Miksowane jedzenie

12.01.09, 09:48
Dziewczyny, w którymś wątku przeczytałam coś o miksowaniu jedzenia i
pomyślałam sobie że napiszę małe ostrzeżenie - otóż syn moich
znajomych był dzieckiem któremu miksowano cały czas jedzenie bo nie
chciał innego i w sumie nie jest problemem miksować więc miksowali.
No i później było już coraz gorzej. Dopiero jak miał 2,5 roku to ich
zaniepokoiło że on nie chce nic gryźć - tylko kaszki, zupki i
miękkie jedzenie, które mu się samo rozpuszcza w buzi. Teraz Antek
ma ponad 3 lata i jest duży problem z mięśniami, które się nie
wyrobiły, z mówieniem, chodza do logopedy, ćwiczą z nim, muszą dużo
nadrobić i jest ciężko. Więc jeśli dziecko je tylko miksowane to
warto już teraz zacząć zachęcać do gryzienia - im później tym
trudniej.
    • ridibunda Re: Miksowane jedzenie 12.01.09, 11:41
      Popieram.
      Mojemu starszakowi tak wszystko miksowali bardzo długo. Efektem tego jest to, że
      czteroletni chłopczyk wymiotuje np. przy najmniejszej grudce w potłuczonych na
      obiad ugotowanych ziemniakach. Dlatego tylko przy tym, bo on prawie nic innego
      nie jada. Je dosłownie 6 rodzajów pokarmów. Zup z kawałkami warzyw i mięsa jakie
      pochłania 3 lata młodsza siostra nawet nie bierze do ust. W ogóle nie je żadnych
      zup, owoców, warzyw, mięs z wyjątkiem parówki, którą zresztą i tak zjada niechętnie.
      Ja chyba osiwieje całkiem przez to jego jedzenie. Uważajcie, żebyście sobie i
      swojemu dziecku nie przygotowały podobnej jazdy:(
      • uczula Re: Miksowane jedzenie 12.01.09, 12:30
        no to ja mam problem.
        Bo moj syn najwyrazniej nie lubi gryzc, wszystko rozplaszcza jezykiem o
        podniebienie i polyka.
        ...
        ja nie miksuje juz od bardzo dawna jedzenia dla niego, je to co my w zasadzie,
        ale np w miesem sobie nie poradzi.
        no, lekko nie jest.
        do miksowania nie wroce, no i dalejbede probowac podawac mu w kawalkach.
        problem jest tylko taki, ze on pozuje pozuje i wypluwa :/dran jeden maly.:)
        • anula_82 Re: Miksowane jedzenie 12.01.09, 12:37
          no to moze naprawde malutkie te kawałki mieska powinny być, takie
          rozgniecione widelcem ale nie miksowac na papkę, rozgniecione
          widelcem chyba lepsze a jednak nie duzy kawalek miesa.
          ja sie moge pochwalic tym, ze moj odkąd skonczył 7-8 m-cy jada
          wszystko gniecione widelcem...no teraz to juz coraz wiesze kawałki
          wszystkiego dostaje i sobie swietnie radzi a ma tylko 4 porządne
          zęby (plus dwa wykiełkowane igielki:) )
          • uczula Re: Miksowane jedzenie 13.01.09, 10:51
            male kawalki to ten smok polyka w calosci!
            • patrice7 Re: Miksowane jedzenie 13.01.09, 11:15
              Malwina gryzła zanim miała zęby.
        • metanira Re: Miksowane jedzenie 12.01.09, 12:37
          Mamy podobnie - Konrad wysysa wszystko, a mięso zostaje (nie zawsze) i może tak
          mamlać w buzi jeszcze długo. Na szczęście nie wymiotuje. Mam wrażenie, że tempo
          jedzenia stałych pokarmów zależy od jego humoru, bo raz zjada błyskawicznie, a
          innym razem... szkoda gadać. A z kanapkami radzi sobie super. Czyli to nie brak
          umiejętności gryzienia, tylko chyba jakieś fanaberie ;)
          • lynettes miksowanie gerbera 12.01.09, 12:54
            u nas szczęśliwie gryzienie idzie super, jak nie ma co gryźć to mała
            pluje bo papki jeść nie będzie; ale to jest prawda z tymi problemami
            logopedycznymi, miałam o tym na studiach; dzieci powinny gryźć jak
            najwcześniej, dawać też można dla treningu skóre od chleba itp; a
            chcecie usłyszeć hicior: moja kuzynka (kretynka, oczywiście) ma
            specyficzne podejście do wychowania dziecka (traktowanie jak
            niemowlę 5 latka itp) i ona miksowała gerbery, czujecie? jak to
            usłyszałam myślałam, że padne...
            na innym forum laska pisała, że widziała jak w ikei matka przeżuwała
            jedzenie i takie z buzi dawała dziecku ok 1,5 roku bo nie chciało
            samo gryźć, masakra!!!!
            • kristin4 Re: miksowanie 12.01.09, 14:59
              No to ja tez mam problem, moja ma w ogóle cyrk z jedzeniem, zczeła
              bardzo późno chociaz próbowałam wczesnie, jak sie okazalo alergik
              pokarmowy, późno dojrzewajacy przewód pokarmowy. W zwiazku z tym
              nadal karmiona piersią, poza tym zupki miksujemy mieso potrafi zuc
              pół godziny dosłownie, po czym wypluwa, ona gryźć to raczej potrafi
              np uwielbia winogrona w calosci za kukurydze odda wszystko, paluszki
              tez gryzie, ale zupki nie miksowane wypluwa, chleba nie tknie cyba
              że ususzony, obiecuje sobie ze to sie skonczy i nie bede jej
              miksowac ale ciezko mi sie przemóc. Boje sie ze schudnie ze bedzie
              jej czego brakowało a tak wiem ze zje wszystko w tej zupie,
              oczywiscie nie jest to juz taka zupelnie gładka papka ale jednak
              miksowane.
              Może kto jakąś rade chętnie skorzystam.
              • klaudia020707 Re: miksowanie 12.01.09, 15:17
                Spróbuj dać jej chleb w kawałku z wędlinka na wierzchu może to ja
                zachęci. Moja Klaudia nie chce jesc kanapki pokrojonej w wagoniki
                ale w calosci zje, najpierw wędlina, dodatki a potem sam chleb z
                masłem. A co do zupki może połowe miksuj a połowe dodaj
                rozdrobnionej widelcem. Może zapropnuj coś innego, nowego, chociażby
                biszkopty niech od czegoś zacznie gryzienie.
                Powodzenia.
                • dmgr Re: miksowanie 12.01.09, 16:29
                  Mój też na szczęście już wszystko sam gryzie chociaż jakiś czas temu zaczęłam
                  się martwić bo nie lubił grudek większych ale jest OK. Teraz daje mu nawet pół
                  kromki chleba z masłem i on sam zjada ładnie a zup to wcale nie ruszam tylko
                  mięsko kroję lub delikatnie miksuję samo mięso bo nie przepada. Owoce też je w
                  całości np. cząstki jabłka czy gruszki.
                  Kiedyś w Superniani były takie trojaczki co miały chyba prawie 5 lat i mama im
                  wszystko miksowała. Ona ich uczyła żuć dając gumę rozpuszczalną.
                  • effka_81 Re: miksowanie 12.01.09, 16:48
                    Miksowałam zupki tak do 10miesiaca, pózniej widelcem zgniatałam. Mała je
                    wszystko i nie trzeba juz nic miksowac. warzywa owoce wszystko ladnie gryzie nie
                    ma problemu.
                    • a.zaborowska1 Re: miksowanie 13.01.09, 08:41
                      U nas to jest tak dziwnie. Zupki miksujemy tak na kremik. Młody to
                      lubi ale miksujemy bo nie ma żadnych kłopotów z gryzieniem. Zje
                      normalny drugi obiad, kanapkę, kotleta, makaronik świderki. Także to
                      takie pewnie przyzwyczajenie kulinarne.
                      Ale wiem, że z tym niektóre dzieci maja problemy niestety
Inne wątki na temat:
Pełna wersja