.
        Nadal nie przepadam za kilkulatkami pyskatymi i szczerze mowiąc boje sie tego
        etapu u swoich dzieci. Nie zmienia to faktu, ze ich kocham miłością matczyną i
        zycie bym za nie oddala.
        • kristin4 Re: Brak słów co za ludzie!!!!!!!!!! 07.10.08, 07:57
          Dziewczyny! Poczytajcie sobie to forum zmienicie zdanie, jak pisałam
          wcześniej, ich prawo nie mieć dzieci bo nie lubią, ale jakbyście
          poczytały tam trochę wiecej to zrozumiałybyscie moje oburzenie to
          forum przepełnione jest nienawiścią obrzydzeniem i wstrętem do
          dzieci!!!!!!!!!!!!! A tego nie jestem w stanie zrozumiec! A
          najgorsze w tym jest to że niektorzy ci ludzie mają własne dzieci i
          piszą że ich NIE LUBIĄ!!! Sory ale to wykracza poza moją tolerancje.
          • lilka.k Re: Brak słów co za ludzie!!!!!!!!!! 07.10.08, 08:06
            No to nie czytaj, skoro tak cie to oburza..nie rozumiemm po co sie nakrecasz...
        • aurinko Re: Brak słów co za ludzie!!!!!!!!!! 07.10.08, 09:21

          Podpisuję się pod F3f.
          A tamto forum czytałam już jakiś czas temu, tak samo jak forum Bezdzietnych z
          Wyboru i w życiu by mi nie przyszło do głowy oburzać się o to, że ktoś ma inne
          poglądy i zapatrywania na miłość do dzieci, niż ja.
          • monikaj21 Re: Brak słów co za ludzie!!!!!!!!!! 07.10.08, 09:34
            Ja się mogę niezgadzać z niektórymi rzeczami, które tam są, ale nie
            widzę powodu żeby się oburzać jakoś szczególnie. Mam świadomość
            tego, że istnieją ludzie o różnych poglądach więc mnie nie dziwi to
            co tam czytam. Szczerze, to czasem bardziej mnie dziwi to co czytam
            na tym forum :) - nie zabijcie mnie :DDD
    • olcia.kaktus Re: Brak słów co za ludzie!!!!!!!!!! 07.10.08, 09:43
      Mi się zdarza czytać forum BzW. Prawdę mówiąc dużo mnie nauczyło, a mianowicie
      patrzeć na innych trochę ze świadomością, że nie każdy musi się zachwycać
      dziećmi, dzieci mogą ich wkurzać i irytować.
      I tacy ludzie mają prawo sobie żyć spokojnie obok mnie i ok. Ja natomiast
      zaczęłam bardziej zwracać uwagę na to, jak ja się zachowuję,a jak moje dziecko w
      towarzystwie ludzi, którzy nie zawsze muszą na nas patrzeć przychylnym okiem. Po
      prostu nie daję im powodów do negatywnych odczuć na mój widok.
      Niektóre zachowania "mamusiek" są tam przerysowane, ale w sumie do niektórych
      tylko w ten sposób dociera np to, że karmienie w miejscu publicznym nie musi być
      dla wszystkich uroczym widokiem, że przewijanie dziecka w miejscu, gdzie inni
      mogą to widzieć, nie jest najlepszym pomysłem.
      Ale wiele jest tam osób, które mają swojego rodzaju obsesję. Nie potrafią sobie
      żyć spokojnym życiem obok, tylko wręcz wyszukują wszystkich negatywnych
      przejawów posiadania dziecka i bardzo je podkreślają, mówią o tym itp.
      • a_beatle Re: Brak słów co za ludzie!!!!!!!!!! 07.10.08, 10:08
        Ja też nie mam problemu z tym, że ktoś nie chce bądź nie lubi dzieci. Ale
        faktycznie niektóre wypowiedzi na tym forum świadczą o lekkiej obsesji...
        zresztą istnienie takiego forum trochę jakby świadczy o tym, że ci ludzie mają
        jakiś problem...
        Poza tym, nie wiem, może mi się wydaje, ale zauważyłam, że od matek wymaga się,
        by szanowały odmienne opinie innych ludzi, ich wrażliwość, etc., a same często
        (za często) spotykają się z brakiem zrozumienia, wręcz wrogością. Nakarmić nie
        można, bo spotka się to z niesmakiem, przewinąć nie, bo kogoś urazi, broń Boże,
        by dziecko zapłakało, to już groźne spojrzenia.... Ech, mam szacunek dla ludzi,
        tego samego oczekuję od nich. Trochę więcej zrozumienia i zwykłej radości!
        • kristin4 Re: Brak słów co za ludzie!!!!!!!!!! 07.10.08, 12:04
          Zgadzam sie z a_beatle, rozumiem ludzi którzy nie chcą miec dzieci,
          sama mam takich znajomych ale oni sa normali i nie mają odruchu
          wymiotnego na widok dziecka. A to co oni tam wypisują to sie nadaje
          na materiał do dobrej pracy naukowej psychologa.
          Skoro matka karmiąca nie ma prawa nakarmic dziecka w miejscu
          publicznym jak np. piszą "ze powinna to robić w ubikacji" to
          wybaczcie ale to już jest podłosc. Im może przeszkadzć moje dziecko
          ale ja mam być dla nich w pełni zrozumienia. Oj "biedactwa", a gdzie
          ich tolerancja dla nas którzy kochają dzieci. Powinno to działać w
          dwie strony. Zdecydowanie lepiej nie czytać tego forum.
          • m0nalisa Re: Brak słów co za ludzie!!!!!!!!!! 07.10.08, 13:11
            kristin ja ciebie rozumiem ze nie mozesz zrozumiec dlaczego oburza cie ze ktos
            nie znosi rzeczy oczywistych :) ale taki jest swiat. sa ludzie tacy i tacy,
            jedni lubia dzieci inni nie, jedni kotki inni chomiki.
            i cos ci powiem, pare lat temu jak jezdzilam do mojej przyjaciolki a akurat byla
            u niej kolezanka i obie mialy rownolatki , kiedy zaczynaly rozmowe na temat
            kupeczek, i jak to ich dzieci wszystko pieknie robia- wychodzilam. nie dalo sie
            tego sluchac.
            punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. a kazdy jakis punkt ma :)
          • olcia.kaktus Re: Brak słów co za ludzie!!!!!!!!!! 07.10.08, 13:18
            Wiesz, z tym karmieniem, to częściowo rozumiem tych ludzi, bo nie każdy musi być
            narażony na bądź co bądź niecodzienny widok sutka kobiety. Z drugiej strony ja
            też sobie nie wyobrażam (gdy karmiłam) robić to w miejscu, gdzie ktokolwiek
            mógłby mnie zobaczyć. Nawet u teściów zawsze wychodziłam do innego pokoju. To
            samo z przewijaniem dziecka... niestety zetknęłam się z ludźmi, którzy to robią
            wśród gości, w miejsca publicznych, na ławce w parku. To wg mnie nie powinno być
            normą i zgadzam się z oburzeniem pod tym względem. I naprawdę nie zdarzyło mi
            się nie znaleźć ustronnego miejsca, by móc w spokoju przewinąć moje dziecko.
            Ale odruchy wymiotne, oburzenia na sam widok dziecka, poniewieranie rodzicami,
            jeśli dziecko nie jest bezdźwięczne, to naprawdę przesada.
            • monikaj21 Re: Brak słów co za ludzie!!!!!!!!!! 07.10.08, 14:41
              No biedni ci co są 'narażeni na niecodzinny widok sutka kobiety'....
              Zupełnie inaczej widok srającego pieska - codzienność więc nie ma co
              się oburzać.
              • olcia.kaktus Re: Brak słów co za ludzie!!!!!!!!!! 07.10.08, 15:01
                kochana, ja nie mam też ochoty patrzeć na części intymnie innych osób w miejscu
                publicznym. Trochę może przesadzam, bo we mnie osobiście kobieta karmiąca nie
                wzbudza tak negatywnych odczuć, ale dla tych ludzi to jest dokładnie to -
                obnażanie się w miejscu publicznym.
                Co nie zmienia faktu odnośnie tego, co napisałaś, że pieski, a raczej to co
                zostawiają na chodnikach i trawnikach, jest odrażające i właściciel powinien to
                sprzątać, ale to zupełnie inny wątek.
                • 27agnes72 Re: Brak słów co za ludzie!!!!!!!!!! 07.10.08, 15:43
                  Rozumiem ich ale tylko po części.Bo część z nich wyznaje zasadę "po
                  co sobie ograniczać życie pieluchami, kupami, zupkami,
                  kaszkami".Można żyć pięknie i bez ograniczeń.A co się stanie gdy ich
                  ukochana matka czy partner życiowy np.zachorują.Będą sobie
                  ograniczać życie pieluchami i zupkami czy oleją to?Boję się takich
                  ludzi.Mam znajomych bez dzieci-chcą robić coś innego w zyciu niż
                  zajmować się dziećmi ale są w porządku wobec ludzi posiadających
                  dzieciaki i ich nie obrażają!
            • a_beatle Re: Brak słów co za ludzie!!!!!!!!!! 07.10.08, 16:53
              A ja właśnie karmiłam na ławce w parku. Nie raz. Ale nie wywalałam piersi na
              wierzch, tak żeby je wszyscy oglądali. Okrywałam się bluzką, swetrem, pieluchą,
              kocem. I nigdy nie widziałam kobiety, która robiła to ostentacyjnie. Zawsze
              odwrócona, przykryta. Zawsze z przepraszającym wzrokiem.... Konia z rzędem temu,
              kto wskaże miejsce w parku, altanę, przyzwoitą łazienkę z krzesłem, przewijakiem
              na starówce, nad morzem, w urzędach (tu na szczęście coś się zmienia!). Sorry,
              ale z takim nastawieniem (nie wypada nakarmić, przewinąć) to najlepiej siedzieć
              w domu:-( Czasem marzę o emigracji....
              • olcia.kaktus Re: Brak słów co za ludzie!!!!!!!!!! 07.10.08, 17:04
                a propos: jakiś czas temu słyszałam o akcji, która pewnie umarła śmiercią
                naturalną, a mianowicie o altanach w parkach, gdzie kobieta mogła bez
                skrępowania karmić dziecko piersią.
                Zrozumcie jedną rzecz - ja nie potępiam tego, ale potrafię zrozumieć ludzi,
                którzy tego nie znoszą.
                Z drugiej strony - karmiłam piersią 11 m-cy. Chodziłam na długie spacery, do
                sklepów, znajomych itp. Ale nigdy nie potrafiłam karmić piersią przy innych -
                zawsze miałam przygotowane wcześniej ściągnięte moje mleko dla dziecka. I można,
                choć rozumiem innych, którzy nie chcą się ograniczać.
                Po prostu zawsze staram się rozumieć racje obydwu stron.
                • burdziaa a propos sutków i innych czlonkow :)ciała 07.10.08, 17:26
                  zauwazyłyscie jak wiele kontrowersji wzbudza karmiąca a jak
                  pobłazliwie spogląda sie na rozlegniżowane kobitki, gdzie latem nie
                  tylko sutki widac....
                  • olcia.kaktus Re: a propos sutków i innych czlonkow :)ciała 07.10.08, 20:19
                    Burdziu, to chyba kwestia miejsca i przyzwyczajenia. Z jednej strony nie założę
                    za krótkiej spódniczki, ale na basenie zasuwam w majtkach ;)
                    Ale to fakt, że pobłażanie jest bardzo duże, choć u nas w Polsce tego widać dużo
                    mniej niż za granicą.
Pełna wersja