Czy jesteście sentymentalne?

16.12.08, 07:27
Bo ja chyba nie...
Chodzi mi o to czy zostawiacie sobie pamiątki typu: pierwsze buciki,
ubranko, pierwszy obcięty pukiel włosów, ząbek (to oczywiście
dotyczy starszaków;))) itp.
Ja nie odczuwałam potrzeby by coś takiego sobie zostawić - czy ktoś
też tak ma? czy jestem wyjątkiem? Jako wspomnienia wystarcza mi to
co mam w głowie i zdjęcia - jedyne co sobie zostawiłam to ten
paseczek co dziecko ma na ręce w szpitalu - poprostu szkoda mi było
wyrzucić.
Natomiast ubranka - dobre sprzedałam, zniszczone poszły na szmatki.
Może jako zasuszona babuleńka będę żałowała że nie mogę wyciągnąć
pamiątkowego pudła Michałka... no cóż zobaczymy. :)
ps Moi rodzice też nie zbierali takich "wspomnień" - może taki
sentymentalizm jest uwarunkowany genetycznie ;)
    • lilka.k Re: Czy jesteście sentymentalne? 16.12.08, 07:38
      O włosy ostatnio pytała się mnie fryzjerka gdy było pierwsze strzyżenie, ale nie
      chciałam. Podobnnie z jakimiś pierwszymi smoczkami, o tych kikutach pępkowych
      nie wspomnę, bo nie są jakos specjalnie urocze..nie mam ich.
      Ale pierwsze ich ubranka, pajacyki welurkowe na rozmiar 46 i 48 w ktorych ich
      przywiozlam ze szpitala gdzies leżą i szkoda mi ich oddawac i na pewno nie oddam
      :) bo dla mnie przywiezienie ich ze szpitala nie było tylko wyjsciem, ale dlugim
      oczekiwaniem na ten moment.
      Innych rzeczy nie przechowuję, choc czasem chyba mam ochotę kupic ładne pudełko
      i wrzucac tam rózne rzeczy. i chyba tak zrobię.
    • kalinka-pl Re: Czy jesteście sentymentalne? 16.12.08, 07:50
      Ja zbieram symboliczne rzeczy: pierwsze skarpetki, ząbek, gryzaczek,
      wycinki z gazet. I spisuję wszystkie wielkie wydarzenia w nadziei że
      kiedyś zrobię z tego album. Tylko czasu mi brakuje.
      Wyprowadzając się z domu dostałam kilka takich rzeczy od mamy (moja
      dziecięca książeczka zdrowia, zdjęcia szkolne), mój m dostał mnóstwo
      takich pamiątek od swojej(albumy, książeczki przynależności do
      organizacji, znaczek z Maryją który jego rodzice mieli w
      samochodzie, pamiątki po tacie itd) W sumie uzbierał się spory
      karton pamiątek, który trafił do piwnicy i stoi tam od kilku lat nie
      ruszany.
      Czy jest sens zbieractwa takiego, nie wiem. Pewnie pamiątki po moich
      maluchach też trafią do piwnicy. Ale może kiedyś się komuś
      przydadzą. W życiu różnie bywa, więc na wszelki wypadek niech sobie
      tam czekają.
      Chyba jestem sentymentalna :)
    • qwoka raczej średnio;) 16.12.08, 08:17
      zachowałam też tylko tą opaskę ze szpitala. Ubranka, które nadawały
      sie dla chłopca oddałam koleżance, nad bucikami zastanawiałam się
      czy nie zostawić, ale chyba się ich pozbede.
      Nie wiem czy to brak sentymentalizmu, czy po prostu nie mam gdzie
      tych wszystkich rzeczy trzymać.
      Może fajnie po wielu latach otworzyć takie pudło, ale ja jakoś nie
      lubie trzymać rzeczy które stoją i się kurzą.
      Może przy nastepnym dziecku zmienie zdanie:)
    • metanira jestem ;) 16.12.08, 08:23
      Mam całe pudło pamiątek związanych z moim M: bilety na pociąg, do
      kina, listy, zasuszone kwiatki, flakoniki po jego wodzie po goleniu
      (z czasów, kiedy nie mieszkaliśmy razem, żebym mogła sobie wąchać i
      tęsknić) itp., on ma takie samo tylko większe ;) Nie otwierałam go
      chyba od 2 lat albo dłużej, mam M na codzień i mogę sobie wąchać
      oryginał ;)
      Co do pamiątek po synku, to zbieram, nie mam jeszcze specjalnego
      pudła, trzymam je razem z pamiatkami ślubnymi (pudło z nimi też
      mam ;) kartki z życzeniami, welon, zasuszona merta itp.). Tylko test
      ciążowy z dwiema kreskami wyrzuciłam, chyba mi rozum odebrało, teraz
      pluję sobie w brodę, zwłaszcza, że trzymałam je chyba ponad rok ;(
      Rany, właśnie sobie uświadomiłam, że jestem strasznie sentymentalna,
      tylko w natłoku codzienności jakoś o tym zapomniałam ;)
    • domatorka.amatorka Re: Czy jesteście sentymentalne? 16.12.08, 08:28
      ja jestem i to baaardzo
      mam pudło, do którego wkładam różne rzeczy i pamiątki związane z dziećmi, np
      ukochana przytulanka Starszego, pierwsza sukienka córy itd

      oprócz tego prowadzę taki zeszyt-segregator, w którym notuje postępy,
      osiągnięcia, no i porażki potomków
    • klarysa007 Re: Czy jesteście sentymentalne? 16.12.08, 09:19
      Hihi Może to i genetyka :) Moi rodzice też nie zbierali, a ja zbieram tylko
      nieliczne rzeczy. Może troszkę szkoda...
    • pysiulek_79 Re: Czy jesteście sentymentalne? 16.12.08, 09:23
      Tak... Ale to chyba faktycznie uwarunkowane genetycznie, bo ostatnio
      będąc w rodzinnym domu przymierzałam welon mojej mamy i oglądałam
      swoje ciuszki od chrztu, Lusi ciuszki chrzcielne tez trzymam plus
      oczywiscie paseczek ze szpitala (mam tez swoj i meza), kartki z
      gratulacjami, kartki z pierwszych urodzin itp...
    • dagi.ww Oj jestem jestem ;)) 16.12.08, 09:41
      Mam pudełko założone dla Wikusi i album pierwszego roczku z najważniejszymi
      wydarzenia i zjęciami, ale ubranka np zostawiłam tylko z praktycznego względu,
      ponieważ planuję mieć jeszcze dwójkę dzieci, na pewno nie zamierzam jednak
      trzymać kikuta czy pierwszych ząbków; moja sentymentalność ma pewne granice...
      • pysiulek_79 Re: Oj jestem jestem ;)) 16.12.08, 09:47
        o tak - kikutom mówimy kategoryczne nie!
    • atenette Re: Czy jesteście sentymentalne? 16.12.08, 09:57
      Jestem i to bardzo. Zbieram wszystko co mozliwe i zal mi cokolwiek
      wyrzucic, przez co zawsze brakuje mi miejsca w domu i w szafach.
      Mam specjalne pudlo dla Emi gdzie trzymam ubranka w ktorych
      przywiozlam ja ze szpitala, pierwsze buciki, pierwsza grzechotke,
      kartki jakie dostalam z okazji jej narodzin, jej chrztu i jej
      pierwszych urodzin, jej pierwsze "rysunki" itp. (ale kikutowm tez
      mowie nie :)). Rowniez zapisuje w zeszycie rozne wazne rzeczy z
      zycia Emi.
      Mam rowniez pudlo dla siebie i mam tam setki kartek posztowych,
      listow, biletow, pamietniki itd.
    • agusiajasia Re: Czy jesteście sentymentalne? 16.12.08, 14:26
      No cóż, pierwsze śpioszki Jasia mam i chyba ich nigdy nie oddam. Ale to by było
      na tyle.
      Natomiast mój mąż.... trzyma 3 testy ciążowe, z wynikiem pozytywnym i nie da ich
      wyrzucić :)
    • agasar79 Re: Czy jesteście sentymentalne? 16.12.08, 15:04
      stanowczo jestem :)
      Mam kartonik z pamiątkami, włącznie z moją kartą ciąży, zdjęciami
      usg, jej zdjęciem z gazety,testami, ciuszkami w których wyszła ze
      szpitala i innymi pamiątkami :) Jak bedzie dorosła to ten kartonik
      dostanie, chyba że nie bedę mogła się z nim rozstać ;)))
    • kurdkowa Re: Czy jesteście sentymentalne? 16.12.08, 15:09
      Je jestem bardzo, mam nawet odpadniete kikty pępowinowe moich
      córek;)- to akurat mnie rozsmiesza, ale nie wyrzuciłam;)..ja mam
      nawet swoja prywatna opaskę, która piguła załozyła mi na reke gdy
      sie urodziłam...jestem zbieraczem- bardzo sentymantalym i
      romantycznym- jak na Raczka przystało;)
    • smolineczka Re: Czy jesteście sentymentalne? 16.12.08, 16:41
      jestem sentymentalna :)
      chcę zachować nie tylko szpitalny paseczek z rączki (moja mama też
      zachowała i mój, i siostry), a i pierwszy kaftanik, śpioszki,
      skarpeteczki, grzechotkę...pewnie, zachowałabym dużo więcej, ale
      brakuję miejsca ;)
    • lynettes ja zrobiłam skrzyneczkę pamiątkową 16.12.08, 18:36
      ja jestem; zrobiłam taką skrzyneczkę: za szkłem schowałam pierwszą
      czapeczkę, buciki, rękawiczki niedrapki, smoczek, tasiemkę szpitalną
      i zdjęcie z porodówki; ozdobiła decoupage i teraz wisi w przedpokoju
      żeby każdy gość mógł razem ze mną wspominać :-) a co!!!
Pełna wersja