matizka
25.11.08, 21:53
I ja i Karol. Niestety nie umiałam mu odmówić i zawsze w końcu bawił
się nią nosząc po domu. Wczoraj też, a potem nie mogłam jej znaleźć.
Od razu właczała się poczta głosowa.
Dzisiaj poszłam do pracy, a komórki szukały babcia i opiekunka. I ta
druga postanowiła sprawdzić w zmywarce. (druga miłość karlka) I
bingo!
Spędziła tam całe jedno zmywanie:( A mam 1,5 roku do końca umowy
promocyjnej... Chociaż podobno karta działa, a reszta się suszy...
Takiej przygody z dziecmi jeszcze nie miałam