burdziaa
04.12.08, 22:33
Ale fajnie było ! Przyjaciółka nie dała mi wyboru, dostałam od niej
w prezencie mikołajkowym bilet na koncert Omary Portuondo,
legandarnej kubanskiej artystki, no i poszłyśmy!
Bałam sie jak sobie poradza moje chłopaki, zwłaszcza ze C potrzebny
zawsze do zasypiania, ale poszło gładko, mleko naciągniete, tatusia
rączki, piesek i udało się. Jeszcze mi w głowie rozbrzmiewaja
latynoskie rytmy...:)