Zobaczcie salon fryzj. dla dzieci, ale nie w PL

26.10.08, 20:46
To jest prawdopodobnie w Australii, bo tam mieszka fotografka Rachel Devine, a
to jej autorstwa, akurat jej corka na zdjeciu
farm4.static.flickr.com/3172/2974851083_0ba151c4b8_o.jpg
farm4.static.flickr.com/3278/2974868901_c88a905679_o.jpg
gdybym miala kase na taki salon, to bym zgapila i zrobila taki w Polsce :)
    • burdziaa Re: Zobaczcie salon fryzj. dla dzieci, ale nie w 26.10.08, 21:00
      a ja robiłam podobne wnetrze- tzn w prywatnym domu( dworku)
      gospodarze mieli dwoje dzieci i taki mini salonik wlasnie, fryzjerka
      przychodziła do domu- zamiast zwykłych krzeseł zaprojektowałam takie
      kosze jak w dzungli, niestety nie moge wkleic zdjęc bo taka umowa z
      inwestorem :) ale tez jakis czas myslałam oczym podobnym we Wro :D
      • lilka.k Re: Zobaczcie salon fryzj. dla dzieci, ale nie w 26.10.08, 21:01
        Asia, masz świetną pracę :)
    • ulkadabrowska Re: Zobaczcie salon fryzj. dla dzieci, ale nie w 26.10.08, 21:02
      bardzo fajne
      moim zdaniem chcieć to móc i 'normalne' salony fryzjerskie inwestując w naprawdę
      fajne krzesełko, ekran z bajkami (normalnie mogliby puszczać jakieś info lub
      pokazy fryzjerskie) i kącik dla dzieci z mazakami i kolorowankami/czasopismami
      zyskaliby kilku więcej zadowolonych klientów.

      Poza tym - są dotacje europejskie, ja i mąż dostaliśmy - można swoje małe
      marzenia pospełniać ;)
    • zabka11 Re: Zobaczcie salon fryzj. dla dzieci, ale nie w 26.10.08, 21:04
      Ale super...i fantastyczny pomysł na biznes:)
      Tyle, że ja z fryzjerstwem nie mam nic wspólnego,no i banki kredytów
      nie chcą dawać;), ale może ktoś taki salon, we Wrocku otworzy;)
      Pozdrawiam
      • patrice7 ulkadabrowska 26.10.08, 21:26
        Dotacje?
        Na czym polegaja?
        Jakie warunki trzeba spelniac zeby takowa otrzymac?

        A sam salon pierwsza klasa
        • lilka.k Re: ulkadabrowska 26.10.08, 21:28
          trzeba miec dzialalnosc gospodarczą :) i dalej to juz sie w gminie zalatwia i
          pyta..rozne kwoty są..moi znajomi tez podostawali fajne sumy, ale to jest tak,
          ze najpierw chyba musili wydac te kase, a potem zwrocili, nie?
          • lilka.k Re: ulkadabrowska 26.10.08, 21:29
            Moj mąż ma dzialanosc gosp. i tez sie musze dowiedziec, bo jemu sie nie chce nic
            zalatwiac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja