Potrzebuję rady, smoczek

08.12.08, 09:07
chcę odzwyczaić Młodego od smoka, tylko on ma jeszcze przytulankę, poszewke po
jaśku i woła zawsze zestaw smok i przytulanka. Planuję naciać smoczek, zeby
sam go odrzucił, ale co z przytulanką? zostawić mu? nie będzie mu przypominać
o smoku? z drugiej strony on ją uwilebia, kurcze ja nie wiem jak ja to zrobię.
Ale po dzisijeszej nocy mam już dość, kiedys sam sobie smoka wkładał a teraz
płacz w niebogłosy i wstawanie kilka razy! co zrobić?
    • a.l.a.s.k.a77 Re: Potrzebuję rady, smoczek 08.12.08, 09:12
      Przytulanke zostaw, przecież to nic złego. My od tygodnia nie
      uzywamy smoka:)) Pierwsze dwie noce były straszne ale juz trzecia
      ok. Przez kilka dni Mati pamietał jeszcze o smoku ale ja to zbyłam
      milczeniem, udawałam, ze nie wiem o co chodzi i powoli zapomniał. A
      i dodam, ze te piersze dwie noce zasnał bez ale jak w nocy sie
      obudził i płakał to mu dawałam. Powodzenia
    • curly2 Re: Potrzebuję rady, smoczek 08.12.08, 09:41
      mi Agatka sama zrezygnowała ze smoka (jak była chora to utrudniał
      spanie, a potem nie wracałam do tematu)
      a co do przytulanki to bym nie zabierała - przecież to nic złego.
      starsza do tej pory śpi z miśkiem, a Agatce też do łóżeczka zawsze
      wkładam przytulaka, choć nie zwraca na niego specjalnej uwagi
      (Natalka pokochała swojego miśka od czasu pójścia do żłobka, więc
      myślę, że i Agatka wtedy poczuje tą potrzebę)
    • olcia.kaktus Re: Potrzebuję rady, smoczek 08.12.08, 09:50
      przytulanka musi zostać, bo będzie się czuł porzucony.
      Mojej małej po prostu kiedyś nie dałam smoka, a ona nawet nie zwróciła uwagi,
      choć owieczkę Bebe wołała.
      teraz to nawet z owieczki zrezygnowała.
    • kachna79 Re: Potrzebuję rady, smoczek 08.12.08, 12:19
      Właśnie pożegnałyśmy smoka. Wytłumaczyliśmy Marysi, że Mikołaj
      przynosi prezenty, ale w ramach rewanżu zabiera smoka. Temat
      wałkowałam z nią od około dwóch tygodni. Rzeczywiście smok zniknął,
      a na Marysi nie zrobiło to żadnego wrażenia. Przespała już spokojnie
      dwie noce. Jak zaczyna szukać smoczka na półce to mówię jej, że
      Mikołaj zabrał, a ona na to "acha" i idzie dalej:)
      Spróbuj "przechandlowac" smoka za prezenty pod choinkę:) (to patent
      mojej kuzynki).
      Natomiast ukochana przytulanka to nic złego, a zwiększa poczucie
      bezpieczeństwa.
      • sylpal13 Re: Potrzebuję rady, smoczek 08.12.08, 12:44
        odciełam czubek smoczka zauważył różnice, wkłada i wyjmuje. Teraz pora spania a
        on w ryk, smok w buzi i płacze. Włączyłam mu bajki, najwyżej uśnie przed tv,
        myślę z enie może sobie possać i dlatego płacze. Och mam nadzieję, z eprzetrwam.
        Biedny jest, żal mi go,
        • maniulka_25 Re: Potrzebuję rady, smoczek 08.12.08, 15:52
          Wyrzuć smoczek i koniec... Moja zgubiła na spacerze, wróciłam do domu, potem była kąpiel, butla, powierciła się chwilę, przytuliła misia i zasnęła. Już 2 miesiące minęły od pożegnania ze smoczkiem. I śpi jeszcze lepiej i jeszcze dłużej :-) A przytulanki nie odbieraj. Staraj się na początku przeciągnąć trochę kąpiel, żeby wyciszyć i zmęczyć dziecko. Dobrze będzie ! Im szybciej wyrzucisz tym szybciej zapomni i będzie po kłopocie. Trzymam kciuki.
          • sylpal13 Re: Potrzebuję rady, smoczek 08.12.08, 17:23
            nie spał w dzień, przez tego zepsutego smoka, najgorsze ż eprzytulanka mu o nim
            przypomina, tak zabrać to dla mnie zbyt radykalne. Teraz wziął i od razu wypluł,
            ale już bez płaczu. Najgorsze będzie wieczorne zasypianie. Ale jestem dzisiaj
            nerwowoa, chyba bardziej przezywam niż on!
            • patrice7 Re: Potrzebuję rady, smoczek 08.12.08, 22:36
              przytulanki nie zabieraj,to nic zlego.
              A co do smoczka nie doradze,sama jestem przed
              • zuzaze_78 Re: Potrzebuję rady, smoczek 08.12.08, 22:47
                Przytulanka niech zostanie, to nic zlego. Ja smoczka po prostu ktoregos dnia nie dalam - powiedzialam ze skruszona mina, ze przepraszam, ale gdzies mi zginal. Byl ryk straszny i do tamtej drzemki nie doszlo, potem jeszcze plakala przed spaniem i sie domagala, ale juz nie tak stanowczo, a po 2 dniach zasnela smacznie nawet nie wspomniawszy o smoczku. Trzeba przetrzymac, tylko juz konsekwentnie, bo inaczej dziecko sie na marne wycierpi. Ja bym nie rozcinala smoczka, zeby nie rozdrapywac ran - szybciej zapomni jak zniknie calkiem z oczu.
                • maniulka_25 Re: Potrzebuję rady, smoczek 09.12.08, 10:08
                  Zgadzam się w 100%. Czego oczy nie widzą .... Tak czasem jest że matka bardziej przeżywa zmiany niż dziecko.
                  • malea1 Re: Potrzebuję rady, smoczek 09.12.08, 11:28
                    Ja też uważam, że najlepiej wyrzucić. Na początku się pozłości,
                    potem pewnie będzie czuł, że czegoś mu brakuje ale nie będzie
                    wiedział czego, a potemzapomni.
    • delfina7 Re: Potrzebuję rady, smoczek 09.12.08, 11:42
      U starszaka prób było kilka i zawsze wymiękalismy , az w końcu
      powiedziałam dosc i wyrzuciłam smoczki wszystkie i tak jeden wieczór
      płakał , na drugi jęczał , a trzeciego juz było dobrze. Powodzenia.
      • sylpal13 Re: Potrzebuję rady, smoczek 09.12.08, 14:56
        zasnął wczoraj bez smoka, choć miał tego obciętego, dzisija do drzemki zawołał
        dałm mu i przytulanke i smoka, ale wypadał mu wiec się wkurzał, w końcu zasnął
        bez. Dzisiaj go jeszcze podetnę. Dla mnie ten sposób lepszy bo mniej drastyczny,
        on sam odrzuca smoka, zobaczymy jak będzie dzisiaj przy wieczornym zasypianiu.
        • a.l.a.s.k.a77 Re: Potrzebuję rady, smoczek 09.12.08, 15:07
          Nie denerwuje sie bo mały to czuje i przez to moze byc gorzej!!! Ale
          sama widzisz, ze rezultaty juz są:))
    • sylpal13 Re: Potrzebuję rady, smoczek 11.12.08, 10:14
      dzisiaj na noc nie dałam mu wcale smoka, wstawałam kilka razy, głaskałam po
      głowie, rano okazało sie ż ema katar wiec nie wiem czy to przez brak smoka czy
      katar. A zasnął bez smoka, ale w dzień wczoraj wcale nie spał. Dzisiaj pokazuje
      na półke gdzie leżał ale zajęłam go
      • maniulka_25 Re: Potrzebuję rady, smoczek 11.12.08, 13:47
        Trzymam kciuki żeby się udało :-)
        Moim zdaniem mniej drastyczne jest wyrzucenie smoka do śmieci niż rozcinanie i pokazywanie że się popsuł... Jak nie będzie widział, to szybciej zapomni, a tak dając rozciętego smoczka ranisz mu serce ;-)
        To tak jak z Colą, jak jej nie ma w domu to nie mam ochoty i nie piję.
        A gdyby stała w lodówce wypiłabym całą na raz!
        • sylpal13 poległam.... 11.12.08, 13:54
          rozchorował się i cały dzień płakał, stał pod szafką i pokazywał rączką, ze chce
          smoka, nie miałam już siły, jak tylko mu dałam połozył sie na wersalce i
          zasnął!!!!! nie jestem z siebie dumna, ale ja nie mogę słuchać jak on tak
          płacze, miętka jestem buuuuuuuuuuuuuuu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja