f3f
16.12.08, 07:27
Bo ja chyba nie...
Chodzi mi o to czy zostawiacie sobie pamiątki typu: pierwsze buciki,
ubranko, pierwszy obcięty pukiel włosów, ząbek (to oczywiście
dotyczy starszaków;))) itp.
Ja nie odczuwałam potrzeby by coś takiego sobie zostawić - czy ktoś
też tak ma? czy jestem wyjątkiem? Jako wspomnienia wystarcza mi to
co mam w głowie i zdjęcia - jedyne co sobie zostawiłam to ten
paseczek co dziecko ma na ręce w szpitalu - poprostu szkoda mi było
wyrzucić.
Natomiast ubranka - dobre sprzedałam, zniszczone poszły na szmatki.
Może jako zasuszona babuleńka będę żałowała że nie mogę wyciągnąć
pamiątkowego pudła Michałka... no cóż zobaczymy. :)
ps Moi rodzice też nie zbierali takich "wspomnień" - może taki
sentymentalizm jest uwarunkowany genetycznie ;)