Pogoda fajna ale...

14.10.08, 13:01
przez ostatnie dwa dni Tosia postanowiła nie spać w dzień! Dla mnie
ciężarówki to nie za miła niespodzianka bo nie miałam kiedy
naładować akumulatorów ale panienka miała naładowane aż do wieczora.
O 19 odpadała przy butelce. Echhh dziś na szczęście nie słyszę
żadnego gadania za ścianą więc chyba śpi ale boję się zajrzeć
    • klaudia020707 Re: Pogoda fajna ale... 14.10.08, 13:08
      Witaj w klubie. Klaudia tez może nie spać w dzień i wtedy odpada o
      19:30, jeśli ma drzemkę nie może zasnąć wieczorem i męczy się w
      łózeczku do 22:( Tyle, że my lubimy sobie pospać rano, więc pobudka
      ok 9 a wstajemy ok 9:30.
      • lilka.k Re: Pogoda fajna ale... 14.10.08, 13:24
        Co prawda nie calkiem, ale baardzo krotko, z ociąganiem sie i w ogole..jestem
        tym lekko poirytowana...
        • burdziaa Re: Pogoda fajna ale... 14.10.08, 16:00
          Hania Julek od tygodnia nie spi w domu, tzn omija domową
          przedpołudniowa drzemke- wiec nawet godzinki juz nie mam dla siebie
          bo niani tez juz nie mam. Całe szczescie,ze spi mi na spacerze(
          jeszcze:))))
          • ankas4 Re: Pogoda fajna ale... 15.10.08, 05:42
            No to u nas chyba jeszcze gorzej,,, bo nasz nie chce spac zupelnie, nie tylko w
            dzien ale i wieczorem, a wstaje jak skowronek pare minut po 6 lub kolo 7 , jesli
            uda mu sie zasnac w dzien to okolo 10, niesttey wtedy ledwo dociaga do wieczora
            i powinien logicznie patrzac pasc na twarz i zasnac bez mrukniecia... niesttey,
            jest wtedy maruudny, placzliwy, dokuczliwy itd itp ,,,ale zasnac nie chce... , a
            jesli uda mu sie zasnac na chwilke jeszcze kolo np 15 , to wtedy jest w super
            nastroju i moglby w nim trwac do polnocy jesli tato albo mama nie pogonilaby go
            do wyrka... a w wyrku tez robi cyrk ,bo mu sie nie chce spac... jezu czy to sie
            kiedys skonczy....


            sciskam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja