dziecięca masturbacja

09.10.08, 14:23
www.edziecko.pl/przedszkolak/1,79345,4084848.html
mamy starszakow, co o tym myslicie, czy rzeczywiscie maluchy tak
bardzo interesuja sie swoimi narzadami
czy czeka nas ten eksperyment
jak bylo u was?
dlaczego to temat tabu?
Lena poki co bardzo interesuje sie moimi piersiami :-))
a jak byla mala to wypluwala hehe
    • zabka11 Re: dziecięca masturbacja 09.10.08, 16:51
      Dla mnie to żaden temat tabu, wręcz otwarty, i często zastanawiam
      się nawet z mężem, jak zareagujemy, kiedy nasza Gośka zacznie się
      dotykać i pytać. Raz czy dwa, wspomniałam, jej że dotykanie się
      w "pisie", jest OK...i tyle. Nawet nie mówiłam, że nie jest złe, bo
      nie chciałam jej nawet sugerować, że MOŻE być złe!!!

      Uczulam ją jednak często, zazwyczaj podczas kąpieli, że "pisię i
      dupkę" może dotykać tylko mama tata, babcia, dziadek, czyli
      najbliższa rodzina...no i Pani w przedszkolu, jak pomaga w toalecie.
      Nikt więcej, a jeżeli ktoś spróbuje, to ma mi powiedzieć.

      A Janek...ciągnie pisiaka, jak tylko ściągnę pampersa:) i w czasie
      kapieli, i w czasie całowanek na golaska;)...ale faktycznie, nie
      nazwałabym tego masturbacją.
      Pozdrawiam
      • ankas4 Re: dziecięca masturbacja 09.10.08, 17:33
        Dla mnie tez nie jest to temat tabu ale wiem ze ogolnie ludzie unikaja rozmow na
        ten temat, mysle ,ze nasze dzieci jeszcze sa za male, ale pewnie temat nas
        dopadnie jak beda troszke starsze w przedszkolu, na dzien dzisiejszy podchodze
        do tematu spokojnie ale musze poczytac cos na ten temat,zeby wiedziec jak
        reagowac wlasciwie.

        Sciskam

        • m_k8 Re: dziecięca masturbacja 09.10.08, 20:20
          artykuł z edziecka akurat w temacie.

          www.edziecko.pl/przedszkolak/1,79345,4084848.html
        • dorka3078 Re: dziecięca masturbacja 09.10.08, 20:24
          Ja przy Klaudii nie mam jakiś problemów,tez wie że nikt jej tam
          oprócz mamy nie może zaglądac (ona już duża więc wszyscy inni
          najbliżsi też już odpadają),teraz dopiero się pozmienia przy
          dojrzewaniu i pierwszej miesiączce.A z Zuzią to gorsza sprawa
          (opisywałam to już kiedyś w osobnym wątku)wkłada pieluche między
          nogi i sie napina cała poci się przy tym niemiłosiernie i jak się
          próbuje zabrać jej tą pieluchę to się strasznie denerwuje ,na
          szczęście już i tak sie poprawiło parę kmiesięcy temu bardzo się tym
          denerwowałam bo było to bardzo intensywnie.Zobaczymy co będzie
          dalej bo podobno może być różnie,a co do tabu to dla mnie większość
          spraw nie jest tabu i nie wstydzę się o tym naszym problemie
          mówić ,a co sobie inni o mnie myślą to ich sprawa
      • babajagaa Re: dziecięca masturbacja 09.10.08, 20:24
        Olaf jak jest na golasa tez sobie dotyka pisiaka,ale narazie chyba
        nie trzeba sie tym matrwic,pewnego dnia zauwazyl ze lata mu cos
        miedzy nogami i jest ciekaw co to jest a ze przypomina sobie o tym
        tylko jak jest bez pieluchy to wtedy dotyka.
        • dmgr Re: dziecięca masturbacja 09.10.08, 20:30
          Mój to tak czasem sobie ciągnie tego siusiaka i jajka, że się boje, że coś
          uszkodzi ale po prostu interesuje się co to jest.
          Moja starsza ma 3,5 roku i też czasem jak zrobi siusiu i się ubiera czy kąpie to
          zagląda sobie i pyta co tam jest w środku itp. staram się jej odpowiadac jak
          mogę. Też się staram zawsze mówic, że nikt nie może tam dotykac itp. ale ona
          sama oczywiście może, bo przecież też jakoś musi poznac swoje ciało.
          • lilianak1 Re: dziecięca masturbacja 10.10.08, 11:09
            Dla mnie to też nie tabu, ale faktycznie reakcje ludzi są różne i
            zazwyczaj poprostu głupie. Nie miałam takiego "problemu" z synkiem,
            choć to zazwyczaj chłopcy w przedszkolu ciągają i gniotą siusiaki
            przez spodnie. Ale Oliwia robi coś na zasadzie bujania się i
            strasznie to przypomina książkową pozycję klasyczną. Ja nawet nie
            sądzę że to jakiś rodzaj masturbacji, myślę że to zwykłe bujanie
            się, takie samo jak robienie pa ta taj. Ale już kilka osób dorosłych
            rzuciło mi tekstem w stylu "po kim ona ma te ruchy".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja