Gronkowiec złocisty

22.10.08, 13:59
Słuchajcie, od jakiegoś czasu wiem, że mam tego syfa w nosie i gardle, chociaż
te objawy miałam już chyba od kwietnia lub maja. Miałam maść do nosa -
Bactroban, ale nic to nie dało. Na wynikach jest napisane, że gronkowiec jest
wrażliwy, więc tyle dobrego. Mam go sporo, wynik jest na trzy plusiki, czyli
b. obfity.

Męczy mnie to strasznie, bo ciągle mi spływa po gardle i mam taką gulę i
ciężko mi przełykać. Muszę charczeć kilka razy dziennie do umywalki i
odkrztuszać to świństwo. Czytałam trochę o tym w necie, zrobiłam sobie listę
specyfików i metod leczenia, ale widzę, że leczenie tego może potrwać kilka
lat a ostatecznie musiałabym jechać do Wrocławia na specjalną szczepionkę,
która zresztą jest w fazie eksperymentalnej, ale nikt się po niej nie skarżył
a gronkowiec zanikał.

Chciałam spytać czy któraś z was spotkała się już z tym cholerstwem?
Leczyłyście się? Jak?

Idę w przyszłym tygodniu do laryngologa znowu i będę rozmawiać o różnych
metodach leczenia, więc chce wiedzieć jak najwięcej. Oskarowi tez będę robić
wymaz z nosa. Mam nadzieję, że nie jest zarażony. :(
    • patrice7 Re: Gronkowiec złocisty 22.10.08, 14:06
      o matko!
      tak dlugo trwa leczenie tego swinstwa??
      • shemreolin Re: Gronkowiec złocisty 22.10.08, 14:23
        Moż etyle potrwać, ale też moze potrwac kilka miesięcy do roku. Na razie
        zdobyłam informację, że pomagają:

        - miód manuka
        - czosnek (można kupić specjalne kapsułki)
        - odpowiednia dieta (bez cukru, bez węglowodanów i tylko chude mięsa)
        - usunięcie migdałków też może pomóc bo tam sie gnieżdżą te świństwa
        - Para Protex (drogie jak cholera)
        - szczepionka

        Muszę zrobić bakteriogram żeby zobaczyć dokładnie co to za syf i czym go leczyć.
        • bobimax Re: Gronkowiec złocisty 22.10.08, 14:29
          Moja córka miała w zeszłym roku i dostała własnie bactroban i jej
          pomógł. Ona na domiar złego ma jeszce krzywa przegrodę nosową co
          sprzyja gromadzeniu się bo katar nie spływa prawidłowo. Najwiekszy
          problem mamy własnie od pazdziernika do kwietnia. Teraz w zasadzie
          też bym musiała jej zrobic wymaz. Dziwne jest tylko to że miała go
          tylko w nosie a w gardle nie.
        • moni_30 Re: Gronkowiec złocisty 22.10.08, 14:30
          Mój M miał tego cwaniaczka kilka lat temu (możliwe, że ma go nadal ale się na
          razie nie ujawnia). Po kilku miesiącach leczenia skuteczna okazała się w końcu
          autoszczepionka. Ale generalnie bardzo ciężko się jest go pozbyć :-(
          • olus-ia80 Re: Gronkowiec złocisty 22.10.08, 14:41
            Mam i nie mam z tym zadnego problemu miałam jak byłam mała dostałam
            autoszczepionke potem się odezwał jak miałam 20 lat ciagle chorowałam , wyciełam
            migdały i teraz nie choruje wogóle , 90 % ludzi go ma i nawet nie wie o tym ,
            musisz zrobic wymas z gardła i nosa ,żeby sie dowiedzieć na jakie leki jest juz
            odporny
          • shemreolin Re: Gronkowiec złocisty 22.10.08, 14:48
            Ja sie najbardziej zastanawiam jak to będzie z Oskarem, bo przecież on do żloba
            ma iść. Mam nadzieję, ze nie jest zarazony, chociaz pewnie jest nosicielem.
            Jakby był chory to inne dzieci by były narażone na ryzyko zarazenia. A ja muszę
            wrócic do pracy przecież.. no co za nędza. :(
    • kam2la Re: Gronkowiec złocisty 22.10.08, 14:51
      Ja tez mialam (wiem po wymazie) a moze nadal mam gronkowca. W lipcu
      bralam bardzo silny antybiotyk - nie pamietam nazwy, wiem tylko ze
      po przeczytaniu ulotki dwa tygodnie sie zastanawialam czy go brac
      czy nie. Balam sie skutkow ubocznych. Od tego czasu nie bylam u
      lekarza i troche mniej odkrztuszam i nie codziennie. Nie mam juz jak
      ja to mowie strupow w gardla.Czytalam opinie lekarzy , ze przy malym
      dziecku nie nalezy zwalczac usilnie gronkowca. Kazdy nastepny
      antybiotyk moze powodowac powstanie coraz oporniejszego szczepu, a
      okolo 50% ludzi jest nosicielem gronkowca. Takze trzeba go polubic .
      Najwazniejsze przez caly rok chodzenia z gronkowcem nie bylam nawet
      przeziebiona(poza bolem gardla) i moje dziecko takze pierwszy katar
      mialo w koncu lipca.
      Pozdrawiam
    • metanira Re: Gronkowiec złocisty 22.10.08, 17:27
      Mój M miał gronkowca jako dziecko, jego siostra też, wychodziły im takie okropne
      czyraki na ciele, pomogła autoszczepionka, szwagierce od razu pierwsza, M
      dopiero druga. Potem u M pojawił się na migdałkach, wziął dwa czy trzy różne
      antybiotyki, ale nic nie dały, a migdałki były w przefatalnym stanie. W końcu
      zdecydował się na ich usunięcie; w lipcu minęły 2 lata i jest ok.
    • lilianak1 Re: Gronkowiec złocisty nie jest straszny 22.10.08, 21:15
      Ma go 70% ludzi w nosie. Wogóle to nie jest to nasz wróg, nie chcę
      się rozpisywać bo mnóstwo w necie jest informacji na ten temat.
      Proponuję spore ilości probiotyków typu lakcid, lacidofil itd.
      • lilianak1 Re: Gronkowiec złocisty nie jest straszny 22.10.08, 21:18
        piszę tu o odmianie złocisty żeby było jasne. jestem po kilku
        konsultacjach z lekarzami więc to dla mnie bierzący temat.
        • sylpal13 ponoć najlepiej pomaga 22.10.08, 21:27
          autoszczepionka, robią ją np. u nas w punkcie krwiodawstwa, pobierają twoją krew
          i robią jakby na zamówienie szczepionkę, specjlanie dla danej osoby, nie znam
          jednak szczegółów
Inne wątki na temat:
Pełna wersja