a.zaborowska1
26.01.09, 15:45
Mój maciuś nie mówi nic ani mam, tata może zdarzyło to się parę razy
w dziwnych sytuacjach ale generalnie wszystko i wszyscy są
yyyyyyyyyyyyyy w różnych tonacjach.
Któregoś dnia pytam sie córki Gdzie dziecko masz aparat ?
(ortodontyczny w buzi) i zjebka że nie nosi. Maciuś stoi słucha
poszedł do jej pokoju, przyszedł złapał ją za rękę i podał jej
aparat z uśmiechem na twarzy. A mój M na to "nie mógl juz słuchac
tego twojego biadolenia gdzie aparat? gdzie aparat?