pierwsza noc bez jedzenia

18.10.08, 12:10
naogladalam sie wczoraj Drzyzgi i postanowilam wcielic plan w zycie.
Lena plakala 3 h, i normalnie jakbym Jej dala butle mleka to
zasnelaby w mig, ale ja wyrodna matka postanowilam zagłodzic w nocy
dziecko i mala darla sie od 00:30 do 03:00
dawalam wode ale pluła, wiec nie dawalam nic
udalo sie wytrzymac , choc domownicy mysleli ze bije :-)

dalam dopiero o 6 rano
dzis dzien drugi- i nie złamie sie chocby nie wiem co
    • babajagaa Re: pierwsza noc bez jedzenia 18.10.08, 12:41
      No brawo,a powiem ci ze najwyzszy czas przestac karmic w nocy,tez
      ogladalam ten program i pamietam jak ta psycholog mowla ze te nasze
      stare konie nie potrzemuja jedzenia w nocy,a zwlaszcza jak wypija na
      kolacje butle mleka.Olaf nie je w nocy odkad skonczyl chyba 7
      miesiecy,sam przestal sie budzic na jedzenia a jak juz sie obudzil
      to dalam smoka,wzielam do siebie i spal dalej.
      • margaritka27 Re: pierwsza noc bez jedzenia 18.10.08, 15:19
        Brawo,brawo a tez sobie bedziesz do skarbonki odkladac? :-)
        Powodzenia i wytrwalosci.
        • ankas4 Re: pierwsza noc bez jedzenia 19.10.08, 04:13
          HEJ BLANKA!
          dopiero przeczytalam i ...czekam na efekty, mam nadzieje, zeWam sie uda! ja tez
          o tym myslalam( bo odbieram tutaj Drzyzge;))) ale sie stresuje tego wycia Tymka
          na cala kamienice! moze sie wezme za to zmniejszanie porcji mleka na wode i
          skonczy sie na samej wodzie ..choc Tymek tez nia pluje...
          Pisz kochana jakie efekty... prosze1 daj nam nadzieje:) na przespane noce:))))
          • blanka0 druga noc bez karmienia 19.10.08, 07:58
            i nie bylo juz takiego wycia, moze z poł h, potem troche marudzila
            ale butle podalam dopiero po porannej toalecie
            oby oby
            • babajagaa Re: druga noc bez karmienia 19.10.08, 10:24
              Dzielna mala,teraz bedzie coraz lepiejtylko.Wyspalas sie chociaz??
              • blanka0 Re: druga noc bez karmienia 19.10.08, 13:01
                alez skad, wspalabym sie jakbym podala butle, a tak to czuwanie
                ale licze ze bedzie TYLKO lepiej
                • patrice7 Re: druga noc bez karmienia 19.10.08, 16:18
                  Wreszcie! :))

                  Juz dawno powinnas sie za to wziasc ihhi
                  widac ze Drzyga ma wplzw na ludzi heh
                • chanastel Re: druga noc bez karmienia 20.10.08, 14:06
                  No brawo kochana. Trzymamy kciuki. Mi mąz wczoraj prawie popsuł
                  zasypianie Tosi. Bo ona tak płacze:) spędził u niej z pół godz a ona
                  robiła z nim co chciała. Więc wkroczyłam ja wyrodna matka. Buzi,
                  wychodzę i za 5min mała spała. Robią z nami co chcą te dzieci:)
                  • kamila_m_g Re: druga noc bez karmienia 20.10.08, 14:21
                    A podobno ludzie potrafią dawać dzieciom w nocy kubusia i dziwią
                    się, że trzylatki mają wszystkie zęby popsute.
                    Na szczęście Klara odkąd skończyła 2,5, czy 3 miesiące przesypia
                    całe noce. Sama po mału wydłużała godziny spania. Pewnie byłoby to
                    nawet szybciej, tylko przez 3tyg w szpitalu przyzwyczaili ją do
                    karmienia co 3godziny.
                    Mam wrażenie, że jak się dziecko w nocy zbudzi i się do niego nie
                    wejdzie to szybko samo zaśnie, a jak się pójdzie to istnieje
                    niebezpieczeństwo, że się rozbudzi i będzie jeszcze trudniej mu
                    zasnąć. Oczywiście są od tego wyjątki
                    • blanka0 trzecia noc za nami 20.10.08, 14:29
                      no coz , bylo straaaaaasznie glosno, mala zaczela wyc o 23:30 o 1 w
                      nocy wzielam ja do siebie, o 2 wywalilam spowrotem do lozeczka
                      placz byl srednio co poł h, jak juz mamusia przyzypiala to aria
                      ale to raczej nie z glodu

                      tak sobie mysle ze dalabym wiele zeby Lena przespiala nocki, od
                      kiedy sie urodzila nie przespala ani jednej!!!!!
                      • lilka.k Re: trzecia noc za nami 20.10.08, 19:47
                        dasz rade..jak sie juz za to wzielas to juz nie rezygnuj, bo bedzie jeszcze
                        gorzej. nie ma nic gorszego niz taka niezdecydowana matka ;)
                        Trzymam kciuki..nalezy ci sie to wysyspianie :)
                        • patrice7 Re: trzecia noc za nami 20.10.08, 19:52
                          dokladnie, zazwyczaj jest na poczatku lzej niz pod sam koniec ,dlatego duzo osob
                          rezugnuje bo "nie widzi poprawy"/
                          Nie poddawaj sie !
                          • magda7717 Re: trzecia noc za nami 20.10.08, 23:15
                            gratulacje!!! poplacze i przestanie
                            pomysl ,ze bedzie miala zdrowe zeby a Ty zdrowy sen ;-) tylko troche cierpliwosci
                            • ankas4 hmm a ja mam watpliwosci... 21.10.08, 02:33
                              witajcie;)
                              zainspirowalas mnie tym watkiem ,,, zaczelam czytac, przewalac internet, szukac
                              info, zaglebiac sie w opinie innych mam... i wiecie co wyszlo... ze kazde
                              dziecko jest inne, ze kazde potrzebuje czegos innego... i ze jedne da sie
                              oduczyc a inne niestety nie... i wiele wiele dzieci samych reguluje sobie z
                              wiekiem pobudki na jedzenie i widcznie tak musi byc... wiec ja trzymam kciuki za
                              to aby Blance sie powiodlo ale chcialabym tez abysmy zachowaly zdrowy rosadek w
                              tym wszystkim , oczywiscie TO ZdANIe nie jest skierowane w tej sytuacji do
                              Blanki, bo ona dopiero zaczyna oduczanie malej jedzenia nocnego i ja tez jestem
                              zdania ,ze nalezy konsekwentnie sprobowac oduczyc dziecka zlych nawkow... ale
                              niestety natknelam sie tez na watek gdzie inna mama na innym forum tak bardzo
                              chciala oduczyc dziecko jedzenia w nocy... ze dziecko zaczelo wpadac w bezdech
                              ... wiec chyba nie ma sensu placic takiej ceny za nasza ambicje!


                              Sciskam i zycze aby Lenka szybko zalapala ,ze nie budzimy sie na nocne jedzenie.
                              • lilka.k Re: hmm a ja mam watpliwosci... 21.10.08, 07:38
                                Bezdech podczas placzu jest wtedy gdy dziecko wymusza. ja uwazam, ze tak duze
                                dziecko nie powinno jesc w nocy, bo do kidy ma tak ciągnąć? DO 3-4 lat? Mala sie
                                nie wysypia, mama sie nie wysypia. Ja uwazam, ze Blanka dobrze robi.
                                Wiem tez, ze kazde dziecko inne, ale ja jestem zdania, ze kazde dziecko mozna
                                nauczyc zasypiac i by sie nei budzilo w nocy.
                                • blanka0 czwarta noc za nami 21.10.08, 08:05
                                  bylo super tylko JEDNA pobudka
                                  oczywiscie o 5 rano wzielam ja do siebie, ale w nocy tylko raz dalam
                                  wode cieplutka, wypila z pol butli / aha mala jest chora ma katar i
                                  strasznie kaszle/
                                  wiesz Asiu jasne ze niew mozna przeginac ale w mnie to jedzenie w
                                  nocy bylo jej zupelnie niepotrzebne, bo o 7 rano ne bardzo chce
                                  jesc wiec pewnie tym bardziej o 2 w nocy nie byla glodna

                                  dla mnie to ogromny sukces tym bardziej ze jeszcze miesiac temu
                                  jadla 2-3 razy
                                  ale rozumiem Ciebie, i wiem ze dziewczyny ktore od poczatku
                                  przesypialy noce razem ze swoimi dziecmi nie zrozumeja mnie czy
                                  Ciebie
                                  noooo dzis sie wyspalam :-)
                                • blanka0 aha lilka 21.10.08, 08:07
                                  z tym bezdechem to jest tak jak piszesz, ale nie zawsze. Mojej
                                  kolezanki dziecko / zreszta z J-L/ wlasnie tak sie zanosilo, i aga
                                  to lekcewazyla, az do czasu jaj dziecka pielegniarki u was w
                                  przychodni nie mogly ocucic
                                  skonczylo sie na kardiologicznych dolegliwosciach
                                  wiec tego bezdechu tez nie mozna tak lekcewazyc, choc pewnie w 90 %
                                  jest to cwaniactwo dzieciakow
                                  • lilka.k Re: aha lilka 21.10.08, 08:09
                                    Pewnie tak, ale tez nei moge powiedziec jakbym sie zachowala bo nigdy nam sie to
                                    nie zdarzylo, ale mysle, ze mozna jakos inaczej uspokoic dziecko niz dając mu
                                    mleko w nocy.
                                    A na przykladzie Lenki mozna stwierdzic, ze to bylo jedynie przyzwyczajenie..
                                    Super, ze tylko jedna pobudka :)
                                    • ankas4 ale super!!!!!!!!!! 21.10.08, 15:38
                                      Super ekstra , naprawde sie barddzzooo ciesze!!!!!!!!!!, musze i z Tymonem
                                      sprobowac , wiec teraz jak je Lenka w nocy? napisz mi prosze godziny
                                      orientacyjnie, ja mam najwiekszego stresa jak Tymek zaczyna plakac , bo sciany
                                      tutaj sa kartonowe i sie stresuje ,ze obudzi caly dom i wszytskich sasiadow...

                                      Co do moich watpliwosci no ja tez sie zgadzam ,ze dziecko jesli nie ma takiej
                                      potrzeby a jedynie przyzwyczajenie nie powinno jesc tak czesto w nocy, takie
                                      tylko mialam przemyslenia na ten temat.
                                      Sciskam mocno
                                      • blanka0 Asiu 21.10.08, 20:12
                                        ok 16ej jemy zupke, o 19tej ok 270 mll mleczka z 4 lyzeczkami
                                        kaszki, tak poł gęsto, i potem dopiero o 7 rano mleczko ao 9tej tuz
                                        przed spacerkiem jajecznica, parowka itp, potem o 12tej sinlac z
                                        musem jablkowym lub gruszkowym
                                        no i o 16tej obiadek
                                        jak pomysle ze jeszcze miesiac temu wciskalam jej w nocy 2-3 butle
                                        to mam wrazenie ze oszalalam :-)
                                        spokojnie, powolutku Asiu i Tymka odzwyczaisz
                                        nic na siłe
    • chmurcia4 a u nas - próba nr 4 21.10.08, 20:32
      już p raz 4'ty podchodzę z mężem do tego, żeby nauczyć Olcię spania
      i odcycolenia ( pierwsze próby były jeszcze w kwietniu/maju - zwisły
      na niczym). no i podkreślę, że z mężem, bo to on wstaje w nocy do
      Olci - ona jak mnie widzi, to dostaje histerii, że nie ma cyca.

      teraz znów ćwiczymy ją: już kończy się 2 tydzień naszych
      cierpliwych - mniej lub bardziej - prób i rezultaty mizerne -> nie
      wiem, co ja mam za dziecko odporne :/// już nie wiem co mam dalej
      robić :////
      ... może tradycyjna musztarda pomoże ;p <żart>
Inne wątki na temat:
Pełna wersja