a.tygrysica
24.11.08, 15:49
Alex zawsze zasypiał sam, potrzebował ok 30 min w tym czasie gadał,
marudził, śpiewal. W zeszłym tyg. niania siedziała z nim jak
zasypiał 5-10 min, wtedy kładł się grzecznie i szybko zasypiał. Od
piątku jest cyrk: nie chce spać, jeśli ktoś z nim nie siedzi, i to
przez cały czas. Wyje i wrzeszczy stojąc w łóżeczku. Wchodzę, kładę
go, głaszczę po głowie, tłumaczę, że ma spać, leci muzyczka do
zasypiania i nic, jak chcę wyjść, zaczyna wyć.w sobotę wył w sumie
5h. raz siedział 1h w łóżeczku, raz 2h w łóżeczku, potem 1h i
wieczorem zasnął po 1h. Nie spał w ciągu dnia. W niedzielę zasnął na
spacerze, dzisiaj też nie spał, stoi w łóżeczku i wyje albo robi
awanturę. Jak tylko ktoś wejdzie, kładzie się spać i cicho leży..
Nie chcę przy nim siedzieć jak zasypia, bo z 5 min robi się 30 min,
a wieczorem 1h. Macie pomysły jak go złamać? może kłaść tylko raz
dziennie np. 13:00, a co jak po 1h nie zaśnie?