Ktoś daje jeszcze na obiad słoiczki??????????

04.02.09, 15:04
Bo Natalia nadal słoiczki :(
Kiedyś jej gotowałam, ale w okolicach roku jak zaczęła ząbkowanie to
nie chciała jeść nawet moich obiadków. Ona by tylko żyła na mleku i
kaszkach, najlepiej 4x dziennie. Wszystkiego już próbowałam i nic.
Oczywiśćie umie jeść i je różne potrawy, ale tylko spróbuje 2
łyżeczki, małego gryza i za nic w świecie więcej nie chce, choć bym
ją "głodziła" to najważniejsze jest mleczko!!!
Codziennie siada do obiadu naszego razem z mężem, daje jej wszystko
do spróbowania, ale dwa kęsy i koniec.
Je jogurty, żółty ser, kawałek wędliny do rączki, mały kawałek
chlebka - byle nie codziennie, jakiś czas temu jadła parówki to się
cieszyłam że chociaż je, teraz też nie za często. Nie mogę jej
urozmaicić jedzenia bo po prostu nie chce. Wczoraj robiłam ciastka
francuskie to byłam w szoku bo kawałek zjadła.
A dzisiaj normalnie rewelacja bo zjadła około 140ml obiadku ze
słoika, zazwyczaj duży słoik (250ml) ma na 2-3 razy.
Moja mama mi mówi że ja byłam o wiele gorsza z jedzeniem niż moja
Natalia, zawsze to jakieś pocieszenie :))) A mleko z butli piłam do
7rż ;) Najważniejsze że głodna nie chodzi, o ile jest mleko :)
Normalnie jak czytam co jedzą wasze dzieci to jestem w pozytywnym
szoku :) I wcale powodem nie jest to że za późno wprowadzałam różne
potrawy, wprowadzałam tak jak trzeba i dużo próbowała, nawet tych
niedozwolonych tak po 10 miesiącu. Po prostu mam dzicko niejadka
jeżeli chodzi o potrawy inne niż mleko.
Pocieszcie mnie że nie tylko Natalia nadal na słoiczkach :)))
    • anula_82 Re: Ktoś daje jeszcze na obiad słoiczki?????????? 04.02.09, 15:09
      Agnieszko a moze spróbuj te swoje obiady dawac w takiej konsystencji
      jak sloikowe, ja osobiscie nie wyobrażam sobie żywic mojego na
      słoikach no ale jak piszesz, Natalia je lubi
      a moze na poczatek zwykle ziemniaczki z masełkiem z warzywkiem mocno
      rozgniecionym
      nie wiem, za bardzo nie pomogę, moj Mikolaj jak choruje to nawet
      mleka nie chce i tez mam problem z obiadami, ale to chwilowe
      • mimi_mm Re: Ktoś daje jeszcze na obiad słoiczki?????????? 04.02.09, 15:13
        ja skonczylam ze sloiczkami jak moj syn mial chyba z 9 miesiecy. Jak
        poprobowal inne rzeczy to na widok sloikow mial odruch wymiotny.
        Zupa musi byc u niego grana codziennie - najlepiej rosol,
        pomidorowka, kapusniak i ogorkowa bo maja zdecydowane smaki.
    • anula_82 Re: Ktoś daje jeszcze na obiad słoiczki?????????? 04.02.09, 15:10
      ja tez niby na mleku sie wychowałam nie chcialam nic prócz chleba na
      mleku...tylko kurcze, kiedys jednak naprawde nas karmiono inaczej
    • agasar79 Re: Ktoś daje jeszcze na obiad słoiczki?????????? 04.02.09, 15:18
      nie ma takiej możliwości, niemal codziennie są próby jedzenia
      ziemniaków czy innych naszych pyszności :)
      • anula_82 Re: Ktoś daje jeszcze na obiad słoiczki?????????? 04.02.09, 15:28
        nawet takie ziemniaczki robite jak purre?
        moze daj swoj obiad ale najpierw wloz do pustego słoika po obiedzie
        kupnym i niech mloda widzi ze dajesz ze słoika ;)
        • agasar79 Re: Ktoś daje jeszcze na obiad słoiczki?????????? 04.02.09, 15:37
          dzięki :) ale to nic nie daje :)
          Owszem podgryzie sobie naszego obiadu, ale to tylko 2-3 kęsy na
          spróbowanie. Nawet jak byłam u sąsiadki to ona jej próbowała dać
          obiadu swojego 2-latka, i na 2 łyżeczkach się skończyło :)
          Taki to już z niej typ :)Umie duże kawałki gryźć, paluszki bardzo
          lubi, choć to nie jest raczej najzdrowsze.
          Wiem że kiedyś z tego wyrośnie, w koncu ja wyrosłam, haha ;)
          Tylko miałam taką cichą nadzieję że nie tylko ona je obiady
          słoiczkowe :)
          • ankas4 Re: Ktoś daje jeszcze na obiad słoiczki?????????? 04.02.09, 16:27
            Dopiszę się do wątku, choc nie do konca chyba powinnam , bo nasz mały je
            normalne obiady ale ja z wygody czasami ( raz, dwa razy w tygodniu) daje
            obiadek ze sloiczka, robie to, aby przy wyjazdach nie miec problemow z obiadem
            dla tymka, czasami jak mi sie nie chce gotowac to tez daje mu sloiczek, co do
            rad... wiesz co nasz maly tez ztego co pamietam nie chcial jesc nic procz
            słoiczków poczatkowo ale wlasnie robilam jak dziewczyny radzą, czyli robiłam
            zupy- kremy i karmiłam nimi ze słoiczka, nie wiem czy to mialo jakies znaczenie
            ale faktycznie pozniej sie przestawił, wiesz ja mysle ,ze problem polega na
            tym,ze te słoiczki maja taki specyficzny nieprzyrawiony smak, wiec moze tez zrob
            taka zupe- zmiksowana bez jakis specjalnych przypraw i smaków, wiesz tylko
            kawałek piersi z kurczaka i do tego ziemniak i marchew, moze załapie. Pociesze
            Cie tez, ze np nasz teraz tez jak mu daje obiad moj czy słoiczkowy czasami kreci
            głowka i mówi'nie', maz rezygnuje od razu twierdzac ze Tymek nie chce /nie jest
            glodny, a ja wtedy probuje- oczywiscie nie na sile, ale w chwili Jego nieuwagi
            dac mu troszke łyżeczka na usta aby sie oblizał , i wiesz ,ze działa:) poznij
            juz sam otwiera buzie.Wiec moze potrzeba kilku prob aby załapac.

            Pozdrawiam

            • agasar79 Re: Ktoś daje jeszcze na obiad słoiczki?????????? 04.02.09, 16:43
              dzięki za radę, ale to już też wypróbowane. Próbowałam nawet na
              jakiś czas odstawić słoiczki i nic nie pomogło, przez to wtedy nie
              jadła mięsa. Owszem tak jak już pisałam spróbuje zwłaszcza z mężem
              wszystkiego, ale to stanowczo za mało żeby się najeść.
              Po prostu nie uznaje obiadów i to nie ma znaczenia o jakiej porze
              dnia.
              Wiecie jeszcze pamiętam jak miałam 4-5 lat, siedziałam i ryczałam
              nad talerzem zupy (chyba grochowej :), a mama stała i kazała mi
              jeść - ale ją teraz rozumiem :)
            • ankas4 Re: Ktoś daje jeszcze na obiad słoiczki?????????? 04.02.09, 16:47
              Nie martw sie dopoki dziecko nie zacznie wpadac w anemie, tak nam poradzila
              pediatra, kIEDY tYMEK mial okres,ze nie chcial jesc, tylko wiesz to pilnowanie
              tez jest trudne, bo przeciez nie bedziesz dzieku pobierala krwi co miesiac...

              Pociesze Cie TWOIM przypadkiem:) ; z glodu nie umarłas, i jest ok:) wiec teraz
              tez tak bedzie, ale ...rozumiem doskonale jak to jest kiedy sie martwisz ,ze
              dziecko nie chce jesc, ja mialam tylko takie krotkie okresy z Tymonem a sie
              stresowalam, jakby nie chcial jesc non stop pewnie bym sie tez martwila, ale
              pocieszam jak umiem, trzymaj sie :)))
    • ania_f1 Re: Ktoś daje jeszcze na obiad słoiczki?????????? 04.02.09, 20:59
      U mnie Mati czasem je jeszcze słoiczki. Głównie dlatego, że nie chcę
      go jeszcze całkiem odzwyczajać. Jest na diecie bezglutenowej i przy
      wyjazdach różnych to jednak wygodniejsze no i na 100% jestem wtedy
      pewna, że to bezglutenowe.
      Ale generalnie je też "normalne" obiady - zupy, drugie dania. U nas
      problem tylko taki, że nie chce próbować nowych rzeczy, ma kilka
      rzeczy, które lubi i innych po prostu do ust nie chce wziąć. Czasem
      jak dam mu podstępem to wypluwa. Więc niestety to jego menu niezbyt
      urozmaicone, ale co robić
      • burdziaa Re: Ktoś daje jeszcze na obiad słoiczki?????????? 04.02.09, 21:03
        Ja podaje czasem zupki słoiczkowe jak nie mam ugotowanej albo na
        wyjazdach i deserki .
        • ooluchna Re: Ktoś daje jeszcze na obiad słoiczki?????????? 04.02.09, 21:08
          Ja też czasem podaj esłoiczki, jak mi się nie chce gotować,alebo na
          wyjazdach itp itd. Ale moja za słoiczkami nie zbyt przepada,bo odkąd
          skosztowała naszych obiadów,słoiczkowe idą niestety często w
          odstawkę,chodziaż nie raz ma akcje że zje cały słoiczek i jeszcz
          eJej mało:) Pozdrawiam i trzymaj się! napewnio przyjdzie czas,że
          słoiczki i u Was pójdą w odstawkę:)
      • 27agnes72 Re: Ktoś daje jeszcze na obiad słoiczki?????????? 04.02.09, 21:08
        Ja daję słoiczki- głównie Hippa ale też inne- ryby, soczewicę z
        warzywami.Daję te od 11 i 12 miesiąca. Staś je wszystko ale jest
        bardzo ruchliwy i nie ma czasu na jedzenie więc daję słoiczki jak
        mam dużą lukę w posiłkach.My jemy różne obiady i o różnych porach
        więc tymi posiłkami Go dopycham.Mało waży i nie ma najlepszych
        wyników krwi.Mam wrażenie, że jakby miał sam decydować kiedy jeść to
        wolałby biegać.Ostatnio dopadł do pomidorówki i ją pochłonął ale
        rzadko ma takie napady...
    • effka_81 Re: Ktoś daje jeszcze na obiad słoiczki?????????? 04.02.09, 21:12
      Daje jak jestem na wyjezdzie, albo gdy nie zdąże zrobić zupki. Deserek też
      czasem zje.
    • lipiec_2007 Re: Ktoś daje jeszcze na obiad słoiczki?????????? 04.02.09, 21:42
      moj maly sam zrezygnowal ze sloiczkowych obiadkow. po tym, jak
      zaczelam coraz bardziej doprawiac jego jedzenie, to sloiczkowe
      zrobilo sie nijakie.

      podobno niechec do jedzenia nowych potraw, zw. neofobia pokarmowa,
      to sprawa genow (u ciebie ta hipoteza znalazlaby potwierdzenie) i w
      80% przypadkow tendencja ta jest dziedziczona.

      wiecej na ten temat zobacz tutaj:
      www.osesek.pl/index.php?option=com_content&view=article&catid=26%3Ajadlospis-
      doskonaly&id=333%3Aniechec-dzieci-do-nowych-pokarmow-to-sprawka-
      genow&Itemid=155
    • kristin4 Re: Ja Cie pocieszę. 04.02.09, 21:55
      Moja co prawda słoiczków nie je ale je nadal miksowane, podobnie jak
      Twoja córcia nie chce jesc, uwielbia za to mleczko ale z piersi.
      Cycus mogłaby na okragło. Próbuje jej podawać wszystko ale jeszcze
      nie bardzo, zje jedną dwie łyzeczki i koniec. Ja ciesnawet Z jednego
      kesa jak pogryzie, do niedawna mogłam o tym pomazyc. Kazde dziedko
      ma swój czas.
      • lilka.k Re: Ja Cie pocieszę. 04.02.09, 21:57
        Moi czasem też wcinają słoiki. Kupuję zupy-kremy z hippa i podaję z makaronem.
        Nie zawszę mam wenę do gotowania. Dla nas też czasem nie gotuję, tylko jemy na
        mieście lub zamawiam do domu. wygodne to.
    • beetaa Re: Ktoś daje jeszcze na obiad słoiczki?????????? 04.02.09, 21:59
      ja daje sloiczki, ale coraz rzadziej, bo juz nie sa smaczne,
      tzn.kawaler zje, jak mu sie je dosoli, przyprawi na ostro i doda
      najlepiej sosu pomidorowego ;)
      to szybciej mu ugotuje ;)
      • 27agnes72 Lilka 04.02.09, 22:07
        A ja myślałam, że Wam czasami też nie gotujesz tylko wcinacie razem
        słoiczki ;-) Ja uwielbiam te wszystkie niezdrowe, gotowe dania z
        miasta!!!!
        • lilka.k Re: Lilka 05.02.09, 07:32
          O rany, toż to niedobre jest ;), no...niektore nawet do przełknięcia..te po 1, 5
          roku nawet ładnie pachną ;)
          Ja czasem ich kaszki zajadam za to ;)
    • monaa28 Re: Ktoś daje jeszcze na obiad słoiczki?????????? 04.02.09, 22:09
      agasar79, mój Jachu podobnie z jedzeniem niestety ;) kocha mleczko a resztę tak
      sobie. z naszych talerzy to jeszcze coś poskubie ale swoje jedzenie to ciężko;)
      nadal pije mleko 3xdziennie plus raz płatki owsiane z mlekiem i owocami:)
      • monaa28 Re: Ktoś daje jeszcze na obiad słoiczki?????????? 04.02.09, 22:12
        a co do słoików to czasem też dostaje jak mi się nie chce gotować ;) a czasem
        muszę mu jego obiad zmiksować bo nie chce jeść kawałków, a zmiksowane zje,
        różnie bywa, zależy od jego humoru
        • malea1 Re: Ktoś daje jeszcze na obiad słoiczki?????????? 05.02.09, 08:28
          Ja mam zawsze w zapasie rybę z ryżem w słoiczku i jak się zdarzy, że
          nie mam obiadu, albo gdzieś wychodzimy to mu daję. Ale to się
          rzadko zdarza. Daję deserki ze słoików teraz zima jak nie ma wyboru
          owoców. Antek uwielbia drugie dania.
    • smolineczka Re: Ktoś daje jeszcze na obiad słoiczki?????????? 05.02.09, 13:14
      nie daję słoiczków od dawna, ale czasami mam ochotę, bo jak ugotuję
      pyszny obiad, a mała nie chcę jeść, to wolę kupić gotowy. ale moja
      córka musi mieć warzywa krojone w dość duzą kostkę lub plastry, a z
      mięsem w ogóle jest tragedia - nic jej nie smakuje. tak jak twoja
      Natalia jest niejadkiem, ale u nas to nie sprawa genów, bo ja na
      apetyt nigdy nie narzekałam ;)
      • mynia0 Re: Ktoś daje jeszcze na obiad słoiczki?????????? 05.02.09, 14:11
        Emilka tez wciąż na słiczkach, co prawda wsuwa nasze jedzenie, ale
        ja jej celowo nie odzwyczajam od słoiczków- przed nami długi wyjazd
        do sanatorium i nie będzie jej tam czym karmić, a gotować to ja nie
        będę na pewno ;)
    • magdaszek Re: Ktoś daje jeszcze na obiad słoiczki?????????? 06.02.09, 15:23
      ja mam dziekco młodsze o 2 miesiace od Waszych. tez była długo na słoiczkach.
      Lubiła je ze wzgledu na specyficzny smak. Nie chciała przejsc na moje obiadki,
      wiec zaczęłam mieszać pól na pól zupke mojej roboty i ze słoiczka. stopniowo
      zmieniałąm proporcje az przeszłąm całkiem na zupki i dania własnej roboty.
      Dodawałam do nich oliwe z oliwek, albo maselko i zageszczałam kasza kukurydziana
      albo maka kukurydziana. zaakceptowała to. teraz zaczyna poznawac nowe smaki i
      chetnie je. Niestety ma po mnie jedna wade, długo przetrzymuje jedzenie w buzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja