Czy wasze też buntują się przy jedzeniu?

14.10.08, 18:39
Alex od kilku dni nie je pieczywa, z niczym mu nie wmuszę, wypluwa,
mówi nie i koniec..obojętnie jaki rodzaj pieczywa, świeże i mniej
świeże, kanapka, suche lub kawałeczki. na śniadanie je czasem kaszkę
albo wędlinę, ser, pomidora, bez pieczywa, oczywiście nie najada
się.. i jest za jakiś czas głodny. Czasem je bułkę jak sam weźmie
sobie w sklepie jak jesteśmy na spacerze, pogryzie trochę. Ale co mu
dawać na śniadanie?? Kaszki codziennie 2 razy nie będzie jadł,
zazwyczaj je 2 śniadania, ma chodzić niedojedzony do obiadu?
Czy Wasze maluszki wybrzydzają przy jedzeniu? (tego nie, twaróg nie
itp)
    • leluchow1 Re: Czy wasze też buntują się przy jedzeniu? 14.10.08, 18:40
      hmmm pieczywa nie chciał od poczatku i nadal go nie je. A co do buntowania to
      buntuje się czesto jak za wolno podaje mu łyżkę lub brat ma lepszy kąsek na
      talerzu ;-)
      • babajagaa Re: Czy wasze też buntują się przy jedzeniu? 14.10.08, 21:24
        No ba,bunt przy kazdym jedzeniu,czy to kaszka czy zupa czy drugie
        danie,nie i koniec niczym nie przekupie,nie wmuszam,zglodnieje to
        zje.
    • smolineczka Re: Czy wasze też buntują się przy jedzeniu? 14.10.08, 21:40
      moja bardzo wybrzydza
      najpierw odstawiła zupy, potem mięso (z wielkim trudem daje się
      namówić na kilka kęsów), jogurty też kiedyś jadła chętnie, a teraz -
      dwie-trzy łyżeczki. co do pieczywa, to za bardzo jej nie namawiam,
      ale zależy mi na tym, żeby wrzeszcie zaczęła lubić nie tylko jajka,
      makaron, płatki i owoce
    • chmurcia4 Re: Czy wasze też buntują się przy jedzeniu? 14.10.08, 21:49
      ooooooooooooooo, kochana - ty tu tyle rzeczy wymieniłaś, co twój
      jada, że gdyby moja choć połowę tego pochłonęła - nosiłabym ją na
      rękach

      ale fakt faktem u nas też ma wybredny smak - większyść jest na NIE i
      do buzi nie weźmie :(( brakuje mi już pomysłów, co można jej podawać
      • asuzi Re: Czy wasze też buntują się przy jedzeniu? 14.10.08, 22:17
        u nas podobniez jedzeniem, np. zupę (miksowaną jeszcze) je je i
        nagle zapadka koniec, mleko junior waniliowe, czy z kleikiem czy
        kaszką u nas jest podsawowym posiłkeim... czasem coś skubnie ale w
        niewielkich ilościach, chociaż muszę Zuzię pochwalić widzę
        postępy,dziś jadła grejfruta, krzywiła się ale jadła :) Widzę że
        chce eść to co my jemy, przychodzi i sama bierze do buzi, albo się
        domaga :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja