ulkadabrowska
09.02.09, 04:48
Po 8 godzinach spędzonych na lotnisku (bo w UK spadł 1cm śniegu) jesteśmy w
końcu w domu ;) i nie bardzo mogę się zdecydować, czy iść spać, czy nie...
Dziewczyny, powiem Wam tylko na razie, że było cudnie! Zdjęcia i kilka zdań o
brytyjskim weselu potem... jak tylko się Brunkiem nacieszę (a tęsknię za nim
okrutnie).
Wieczorem zapraszam na Pimm'sa i ciastka ;)