Mróz..co pod kombinezon??

05.01.09, 12:46
Dotąd ubierałam Filipowi pod kurtkę dwie warstwy: body z długim i bluzeczkę
bawełnianą, cienką. Teraz złgupiałam, nie wiem czy dodać trzecią warstwę, czy
dwie, ale drugą grubszą. Kombinezon mamy na polarku, jednoczęściowy, niezbyt
gruby, ale chyba wiatroszczelny(z H&M).
Jak ubieracie dzieci pod kombinezonem??
Nas czeka dobra godzina w wózku ( droga do i z przedszkola), plus kwadrans
szaleństw na śniegu:)
    • kurdkowa Re: Mróz..co pod kombinezon?? 05.01.09, 12:49
      ja na -6-8 stopni wkladam pod kombinezon: body z dlugim, cienka
      bawelniana bluzeczke z dlugim i na to sweterek- ale nie mega
      gruubaśny;), od pasa w dól ma rajstopy - albo mega grube, albo
      cienkie i na to spodnie dresowe lajtowe....nie zgrzala mi się
      jeszcze;)
      • jasiek-2007 Re: Mróz..co pod kombinezon?? 05.01.09, 13:17
        ja na taki mrozek body krótki rękaw i bawełniana bluzka i kurtka na polarku jest
        ciepło mu bo jak rozbieram co cieplusi
        gorzej z nogami bo stopy zimne i nózku też chłodnawe rajstopy + spodnie +
        spodnie od kombinezonu i buty
        skarpet już nie dam rady załozyc bo noga urosła i muszę wieksze buty kupic ;-(
        • leluchow1 Re: Mróz..co pod kombinezon?? 05.01.09, 13:19
          U nas jest body z długim rekawem, bluzka i sweterek. Na nóżki rajstopy i spodnie
          plus skarpetki. To tak przy normalnym mrozie. Przy takim jak dzis spodnie od
          kombinezonu ( bo u nas dwuczęściowy)
          • patrice7 Re: Mróz..co pod kombinezon?? 05.01.09, 13:32
            Nie wiem ,ale na takim mrozie nie wyobrazam sobie nie ubrac dziecku na body i
            bluzke sweterka lub bluzy.
            • sylpal13 Re: Mróz..co pod kombinezon?? 05.01.09, 14:29
              u nas w tej chwili -7 st, właśnie wróciliśmy z dworu. miał na sobie body z
              długim, bluzkę rajtuzy skarpety i kombinezon
              • ankas4 Re: Mróz..co pod kombinezon?? 05.01.09, 21:50
                Jeju strasznue grubo dzieci ubieracie ,,, my mamy tutaj -15 , odczuwalna -20 i
                ubieram dziecko w body z dlugim rekawem , na to bawelniany golfik , do tego
                rajstopki, skarpetki i kombinezon mamy dwuczesciowy wiec spodnie ktore sa
                faktycznie dosyc wysokie na szelkach i na to kurteczke , do teog oczywiscie
                szalik gruby i czapke, rekawiczki, Tymek jest zawsze cieply jak go sprawdzam i
                nie ogranicza mu ubranie ruchow.

                Tutaj raczej sie nie przegrzewa dzieci , ale oczywiscie co kraj to obyczaj i co
                mama to inna metoda.

                Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja