burdziaa
24.02.09, 11:45
Widze,ze zaczyna sie etao buntu- dzisiaj postanowiłam wymierzyc (
ale srogie słowo ;) )karę Julkowi, za 150 krotne wchodzenie na stół
i tańczenie na nim -moze i to zabawnie wyglada ale jest
niebezpieczne!
Wzielam go na ręce i zaprowadziłam do naszego pokoju gdzie spimy,
jedyny zamykany pokoj z drzwiami- powiedziałam,ze ma kare i ze
zamykam . Nic innego nie przyszło mi do głowy- stał pod drzwiami
płakał i pukał wołając "kto to : rozmiękczyłam sie oczywiscie-
wypusciłam a Julem z usmiechem siup! i na stół - no to ja znów go
do pokoju i tak 5 razy...
Jakie kary stosujecie w domu?