uuuaa
02.01.09, 00:19
...jak wyżej:(...leże płaczę..i czytam o aborcji:(((tak dobrze
widzicie,natomiast ja żle widzą przez łzy,to nie jest jakaś
prowokacja z mojej strony,poprostu poczułam potrzebę napisania.W
forum uczestniczę półtora roku i coś mnie skłoniło żeby się Wam
wyżalić(szkoda że nie mogę napisać POCHWALIĆ)...ale taka jest
prawda,w moim przypadku to tragedia....mieszkam w Holandii mój M
(czyt świr)..przyczynił się do mojego przyjazdu tutaj...teraz on
sobie gdzieś tam pije(nowy rok) a ja zmagam się z tym
sama....przepraszam Was że zanieczyściłam trochę forum:(((ale
musiałam...p.s.dzis rano robiłam test