lilka.k
20.10.08, 08:03
Wiedziałam, że zabierając ich na poprawiny będziemy wszyscy za to płacić w
nocy. Tak jest zawsze.
3 godziny glosniejszej muzyki, nowych twarzy, wujkow poprzebieranych w peruki
orkiestry...i pobudka co pół godziny w nocy z wrzaskiem.
Jako, ze moi rodizce mieszkają blisko, nie zabieralismy chlopcow od urodzenia
wszędzie, z reszta, probowalismy, ale byl wrzask zawsze gdzie wiecej ludzi. No
ale jak byli malutcy to sie darli. Teraz za to obserwują, ale w nocy im sie to
chyba wszystko sni..
MInie to kiedys? Zaierac ich di takich miejsc i oswajac? No wiem, ze musze,
ale za kazdym razem jest to samo...nie ma poprawy.