czy wasze dzieci też tak syfią w samochodzie?

21.12.08, 20:36
bo w moim zawsze mega syf, okruchy, porozrzucane jedzinie itp. moje
dziecko żeby grzecznie jechać musi jeść :) a ja co drugi dzień
mogłabym odkurzać w samochodzie
    • olcia.kaktus Re: czy wasze dzieci też tak syfią w samochodzie? 21.12.08, 20:43
      nie ma mowy o syfieniu, bo ojciec by się wściekł. Jak je w samochodzie to
      jedynie z butli albo pije z bidonu. Wogóle nie pozwalam małej jeść poza
      wyznaczonym w mieszkaniu miejscem - przy stole, nigdzie indziej nie wolno jeść.
      Jak gdzieś jedziemy, to na jedzenie się zatrzymujemy.
      Poza jedzeniem to raczej nie ma czym brudzić.
      • patrice7 Re: czy wasze dzieci też tak syfią w samochodzie? 21.12.08, 20:52
        Generalnie nie daje jedzenia w samochodzie,ale jak juz sie zdarzy, to staram sie
        dawac to co malo brudzi ;)
    • ridibunda Re: czy wasze dzieci też tak syfią w samochodzie? 21.12.08, 20:48
      Moja nie, bo ja nie pozwalam jeść w samochodzie. I to nawet nie dlatego, ze
      nabrudzi, ale mam wizję gwałtownego hamowania i krztuszące się, zapięte w
      pasach, trudne do wyciągnięcia dziecko, brrr.
      Tylko picie z kubka-niekapka wchodzi w aucie w grę.
    • ulkadabrowska Re: czy wasze dzieci też tak syfią w samochodzie? 21.12.08, 20:51
      u nas też jedzenie tylko o stałych porach i przy stole a w samochodzie w
      absolutnie wyjątkowych sytuacjach i wtedy wybieram rzeczy, które się tak bardzo
      nie kruszą i nie paćkają wszystkiego dookoła.

      Na znudzone dziecko w aucie u nas hitem jest taka mała latarka - świeci nią
      sobie po suficie i ma ubaw.

      a tak, czy siak, samochód raz na dwa miesiące jedzie do myjni i czyszczą go
      porządnie w środku.
      • andzia84 Re: czy wasze dzieci też tak syfią w samochodzie? 21.12.08, 20:54
        dziewczyny ale jesteście konsekwente, u nas dopóki jest jedzenie to
        siedzi spokojnie, potem działa jeszcze muzyka a tak to nudzi.
        ogólnie głównie są to okruchy po waflach ryżowych, bułkach itp.
        • zurawina100 Re: czy wasze dzieci też tak syfią w samochodzie? 21.12.08, 20:56
          andzia, u mnie to samo co u Ciebie, wolę syf w zamian za chwilę spokoju podczas
          podróży;)
          • blanka0 Re: czy wasze dzieci też tak syfią w samochodzie? 21.12.08, 20:59
            u mnie tez syf nad syfy
            chrupy i inne walaja sie po calym aucie
            moge tylko pozazdroscic mamom ktore nie daja jedzenia, bo Lena nawet
            z jedzeniem wydziera sie cala droge
            • mynia0 Re: czy wasze dzieci też tak syfią w samochodzie? 21.12.08, 21:42
              u mnie tez syf nad syfy, bo dzieci chcą cokowiek jeśc na drugim, no
              może trzecim zakręcie od domu :D no ale od czego sa odkurzacze ? :D
    • lilka.k Re: czy wasze dzieci też tak syfią w samochodzie? 22.12.08, 07:27
      Oj nie, mój mąż ma obsesje czystego auta, dlatego kupiłam te pojemniki
      snack-trap z ktorych nic nie wypada. teraz mogą sobie jesc ;).
      Wczesniej zawsze im tłumaczył, że mają nie brudzic, ale jedzenie dostawali tylko
      w chwilach wielkiego darcia.
      • kalinka-pl Re: czy wasze dzieci też tak syfią w samochodzie? 22.12.08, 07:32
        U mnie córcia brudzi na potęgę, nie tylko w samochodzie, albo
        zazwyczaj nie w samochodzie, bo mało dostaje tam jedzenia i takie
        nie bardzo kruche. Ale wogóle to ona pasjonuje się w brudzeniu,
        wgniataniu okruchów w dywan, rozkruszaniu i mazaniu. Syn dla odmiany
        zawsze pedantyczny był. Jako maluszek zawsze kazał sobie myć czyste
        rączki.
    • lucy_cu Re: czy wasze dzieci też tak syfią w samochodzie? 22.12.08, 08:41
      Nie syfią, bo nie dostają jedzenia w samochodzie. Ze względów
      bezpieczeństwa, nie z jakichś tam obaw, że nabrudzą. Auto i tak
      brudne, bo to samochód pracujący, jeździ nim w teren sprzęt i
      pracownicy.
      Jeździć bardzo lubią, nie ma z nimi problemów w drodze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja