nieogarniam mojego dziecka!!!

23.10.08, 20:47
Ja już wymiękam po prostu, Roch jest taki szybki i cwany że już nie
daje rady,wszystko wyciąga i otwiera i wywala i wynosi i podnosi i
co mu jeszcze przyjdzie do głowy i w ogóle nie słucha! już nie ma do
niego siły! byłam dzisiaj u koleżanki ona ma małe dziecko a on tam
zrobił totalną rozpierduchę. niczym się nie zajmie na 5 minut,
weźmie coś zaraz rzuci i następne a w domu syf. masakra
    • patrice7 Re: nieogarniam mojego dziecka!!! 23.10.08, 20:51
      Gdybym go nie znałą nie uwierzyłąbym hehe i uznałabym ,ze przesadzasz :))
      No ale ja Znam naszego Tomeczka ups Rocha :)
      Tego łobuza który kopał moją maleńką bezbronną Malwinkę :)))))))))
      • andzia84 Re: nieogarniam mojego dziecka!!! 23.10.08, 20:53
        no ale wiesz Pati to się pogłębia, energii ma coraz więcej i głupich
        pomysłów też
        • patrice7 Re: nieogarniam mojego dziecka!!! 23.10.08, 21:00
          ale tak zdrowo czy juz nie??
          Bo wiem o czym piszesz .bo Twoj syn jest wyjatkowy i jedyny w swoim rodzaju.
          Moze jak cos Cie niepokoi przejdz sie do psychologa dzieciecego?
          Malwina byla jak miała 5 miesiecy :))
          • andzia84 Re: nieogarniam mojego dziecka!!! 23.10.08, 21:06
            nie no zdrowo, zdrowo,ale wiesz on jest jak to mówią żywe srebro ale
            głównie to psoci, a nie się bawi, kombinuje tylko co przeskrobać
            • margaritka27 Re: nieogarniam mojego dziecka!!! 23.10.08, 21:12
              Wiem co czujesz moj maly tez daje mi w kosc, np dzisiaj
              oglada se ksiazke i urwal kawalek-podeszlam zabralam ksiazke i
              powiedzialam nie wolno itd
              polozylam ksiazka na stole i pare krokow poszlam po tasme,wracam on
              juz na stole i to na laptopie siedzi a obok moja goraca herbata
              wrrrrrrrr
              Nosz teraz jak opanowal wchodzenie i na wysokie krzesla z nich na
              stol na parapet orety wrrrr
              • andzia84 Re: nieogarniam mojego dziecka!!! 23.10.08, 21:14
                no wiem, ostatnio u mojej mamy wylał całego marvita na jasną
                wykładzinę bo ściągnął sobie ze stołu a dzisiaj byłma u koleżanki i
                jej mały synek leżał na leżaczku a on koniecznie chciał się położyć
                tam i próbował się położyc na niego a potem go zrzucić stamtąd
    • asuzi Re: nieogarniam mojego dziecka!!! 23.10.08, 21:18
      kochane moja teściowa nazywa Zuzię samolot, szwagierka na
      zwolenieniu mówi że nie może nic zrobić, bo Zuz się jej uczepiła,
      wchodzi na stoły, krzesła, fotel bujany,fruwa po wszystkim,
      siedzenie z nią jest męczące...
    • beetaa Re: nieogarniam mojego dziecka!!! 23.10.08, 21:20
      andzia, witaj w klubie ;)
      moja mama zawsze powtarza, kiedy na niego narzekam, ze chyba gorzej
      byloby gdyby ciagle siedzial w kacie
      a tak cieszmy sie z Malych Odkrywcow, przynajmniej sa ciekawi
      swiata, ale jak to meczy ;(
      • patrice7 Re: nieogarniam mojego dziecka!!! 23.10.08, 21:26
        dziewczyny musiałybyscie poznac Rocha osobiscie:)
        NIE poznalam drugiego takiego:))
    • lilka.k Andzia 24.10.08, 08:29
      PIszesz, ze niczym sie nie zajmie 5 minut, to jest brak skupienia.
      Przepraszam, ze to piszę, ale nie podejrzewaliscie ADHD?
      To slowo jest bardzo naduzywane w zartach, a nie powinno, choc ponoc ADHD to nie
      choroba, ale z takim dzieckiem trzeba inaczej postępowac.
      Moze faktycznie wybierzcie sie do jakiegos psychologa, moze to nie to..a moze
      cos innego, ale warto sprawdzic.
      • andzia84 Re: Andzia 24.10.08, 10:10
        może nie do końca dobrze się wyraziłam, on się nie zajmnei niczym
        dozwolonym przez 5 minut bo zabronione rzeczy starczają na dłużej :)
        wiem jak wygląda ADHD i to szczęśliwie nie to, chadzamy regularnie
        do lekarza i lekarka zawsze się ze mnie śmieje że meliska powinnam
        pić ale powiedziała też że jakbym miała dziecko z ADHD to bym
        naprawdę oszalała.
        • a.zaborowska1 Re: Andzia 24.10.08, 10:13
          Dzieci z ADHD to naprawdę ciężkie przypadki a dzieci poprostu
          energiczne czy w starszym wieku poprostu niegrzeczne są pod to
          podpinane.
          Tak samo z "dysleksją" dzieci co się źle uczą wszystkie mają
          dysleksje a potem naprawdę dzieci chore mają trudniej bo są
          nieprawidłowo odbierane :-))
          • a.zaborowska1 miało być :-/ 24.10.08, 10:14

            • lilka.k Re: miało być :-/ 24.10.08, 10:16
              No to ciesze sie, nie podpinam ADHD kazdemu dziecku, zmartwil mnie tylko brak
              skupienia.
              Ciesze sie, ze to nie to.
              Co to dysleksji to mam swoje zdanie, ale nie o tym tutaj.
      • a.zaborowska1 Re: Andzia 24.10.08, 10:10
        U nas to się nazywa "mały dewastator" :-))
        po regale przemieszcza się jak pająk, wszystkie w domu szafki są na
        gumki, szafką pod akwarium tylko fruwa, jak zobaczył, ze ryby się
        boją siteczki czarnej to puka im tą siateczką kilka razy dziennie.
        Wszystko co leży na półce czy szafce musi być zrzucone na podłogę
        tak bez przyczyny (np. poduszki z krzeseł) a jego motto życiowe:
        wypić olej i ocet!!! Bo to jeszcze nieodgadnione. Grzebaniu w
        śmieciach, topienie w kibelku to normalka. A i wszystko robi w takim
        tempie, że ja coś podnoszę w pokoju a on już biegnie do kuchni :-))
        A u Andżeli w pokoju to dopiero raj :-))
        Zazwyczaj jest przez nią z tamtąd brutalnie wyrzucany :-))
        więc jestem pomiędzy piszczącym z niemocy juniorem i broniącej
        swojej prywatności dorastającą córką.
        A najwieksza zazdrość jak Fifi (nasz piesek) usiądzie mi na kolanach
        od razu mnie kocha najbardziej na świecie :-))
        Nasz cały dzień to mexyk na kółkach :-))
        • andzia84 Re: Andzia 24.10.08, 10:18
          on potrafi się ładnie czymś bawić ale i tak najfajniejsze są rzeczy
          których zabranaimy, najlpeiej bawi się z nm jak go zabiera do garaż
          ui pozwala buszować w narzędziach to potrafią na 2 h tam iść a wraca
          czarny jak smoła
          • a090707 Moj to samo :( 24.10.08, 10:38
            Moj maly tez szaleje po domu na maxa, najlepiej jest jak ktos do nas
            przyjdzie-wtedy siedzi jak trusia u mamy na raczkach, ale tez nie za dlugo. Nie
            zajmie sie niczym tak na dluzej, tylko otwiera szuflady, wyciaga co sie da,
            gania po domu i bierze wszystko, tylko nie zabawki. Juz sam sobie robi no,no i
            grozi paluszkiem. Ciagle wlacza i wylacza telewizor itp. podobno to dlatego, ze
            ma alergie i refluks. Moze cos w tym jest, skoro np. ma zgage ja tego nie widze,
            a on zle sie czuje i jakos probuje sie z tym uporac... no i ten wiek, ze
            dzieciaki strasznie ciekawe wszystkiego. Musimy przetrzymac.
    • lipiec_2007 Re: nieogarniam mojego dziecka!!! 24.10.08, 11:57
      witaj w klubie ruchliwego malucha. ja czasami wymiekam.

      a propos ADHD, to tej choroby nie da sie zdiagnozowac u tak malych
      dzieci.
      • blanka0 Re: nieogarniam mojego dziecka!!! 26.10.08, 10:04
        ADHD diagnozuje sie dopiero u dzieci szkolnych 6-7 lat wiec nie
        straszcie dziewczyny

        chetnie poznalabym Rocha a w zasadzie moja Lenke poznalabym z tym
        miłym panem
        ciekawe jak by sie dogadali
        wrocławianki wiedza o czym mysle :-)
        • andzia84 blanka 26.10.08, 18:46
          ja o Twojej małej słyszałam co nieco :) myślę że by się dogadali
          albo pozaboijali :) najgorsze to te dzieci co on się jeszcze nie
          zdazy zbliżyć i płaczą
          • patrice7 Re: blanka 27.10.08, 10:16
            Lena + Roch to mieszqanka nie z tej ziemi by byla!!!
            Musza sie spotkac na zjesdzie;)))
            • blanka0 Re: blanka 27.10.08, 10:42
              no milosc od pierwszego wejrzenia :-))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja