Jeżycjada - znacie, lubicie??

27.01.09, 11:48
Ja jestem uzależniona. Pierwszą książkę serii: Kłamczuchę przeczytałam jak
miałam 10 lat. Potem już ciągiem wszystkie pozycje. Do tej pory nie ma roku,
żebym sobie nie odmówiła przyjemności poczytania, choć znam już na pamięć.
Dzięki Małgorzacie Musierowicz polubiłam Poznań i wydaje mi się że dobrze go
znam choć byłam tam tylko raz i w dodatku zawodowo. Chętnie wstąpiłabym do
Borejków na Roosevelta 5 i napiła się herbaty w niebieskim kubku, siedząc przy
dużym kuchennym stole:)
Moja ulubiona książka to Kwiat kalafiora, a ulubiona bohaterka?? Nie moge się
zdecydować, między Gabrysią a Idą:)
A Wy znacie tę serię?? Powspominajmy co??
    • lipiec_2007 Re: Jeżycjada - znacie, lubicie?? 27.01.09, 12:22
      ojej!

      Klamczucha to byla moja pierwsza ksiazka tej autorki. wpadla mi w
      rece przypadkiem, jeszcze w szkole podstwowej. tak mi sie spodobala,
      ze potem czytalam wszystko, co moglam znalezc. ale wydaje mi sie, ze
      ostatnia ksiazke musierowicz czytalam w liceum. nawet nie
      wiedzialam, ze zrobila sie z tego taka saga. i nazywa
      sie "jezycjada"? chetnie odswiezylabym sobie pamiec. ostatnio
      widzialam jakas nowa pozycje w ksiegarni.
    • lee_a Re: Jeżycjada - znacie, lubicie?? 27.01.09, 12:22
      znam, lubię, czytam ;) Po ostatnich dwóch porażkach znów poczułam smak starej
      dobrej Jeżycjady w Sprężynie, czytałaś? Mi się podobała. A moja najulubieńsza to
      chyba Ida sierpniowa. Kwiat Kalafiora też. A jak pierwszy raz przyjechałam do
      Poznania - składać papiery na studia to czułam się jakbym znała to miasto ;)
      Teraz mieszkam tu już ponad 10 lat i ciągle z sentymentem mijam "kamienicę
      Borejków" ;)
      • nika1201 Re: Jeżycjada - znacie, lubicie?? 27.01.09, 12:29
        Ja też uzależniona, już 14 lat. Zaczynałam od Szóstej klepki. Dla mnie Sprężyna
        jest super, po średniej Polewce.Pochłonęłam ją w jeden wieczór, dziecko
        opuszczone, bo mama nie mogła się oderwać:) A zaglądacie na stronę Małgorzaty
        Musierowicz, ma śliczne e-kartki przez siebie zrobione, pozdrawiam Was
        cieplutko, Monika
    • zurawina100 Re: Jeżycjada - znacie, lubicie?? 27.01.09, 12:28
      Też lubię Jeżycjadę i wszystko przeczytałam, kiedyś mieszkałam na Jeżycach więc
      w ogóle łaziłam tropem Borejków:) i tak jak lee_a zawsze jak przejeżdżam przez
      Roosvelta, to patrzę na kmienicę pod nr 5:)
    • lipiec_2007 Re: Jeżycjada - znacie, lubicie?? 27.01.09, 12:30
      swoim postem wywolalas u mnie pewna refleksje. dotyczy posrednio
      ksiazek musierowicz, wiec wybacz, ze zbocze troche z tematu.

      zastanawia mnie, co teraz czytaja dzieci (poza lekturami oczywiscie)
      w gimnazjum, liceum. czy tez lubia musierowicz, czy kochaja poczciwa
      anie z zielonego wzgorza, przygody pana samochodzika, ksiazki
      julisza verne'a. czy dla nich trace one myszka i
      sa "niedzisiejsze"...
      • zurawina100 Re: Jeżycjada - znacie, lubicie?? 27.01.09, 12:37
        Wiesz co przez pewien czas pracowałam w bibliotece dziecięcej w Poznaniu i wiem
        jedno, że poznańskie dziewczyny czytają na pewno Musierowicz:) a także cykl o
        Ani, Siesicką, Fox i wiele innych współczesnych dobrych pisarzy,
        Na pewno Verne, Twain, Fiedler nie są tak poczytni jak kiedyś. Generalnie
        dziewczynki więcej czytają. Ale czytelnictwo i tak spada, jak patrzmy na
        statystyki i porównujemy lata ubiegłe.
        • lipiec_2007 zurawina 27.01.09, 12:41
          przypomnialas mi sloneczniki siesickiej.

          to chyba byla pierwsza moja ksiazka, w ktorej bohaterowie sie
          caluja. nigdy tego nie zapomne.
          • zurawina100 Re: zurawina 27.01.09, 12:42
            lipiec_2007 Snopkiewicz a nie Siesickiej (zboczenie zawodowe;))
            • lipiec_2007 Re: zurawina 27.01.09, 12:45
              no wlasnie :) tez na "s".

      • nika1201 Re: Jeżycjada - znacie, lubicie?? 27.01.09, 12:39
        To zależy, ja mam siostrzenicę w II LO, która pochłania Musierowicz. Z drugiej
        strony w 6 klasie mam w lekturach Kwiat kalafiora, który im zupełnie nie leży.
        Omawiam też Anię, która " może być". Natomiast co roku podoba się i chłopcom i
        dziewczynkom "Ten obcy". Generalnie wszystko zależy od domu, czy się tam "coś"
        czyta, czy nie
        • burdziaa znamy :) 27.01.09, 14:03
          z ręką na sercu przyznaje,ze ostatnich czesci nie czytałam i gdzies
          mój zbior pozostałych sie rozpierzchł-korci mnie kupic wszystkie
          czesci i zaczac od poczatku :) nie wiecie czy sprzedają?
          • monaa28 Re: znamy :) 27.01.09, 14:14
            najtaniej można kupić chyba na stronie wydawnictwa
            www.akapit-press.com.pl/index.php?manufacturers_id=5
            • burdziaa Re: znamy :) 27.01.09, 14:17
              dziekuje! Chyba złoze zamówienie u męza na urodziny :)
            • kogosia Re: znamy :) 27.01.09, 14:20

              • mynia0 Re: znamy :) 27.01.09, 14:41
                pewnie, że znamy ;) ja także zaczynałam od Kłamczuchy, no i to chyba
                jednak lepsza z książek cyklu ;)
                • zuzaze_78 Re: znamy :) 27.01.09, 16:30
                  O rany, ja czytalam na okraglo - konczylam ostatnia strone i otwieralam pierwsza. Szosta klepka, Klamczucha, Ida sierpniowa, Kwiat kalafiora, Opium w rosole... mmm, moja bardzo mloda mlodosc ;)
                  Potem jeszcze byl Brulion Bebe B. i na tym wlasciwie stanelam. Jesli Iga bedzie zainteresowana, to pewnie przy niej odswieze te pierwsze i poznam pozostale. Bede ja probowala zarazic moimi ukochanymi ksiazkami, zobaczymy, czy zechce isc tropem mamy - mola ksiazkowego:))
                  • metanira uwielbiam :) 28.01.09, 09:59
                    Pierwsze co przeczytałam Musierowicz, to też była "Kłamczucha", jakoś tak pod
                    koniec podstawówki. Mam własne od "Kłamczuchy" po "Brulion Bebe B.", potem
                    czytałam pożyczone, z ostatnich tylko "Żabę". Jak Burdzia marzę, żeby mieć
                    wszystkie części, może też namówię męża w ramach jakiegoś prezentu ;)
                    A tak w ogóle to mój M urodził się w Poznaniu, byłam z nim tam kilka razy u jego
                    dziadków. Byłam na ulicy Roosvelta 5 (niesamowite, ta przechodnia klatka i
                    pracownia kołder na dole ;) ) i obok, na Kraszewskiego bodajże, oglądałam dom
                    Bitnerów i pana Karolka ;). Czułam coś niezwykłego... Z bohaterów najbardziej
                    lubię oczywiście Borejków, Gabrysię, Idę i wszystkie ich dziewczyny :) Mam
                    ogromny sentyment do tych książek, czuję się , jakbym bohaterów znała osobiście
                    :) Do ich przygód wracam nadal bardzo często.
    • narttu o tak ! 28.01.09, 12:56

      a myslisz skad moja Ida ma imie? Mam duzo wspolnego z Ida Borejko i
      zawsze chcialam miec na imie Ida i miec rude wlosy :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja