Chodzicie z dziećmi do Koscioła na msze?

18.12.08, 17:50
Pytanie oczywiście do uczęszczających na msze świete :) Powiem
szczerze,ze osobiscie nie lubie biegających dzieci podczas mszy,
rodzice gonią za dzieckie,sami nie są w stanie się skupic, czesto
absorbują tez innych. To zrozumiałe,ze małe dziecko nie wysiedzi i
nie rozumie dlaczego ma zachowac spokój- my chodzimy albo na
zmiane , jak sie uda razem to naprawde trzeba sie
nagimnastykowac,zeby zając Julka . I z tej mszy to mało
wynosimy...Nie mamy mozliwosci zostawic go pod opieka na ten czas z
kims innym- jak był malutki to spał w wózku, teraz to jest
niemozlwe :)
Swieta za pasem i rekolekcje - jak Wy dajecie radę ?
    • lilka.k Re: Chodzicie z dziećmi do Koscioła na msze? 18.12.08, 17:55
      Nie biorę, długo jeszcze nie zabiorę. Uważam, że dziecko się nudzi, a rodzice są
      wtedy neisprawiedliwi dla dziecka co chwilę je upominając itd. Msze są co
      godzine nawet, można iść osobno, najpierw mama, potem tata.
      • lilka.k Re: Chodzicie z dziećmi do Koscioła na msze? 18.12.08, 17:59
        Ciesze sie Burdzia, ze masz takie podejście, ze dziecko nawet w kosciele jest
        dzieckiem i już. Dlatego jestem przeciwna zabieraniu.
        Nie raz widziałam klapsy, bo dzieciak nie chciał usiedziec :(
        • zabka1233 Re: Chodzicie z dziećmi do Koscioła na msze? 18.12.08, 18:02
          Chodzimy z m ze starszakiem na zmiane, ale malego nie zabieram i jeszcze dlugo
          nie zabiore w Kosciele sie wyciszam nie wyobrazam sobie latania za nim i te jego
          krzyki woh
    • ridibunda Re: Chodzicie z dziećmi do Koscioła na msze? 18.12.08, 18:08
      A ja chodzę, z obojgiem, rzadko udaje nam się iść gdzieś całą rodziną i te
      wyjscia do koscioła to juz tradycja. Idziemy na bok, dzieci nie siedza na
      baczność, ale też nie biegają po całym kościele. Dla mnie to przyjemność wyjście
      z nimi, nie przeszkadzają innym, nie krzyczą, jest ok.
      • becik_l79 Re: Chodzicie z dziećmi do Koscioła na msze? 18.12.08, 18:30
        ja tak jak Ridibunda. Chodzę z Małą,a le nigdy nie wchodzę do środka, chyba że idę do Komunii. Często też spotykam tam moją mamę, więc Karola grzecznie siedzi u niej na kolanach, a jak chce biega. Ja nie muszę już za nią latać więc sobie stoję i patrzę, modląc się jednocześnie. Jak płacze, czy coś to odchodzę na tyle daleko że nikomu nie przeszkadza. W naszym kościele jest dużo dzieci które Karola już zna, więc najwyżej bawią się razem, a my dorośli się modlimy.
        Raz mi się rozdarła jak ją chciałam wsadzić do wózka.
        Nigdy jej nie ochrzaniam za zachowanie w kościele. Ale chcę, żeby chociaż ona ze mną tam była (mąż nie chodzi).
        A ponieważ ZAWSZE stoimy na zewnątrz, to Mała się dotlenia. Nasz kościółek i tak jest za mały, żeby wejść do środka.
    • ulkadabrowska Re: Chodzicie z dziećmi do Koscioła na msze? 18.12.08, 19:28
      chodzimy, nie w każdą niedzielę, ale chodzimy. Zajmujemy się Brunkiem na zmiany,
      ale w zasadzie Brunio jest zawsze grzeczny.
      W Katowicach Giszowcu, przy kościele jest kaplica, gdzie podczas mszy dziecięcej
      młodsze dzieci są animowane - to dla nas idealne rozwiązanie.
      • leluchow1 Re: Chodzicie z dziećmi do Koscioła na msze? 18.12.08, 20:10
        Chodzimy z obojgiem chłopców. Mateusz jest już na tyle duży (3,5 r), że siedzi
        spokojnie całą mszę na moich lub męża kolanach. Piotruś łazi sobie ode mnie do
        mojego męża. Nie biegają i nie krzyczą. Dla nas to b. ważne że idziemy razem, bo
        to jest dla nich nasze świadectwo.
        • dorka3078 Re: Chodzicie z dziećmi do Koscioła na msze? 18.12.08, 20:23
          Chodzimy na zmianę z Klaudią ale czasami idziemy wszyscy razem,wtedy
          Klaudia siada (jak zawsze ) z dziećmi komunijnymi a my z boku,z tego
          to boku są przygotowane książeczki dla dzieci ,bierzemy coś do picia
          i przegryzania.Poza tym chodzimy na mszę dziecięcą gdzie to w
          zasadzie normalka,na inne godziny nawet nie chodzę.Zuzia trochę
          siedzi trochę "gada" z innymi maluchami, a trochę maszeruje,czasami
          też trzeba ją chwilę przytrzymać
    • yvonne79 Re: Chodzicie z dziećmi do Koscioła na msze? 18.12.08, 20:15
      Chodzimy z Emi do kościoła, tylko że ona jest grzeczna. Jeśli chce sobie
      pochodzić, to jedno zawsze za nią podąża. Nie biega po kościele i nie rozrabia.
      Gdy zaczyna marudzić, po prostu wychodzimy. Jest za mała, żeby rozumieć jak się
      ma zachowywać w kościele.
      • 27agnes72 Re: Chodzicie z dziećmi do Koscioła na msze? 18.12.08, 20:34
        Ze starszymi starałam się chodzić, z najmłodszym nie chodzę odkąd
        przestał spać w wózeczku.Chodzimy na zmianę.Jedynie w Święta
        postaramy się iść razem.
        • kogosia Re: Chodzicie z dziećmi do Koscioła na msze? 18.12.08, 21:13

          --Chodzimy na Mszę dla dzieci. Filipek zostaje u Babci.
          Karola z nami, ale dopiero od niedawna. Nigdy nie potrafiła ustać w spokoju,
          więc nie chodziła. A teraz chce chodzić bo ksiądz na koniec rozdaje cukierki.
          Cieszę się ze chodzi bo zawsze coś wysłucha

          Karola 09.11.2003, Filipek 02.07.2007 :)
          • patrice7 Re: Chodzicie z dziećmi do Koscioła na msze? 18.12.08, 21:21
            Nie. I mam takie samo zdanie jak lilka
    • mynia0 Re: Chodzicie z dziećmi do Koscioła na msze? 18.12.08, 21:10
      chodze od początku z obiema ;) na specjalna msze dla dzieci, podczas
      której nikomu nie przeszkadza, że dzieci w kościele sa i zachowuja
      sie różnie ;) moje akurat sa grzeczne, ale jak sie zaczyna koncert,
      wychodzę. nie idziemy razem do kościoła tylko jak jest bardzo
      brzydka pogoda - wtedy na zmianę. pilnuję, żeby dzieci zachowywały
      się odpowiednio. i to tylke.
      • anula_82 Re: Chodzicie z dziećmi do Koscioła na msze? 18.12.08, 21:48
        teraz zimą idziemy na zmianę, bo w środku Mikołaj nie
        wysiedzi,pobiegłby nawet do samego księdza :))
        natomiast latem był mniejszy to szliśmy razem wiec teraz na wiosnę
        tez juz całą czwórką bedziemy chodzić, tyle ze na zewnątrz stać
        bedziemy.
        • joasia83m Re: Chodzicie z dziećmi do Koscioła na msze? 18.12.08, 22:16
          jak Dawid byl mniejszy, chodzilismy razem, ale wtedy zwykle chodzilismy gdy
          wypadala drzemka. teraz ostatnio unikalam wyjsc z nim, kiedys mi sie zdarzylo,
          to siedzial grzeczniutko oczarowany zlotem w kosciele (styl rokokowy), organami...
          a w ostatnia niedziele nie mialam wyjscia i poszlam z nim, zaczynaly sie akurat
          rekolekcje, na kazaniu mlodziez przedstawiala pantonime o stworzeniu swiata,
          bardzo duzo wymachiwali rekami. Dawid mial coraz wieksze oczy, az w koncu tak
          przerazliwie sie rozplakal, ze nie moglam uspokoic, szok!!! mam nadzieje ze nie
          bedzie mial zadnej traumy zwiazanej z kosciolem:) ale i tak poki co po stokroc
          bardziej wole isc bez Dawida.
          • kristin4 Re: Chodzicie z dziećmi do Koscioła na msze? 18.12.08, 23:01
            Latem chodziliśmy razem teraz albo na zmiane albo mała zostaje z
            babcia. Moja Niunia jak widzi obraz to składa raczki i mówi amen
            więc w kościele chodzi i do kazdego obrazu i figurki krzyczy amen,
            nie chce przeszkadzac innym. Zobaczymy może w swięta ją zabierzemy.
    • klarysa007 Re: Chodzicie z dziećmi do Koscioła na msze? 18.12.08, 22:45
      Chodzę tylko ze starszakiem. Po dwóch mszach z Młodą odpuściłam. Ona jest
      pędziwiatr i większość czasu spędziłam biegając za nią w górę i w dół po
      schodach. Jeśli próbowałam ją zatrzymać w miejscu - płakała. Wg. mnie jest za
      mała żeby zrozumieć czemu nie może przez godzinę robić tego co zwykle na
      spacerach - czyli biegać.
    • kalipowa Re: Chodzicie z dziećmi do Koscioła na msze? 19.12.08, 09:39
      a ja biore. Moj syn siedzi grzecznie w wozku jak zahipnotyzowany bo
      bardzo lubi muzyke organową :-)
    • monikaj21 Re: Chodzicie z dziećmi do Koscioła na msze? 19.12.08, 12:24
      Chodzimy od początku - najpierw z Marysią, teraz z dwójką, ale my
      chodzimy do kościóła gdzie jest kaplica dla dzieci, tzn zamknięte
      przeszklone pomieszczenie, z nagłośnieniem i tam dzieciaki robią co
      chcą. Jest tam nawet parawan dla matek karmiących (ale jak muszą to
      zwykle karmią bez). Nie wiem jak by było gdyby nie było takiej
      kaplicy - pewnie chodzilibyśmy na mszę dla dzieci bo jak ktoś na
      taka msze chodzi to powinien sie liczyć z pewnymi niedogodnościami ;)
      Ja jestem zdania, że jeśli chce się dziecko czegoś nauczyć to nie ma
      co czekać - od urodzenia prowadzimy dyskusje o nauce zasypiania,
      teraz jedzenia czy siusiania na nocnik. Dla mnie podobnie jest z
      nauką wartości - myślę że to dobry czas.
      A tak w ogóle to my nie mamy tej kaplicy w swojej parafii tylko
      wybraliśmy kościół gdzie taka jest i tam jeździmy.
    • kalinka-pl Re: Chodzicie z dziećmi do Koscioła na msze? 19.12.08, 13:15
      mi cudze dzieci biegające po kościele nie przeszkadzaja, ale moje
      biegające bardzo. Skupić się nie mogę i zła jestem, więc takie
      uczestnictwo we mszy nie ma sensu dla mnie. I dlatego moje dzieci
      kościoła od tej strony nie znają. Chodzę z nimi w tygodniu na któtką
      modlitwę, ale nieregularnie to robię.
      Jak starszak pójdzie do szkoły i będzie się przygotowywał do
      Pierwszej Komuni to Olę na pewno będę ze sobą zabierać, ale mam do
      tego jeszcze rok :)
      • marigold222 Re: Chodzicie z dziećmi do Koscioła na msze? 19.12.08, 18:44
        chodzę z Julką (mąż właściwie nie chodzi), mała jest grzeczna, no i chodzimy
        wyłacznie na msze dla dzieci (których naprawdę nie lubie za infantylne
        kazania)ale nie ma innej obcji. A jak komuś przeszkadzaja dzieci, to niech nie
        przychodzi na msze dla maluchow
    • kamamama2 Re: Chodzicie z dziećmi do Koscioła na msze? 19.12.08, 21:07
      Ja nie mam wyjścia. Chodzę na msze dla dzieci,Rupert przygotowuje
      się do Komunii. Rozalka niestety kursuje po kościele, ale nie
      krzyczy i jest grzeczna. Ja mogę albo tak, albo wcale. Wcześniej
      spała w wózku było łatwiej i z większym pożytkiem
      • lopez32 Re: ja jej juz nie biore? 20.12.08, 18:29
        próbowałam, dopóki spała w wózku było ok, jak jej przeszło, zaczął
        sie horror, jak tylko wejdziemy do Kościoła jest wrzask, jak widi
        księdza, chce uciekac, nienawidzi organów i wyca naszej siostry
        zakonnej, ja tez, chce mi sie spac, chodzimy ze starszymi na zmine
        raz ja raz mąż, mała zostaje w domu, w kościele podoba jej sie
        bieganie po ołtarzu, i latanie po całym kosciele ogólnie, nie umiem
        tego obejsc, nie da sie, daje jej jeszce czas az zmądrzeje. Nawet na
        rekach nie da sie jej utrzymac, szkoda innych ludzi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja