od kiedy mam dziecko nie cierpie pełni księżyca!!!

12.10.08, 11:51
czy Wasza dzisiejsza noc wygladala rownie koszmarnie jak moja???
no juz tak Dawid w nocy dawno nie cudował! wstawal co minute, ja go kladlam, a
on wstawal, wyrzucal poduszke, koldre i jak lozeczko bylo puste, dopiero mogl
sie spokojnie polozyc:)
no normalnie cuda niewidy
    • malenkie7 Re: od kiedy mam dziecko nie cierpie pełni księży 12.10.08, 12:12
      co prawda Piotrek spal jak susel, ale ja od zawsze w okresie pełni
      jestem nie do zycia. mam trudnosci z usnieciem, zloszcze sie, jestem
      płaczliwa, boli mnie głowa.
    • lucy_cu Re: od kiedy mam dziecko nie cierpie pełni księży 12.10.08, 18:56
      Moim chłopakom zdarza się lunatykować- brr. Właśnie najczęściej przy
      pełni.
      Dziewczynom pełnia dynda na razie.
      A ja sama tez wtedy źle śpię i jestem ogólnie wkurzona.
      • burdziaa Re: od kiedy mam dziecko nie cierpie pełni księży 12.10.08, 19:30
        i ja nie lubie pełni- budze sie, potem nie moge zasnąc, czasem zle
        sie czuje- brrrr
        dzisiaj w nocy Julek tez sie budził i jak ładnie przesypia noce tak
        dzisiaj musiałam go nakarmic i dopiero przytulony zasnął- moze on
        tez nie lubi?
        • kogosia Re: od kiedy mam dziecko nie cierpie pełni księży 12.10.08, 19:52
          U mnie w pokoju nie widac pełni,
          jak mieszkałam u mojej mamy była tragedia. Nie mogłam spac, strasznie mi
          przeszkadzała

          Teraz jest super:))
          • babajagaa Re: od kiedy mam dziecko nie cierpie pełni księży 12.10.08, 21:07
            Nie wiem czy to przez pelnie ale w nocy Olaf obudzil sie i nie spal
            dopre pol godziny,wzielam go na lozko do mnie a ja kimalam co chwile
            spogladajac czy spi.
    • f3f Re: od kiedy mam dziecko nie cierpie pełni księży 13.10.08, 07:55
      nigdy nie odczuwałam, żadnych zaburzeń (snu/nastroju) podczas pełni.
      Michałek też narazie jej chyab nie zauważa :)
      pozdrawiam Was wilkołaki ;)))))
    • qwoka Re: od kiedy mam dziecko nie cierpie pełni księży 13.10.08, 10:11
      No to niezły wilkołak z Dawida:) Ja nawet nie wiem jak mała spała bo
      jest u rodziców, ale nic nie mówili, wiec chyba nic sie nie działo.
      Ja za to spałam super, ale to może ze zmęczenia po bardzo upojnym
      weekendzie:)
      • joasia83m qwoka!! 13.10.08, 10:27
        juz mi sie spowiadaj, co Wy robiliscie we Lwowie?!!! czym sie tam wybraliscie??
        samochodem?? ale zazdroszcze Wam ostatnich wycieczek!
        • qwoka prywata :p 13.10.08, 10:59
          samochodem na wschód to bym w zyciu nie pojechała! No może nie
          powinnam się zarzekać, ale póki co boje się:) Była to wycieczka
          organizowana ode mnie z pracy z DUŻYM dofinansowaniem wiec grzech
          było nie jechać:) Troche program napięty, bo weekend to zdecydowanie
          za mało na Lwów. Brakowało mi czasu wolnego, żeby sobie połazic tak
          samemu po różnych zaułkach, no ale to juz trzebaby samemu jechać.
          A jak tam w ogóle Dawidek? zdrowy już? kiedy się wreszcie spotkamy?
          • joasia83m Re: prywata :p 13.10.08, 11:07
            aa, myslalam ze rekreacyjnie pojechaliscie razem.. mi sie marzy ten Lwow od lat,
            ale nie wiem jak sie tam wybrac:/
            a Dawid... chyba jest nosicielem tego swinstwa, tak to sie wlasnie zwykle
            konczy, tym bardziej ze on nie mial biegunek, wiec nie wydalil.. wiec izolujemy
            go od dzieci:(( zeby ich nie narazac... niby ciezko sie tym zarazic, ale jakies
            ryzyko zawsze jest, musze czakac az wynik w 100% bedzie ujemny.. a nosicielem
            mozna byc nawet pol roku:((((((((((
            • qwoka :( 13.10.08, 11:32
              no czytałam w twoim poprzednim wątku, że ma salmonelle, ale nie
              myślałam, że to aż tyle moze się ciągnać:( Mało na ten temat wiem,
              nawet nie wiem jak to sie leczy..
              Zycze Wam wytrwałości i żeby jak najszybciej testy potwierdziły
              wynik ujemny i dawaj znać co tam sie dzieje, żebyśmy mogły się
              wreszcie spotkać:)
              a jeszcze co do lwowa to byłam kilka lat temu na własną rękę PKSem w
              ciemno, ale nie wiem czy bym się teraz na to zdobyła, ale ciągnie
              mnie bardzo na wschód-szkoda tylko, że nie znam jezyka:/ mam
              postanowienie chociaz alfabetu się nauczyć:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja