ankas4
28.01.09, 05:19
Czy Wasze dzieci współodczuwają z Wami? BO ostatnio mialam taką sytuację,że
Tymek przez przypadek uderzył mnie w głowę kijem od miotły, strasznie mnie to
zabolało ,b o oberwalam w główę, schyliłam się i zajęczałam, Tymek nie widział
mojej twarzy,nastychmiast przestał się smiać tylko podbiegł do mnie, probował
mnie objąć i prawie się popłakał, dziś specjalnie jak mnie ugryzł( to już nie
przez przypadek!) zaczęłam niby płakać - natychmiast spoważniał i zaczął mnie
głaskać i wpadł w taką jakby panikę, nie umiem tego inaczej określić... tak
jakby nie chciał abym ja płakała, jakby był w strachu,że mi się coś bardzo
złego dzieje... nie umiem tego inaczej opisać.
Ciekawa jestm czy Wasze dzieci tez współodczuwają? Czy zauważyłyście u nich
takie odruchy? w sumie mnie to cieszy, że dziecko nie jest obojętne na
krzywdę... nie wiem tylko jeszcze czy tylko moją czy innych również tak odczuwa...
Pozdrawiam