burdziaa
18.02.09, 13:05
zakładam nowy wątek w moim imieniu i Joasi - wiem,ze juz pewnie było
na ten temat wiec prosze o linki :) i o pocieszenie - może ktos juz
przez to przechodził ?
Nie wiem co jest , trzecią noc z rzędu Julek ok 1-2 w nocy budzi sie
na cycka ( zawsze sie tak budził ), a potem zamiast ponownie słodko
zasnąc jak miał zazwyczaj ( przenosilismy go do jego łozeczka )chce
zostac w naszym łóżku -
i przez godzine albo dłuzej gada jak nakrecony, skacze po nas,
wyrzuca poduszki,wszystko w obębie naszego łóaka- kazda proba
odłozenia go to lament- nawet nie chce sie oprzytulac tylko wciska
sie w kąt i wtula sie w nasze poduszki - trwa to do jego ponownego
usniecia, albo do kolejnego podania cycka
meczące to jest :( Julek sie męczy bo to jednak przerwa w śnie, my
juz sie odzwyczailismy od wspolnego spania, co jest grane?
Lunatykuje ?