uczulenie - ale na co?

20.11.08, 17:18
Alex chyba jest na coś uczulony, wychodzi to powoli od 2-3 miesięcy:
najpierw liszaj wokół ust z jednej strony (był u dermatologa), potem
więcej kropek wokół ust, potem trochę na policzkach, małe plamki z
kropek głównie z tyłu na nogach, trochę na ramionach. Ten liszaj ma
już ponad 2 mies. i nie schodzi. Myślę, że to od mleka w kartonie
i/lub żółtego sera- je duże ilości. Może zbyt naszprycowane
konserwantami? Odstawiłam na razie mleko i żółty ser, ale czy to
jest to?
    • dziunia27 Re: uczulenie - ale na co? 20.11.08, 19:43
      a to uczulenie pojawiło sie wtedy, gdy wprowadziłaś nabiał??
      bo jak tak, to najprawdopodobniej będzie to skaza..
      Julka tez niemoże mleka kartonowego;/ jak wprowadziłam to dostała
      mega uczulenia na pipci <po odstawieniu po paru dniach spokuj>

      także sprobuj odstawic i zobaczysz..
      powodzenia
      • a.tygrysica Re: uczulenie - ale na co? 20.11.08, 20:40
        Nie pojawiło się nagle, więc trudno stwierdzić.. kropki zaczęły
        pojawiać się stopniowo. Nabiał je od 7 miesiąca - wszystko, więc to
        nie skaza białkowa. 2-3 mies temu wprowadziłam mleko kartonowe, ale
        nie wysypało go, tylko z tygodnia na tydzień ma więcej kropek. Idę
        do dermatologa we wtorek, ale może któraś z Was miała coś podobnego?
        • asuzi Re: uczulenie - ale na co? 20.11.08, 21:20
          u mojej Zuzi co jakiś czas pojawiają się krosteczki, jakieś kaszki
          czy inne sama zastanawiam się czy nie iść do dermatologa
          • ooluchna Re: uczulenie - ale na co? 20.11.08, 21:59
            u Oliwki pojawiły się na policzkach i zaczerwienione do tego:(
            wygląda to jakby była obtarta skórka,nie iwem dokładnie jak to
            opsać:/ .A zaczęło się to gdy miała zapalenie płuc (myślałm na
            początku,że to od kataru tak pocierała nosek i polika),ale nie
            przeszło:( raz ich jest więcej,raz malutko i nie raz jest wogle nie
            zaczerwienione. Już nie wiem co to jest,mam nadzieję że to nie
            alergia na tle pokamowym:( ost jak wstała miała zaczerwienione
            poliki,a przed snem nie były tak czerwone,hmm może od proszku? n nie
            wiem. Do alergologa jestesmy zapisane na początku grudnia,zobaczymy
            co powie:/ aha na pupce też coś miała (tzn po bokach,obok
            odbytu),ale dostaliśmy maść od naszej pediatry i po 1 dniu zeszło.
            Ale te poliki mnie martwią,ma chropowate je:( kuki i zachowanie w
            normie. Może ktoś ma pomysła co to moze być? teściowa mówi że jej to
            wygląda jak liszaje (c?) nie wiem jak to się pisze,nigdy się nie
            spotkałam z tym:/
    • lee_a Re: uczulenie - ale na co? 21.11.08, 07:33
      właśnie miałam szukać podobnego tematu. Ania ma na buzi koło ust właśnie taki
      jakby liszaj - w ciągu dnia tego w ogóle nie widać a wieczorem chyba zaczyna ją
      swędzieć - wyciera mi się w spodnie, w bluzkę jak się przytula i robi się
      zaczerwienienie - wczoraj weszło aż na policzek i jest takie szorstkie. Przez
      noc znika i znów w ciągu dnia wszystko jest ok. Myślałam, że to może od śliny -
      wyłażą jej ciągle zęby i produkuje tego trochę. Ale w tym tygodniu pojawiły się
      zaczerwienia na wargach sromowych - schodzą po posmarowaniu Bephantenem, ale
      jakoś zaczynam to wiązać w jakieś uczulenie. Stawiam na mleko "prosto od krowy"
      - mała jadła kaszkę na takim przez jakieś 10 dni na wsi. Sera żółtego je
      troszeczkę - plasterek na kilka dni. Zobaczymy co będzie jak wrócimy do zwykłej
      Mlekovity. Tygrysiaca, a wy jakie mleko kupujecie?
      Jogurty je od 8 miesiąca życia, więc to chyba nie powinna być skaza.
      Od dziś znów Mlekovita, jak nie przejdzie to pewnie odstawienie krówki, ale co
      ja tej małej małpce dam jak ona modyfikowanego do ust nie bierze?
      • a090707 Re: uczulenie - ale na co? 21.11.08, 08:42
        Moj Wiktor jadal jogurty od 10 m-ca zycia, lubil nabial i tez od razu go nie
        wysypalo. To narastalo z kazdym tygodniem, bylo ich o kilka wiecej niz
        poprzednio, no i po wizycie alergologa okazalo sie, ze alergia sie juz niezle
        rozwinela, a krostki sa jednym z kolejnego etapu alergii :( Pierwsze co mielismy
        zmienic to mleko- na bebilon pepti i zero nabialu w diecie. To alergia
        spowodowana chemia w produktach, bardzo trudno jest przestrzegac jego zalecen,
        ale sie oplaca. Maly dostal leki na 2 m-ce jest juz duzo lepiej. Jezeli dziecko
        ma podkrazone oczy, zaczerwieniony odbyt, sapke / ciezko oddycha, zle sypia,
        jest rozdraznione to sa obiawy alergii. Nie chce straszyc, ale lepiej zamow
        wizyte u specjalisty, bo nasza pani doktor woglole nie znala slowa alergia i
        byla swiecie przekonana, ze maka ziemniaczana zlikwiduje kazda krostke.
    • a.tygrysica Re: uczulenie - ale na co? 21.11.08, 09:37
      Z tego co piszecie, to objawy są podobne u wszystkich dzieciaczków.
      Dawałam mleko Milko, sery b. różne. Też myślałam, że liszaj od
      śliny/zębów, tym bardziej, że miał tak wcześniej i schodziło. Więc
      pierwszy miesiąc ignorowałam, bo wychodziły zęby, nawet oduczyliśmy
      smoka, żeby złagodzić, a tu nic. Wracam do mleka modyfikowanego, nie
      daję nabiału oprócz koziego serka. I umówiłam się do dermatologa i
      alergologa w przyszłym tygodniu, dam Wam znać.
      • joasia83m Re: uczulenie - ale na co? 21.11.08, 10:32
        U mnie prawie identycznie, jak u Ciebie a.tygrysica, na buzi ma cos tam,
        niewiele widac, ale na ciele duzo tych liszai, szczegolnie na nozkach z tylu. no
        i nie pojawilo sie nagle, tylko stopiowo ok pol miesiaca temu i nie zanika.
        pamietam, ze zeszlej zimy tez Dawid to mial i pediatra mi powiedziala, ze
        wychodza dzieciom szczegolnie zima, no i faktycznie, jak zrobilo sie cieplo,
        wszystko zniknelo. a teraz na nowo...
        ja jeszcze podejrzewam masc konska:))) jak bylismy u moich rodzicow, dawid
        znalazl pudeleczko, otworzyl i sie najadl, brrrrrrrrrr
        • lee_a Re: uczulenie - ale na co? 21.11.08, 11:05
          joasia a Dawid dostaje mleko krowie? Ja pokojarzyłam fakty i jestem prawie
          pewna, że to od prawdziwego mleka ze wsi. Chyba za dużo ekologii naraz. Ja
          poczekam ze 2 tygodnie, jak nie zniknie to będziemy działać dalej.
          • joasia83m Re: uczulenie - ale na co? 21.11.08, 12:19
            lee, kochana, moj z nabialu dostaje tylko kaszke mleczna- ryzowa,a i jogurt nat.
            tylko tyle toleruje, ze wzgledu na paskudztwo, ktorego okazalo sie, jest
            nosicielem- salmonelle:((
            fakty tez probowalam skladac, ale on nie je nic nowego, od momentu gdy mu sie
            tak skora pogorszyla, poza ww. mascia:)
    • lee_a Re: uczulenie - ale na co? 24.11.08, 08:33
      ja znalazłam winowajcę - jednak to mleko wiejskie. Chyba za tłuste było.
      Zaczerwienienie z buzi i szorstka plama z rączki zeszły praktycznie drugiego
      dnia po przejściu z powrotem na zwykłe pasteryzowane ze sklepu.
      • dorka3078 a.tygrysica i jak 24.11.08, 08:49
        dopiero teraz czytam ten wątek i macie takie same objawy jak my ,tzn
        wokół ust jakby liszaj czy opryszczka ,zaczerwienione i obsychając
        się łuszczy.Byliśmy u dermatologa dostaliśmy maść pimafucort do
        smarowania przez 7 dni i zeszło a teraz znowu wróciło w sumie to też
        już ponad 2 m-ce.Nam powiedziała że jeżeli zacznie się roznosić
        dalej na inne części ciała to najprawdopodobniej atopowe zapalenie
        skóry ale narazie nie ruszamy diety ani nic.u nas cały czas tylko
        wkolo ust jest zaatakowane z tym że jak zje coś kwaśnego to
        gorzej ,bo dermatolog powiedziała że to może być zapalene skóry od
        soków żołądkowych mieszających się z kwaśnym iwtedy tak działającym
        na skórę,oczywiście kazała też odstawić smoczek co jest bardzo
        trudne ale wczoraj zasnęła już bez,tylko w nocy dostała
        • a.tygrysica Re: a.tygrysica i jak 24.11.08, 09:38
          Po odstawieniu mleka i żółtego sera plus maść alantan zwykła bez recepty (3 x dzień) - liszaj zszedł w ciągu kilku dni, kropki są, ale mniej chyba, nie pogarsza się. Nie wiem co pomaga bardziej-maść czy odstawienie nabiału (na razie nie daje jogurtów, serków, tylko kozi). Moim zdaniem to dieta.
          Odstawiłam też soki herbapolu do rozcięczania i sok jabłkowy toma. Wróciłam do kaszek na mleku mod. Jutro idę do pediatry w sprawie żywienia, środa dermatolog, dam znać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja