apolka73
14.12.08, 21:33
Dziewczyny, jak to jest z reklamacją? Dzieczyna kupila u mnie
spodnie, napisala, ze zle podalam wymiary w udzie (w rzeczywistosci
mają o 7 cm wiecej). Poczuwam sie do winy, ale kiedy zaproponowalam
jej ze zaplace za zwezenie, napisala ze nie chce, bo ogrodniczke sie
nie zweza. Nie wiem, moze nie. I napisala, ze mam zapronopowac cos
innego. ale co? Moge przyjac reklamacje, ale na jakich zasadach? Nie
place chyba za wysylke? Placi Kupujacy, prawda? I on najpierw wysyla
towar, potem ja zwracam kase?
A jesli wymiary podalam dobrze? Pomyslalam, ze napisze jej, ze
przyjme spodnie z powrotem na powyzszych zasadach, ale najpierw
prosze o zdjecie spodni w udzie i miarke przylozona do nich? Jak
myslicie?
A jesli przyjme reklamacje a ona wystawi mi negatywa? Mam same
pozytywy... Ratujecie!
Pierwszy raz jestem w takiej sytuacji. I glupio mi.