asuzi 17.03.09, 19:26 odnośnie mycia zębów, chciałabymzapytać czy są dzieci które nie myją jescze ząbków? Czy tylko my? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
qwoka Re: który maluszek nie myje zębów? 17.03.09, 19:43 Maja nie myje, no może czasem, ale na pewno nie jest to codzienność:) Moim zdaniem niestety higiena często nie ma związku z próchnicą. Mój brat w młodości b. rzadko mył zęby, a ma tylko 1 plombe, ja za to naprawde zawsze staram się dbać(nitka, szczoteczka, dobra pasta), a ciągle mi się psują.. Odpowiedz Link
kamsi Re: który maluszek nie myje zębów? 17.03.09, 20:10 Muszę zaprotestować odnośnie do wnioskowania, moim zdaniem błędnego: staranna higiena jamy ustnej może nie zapobiegać w 100 proc. próchnicy, ale brak higieny na pewno się przyczynia do próchnicy. Nie jest więc tak, że skoro Twój brat nie dbał o zęby i nie miał próchnicy, to jak Twoja córka też uniknie próchnicy, nie myjąc zębów. Przecież to nieprawda. Zakładasz, że skłonność do próchnicy jest w genach, a nie zależy od mycia. Ale jeśli Twoja córka ma tę genetyczną skłonność i dodatkowo nie będzie myła zębów, to może mieć naprawdę fatalne skutki. Z kolei jeśli nie ma skłonności, to mycie jej tym bardziej nie zaszkodzi. Wniosek jest prosty: należy myć zęby. Jeśli ktoś jest przeciwny pastom dla tak małych dzieci (ja jestem akurat za pastami), to lepiej myć choćby wodą niż wcale! Odpowiedz Link
atenette Re: który maluszek nie myje zębów? 17.03.09, 20:32 Podpisuje sie obiema rekami. Skoro brak higieny nie ma zwiazku z prochnica to po co myjecie zeby? To sobie tez nie myjcie, bo po co? Odpowiedz Link
qwoka kamsi 17.03.09, 20:43 nie zakładam ze skłonność do próchnicy to sprawa genetyczna, bo wtedy razem z bratem mielibysmy super zdrowe zęby. Opisałam tylko przykład, że nie zawsze higiena jamy ustej ma wpływ na próchnicę (a takich przykładów znam wiele). Oczywiście wiadomo,że mycie zębów na pewno nie zaszkodzi i ja tego nie neguje, ale odpowiedziałam tylko autorce wątku na pytanie jak ja robie (a właściwie Maja). a nie myje z kilku powodów: 1. Maja ma mało zębów 2. Ciągle zapominam (nie mamy wyrobionego takiego nawyku) 3. Z lenistwa Odpowiedz Link
f3f Re: który maluszek nie myje zębów? 17.03.09, 20:13 Ale brak higieny i słabe zęby to juz może być katastrofa... Znam przypadek gdy 3 letniemu dziecku trzeba było usuwać (operacyjnie w narkozie) kilka zębów gdyż tak były zepsute... Odpowiedz Link
patrice7 Re: który maluszek nie myje zębów? 17.03.09, 20:44 Przyznam ,ze mnie trochę zszokowałyście. A czemu nie myją jesli mogę zapytac? Popieram w 100% kamsi i f3f i dodam,ze skoro dodatkowo nie wyrobicie w dziecku nawyku mycia zębów to potem będzie wam już bardzo trudno:( Odpowiedz Link
qwoka asuzi 17.03.09, 20:58 no i po co zakładałaś taki wątek?? ;) zaraz nas zlinczują :) po takiej reakcji to wiadomo, że nikt wiecej się nie przyzna, bo wiekszość wpisów to krytyka a nie odpowiedz na pytanie zadane w tytule wątku.. Odpowiedz Link
patrice7 Re: asuzi 17.03.09, 21:12 czemu zlinczują?:) Nikt was linczować nie będzie, ale po prostu ogarneło mnie zdumienie dlaczego pozwalacie na taki stan. Przecież mycie zębów to taka ważna sprawa. Pomyśl co będzie gdy np popsują się zęby córeczce i kiedyś będzie miała pretensje do Ciebie,ze przez swoje lenistwo(sama tak napisałas) ma tak zniszczone zęby. Co wtedy jej odpowiesz? Odpowiedz Link
kamsi Re: asuzi 17.03.09, 21:24 O dokładnie - Qwoka, co odpowiesz? Nikt nie mówi o linczu, a jeśli nawet o potępieniu, to raczej w słusznej sprawie: mycie zębów i zdrowe zęby (czy wiesz, Qwoka, że choroby zębów wiążą się np. z chorobami serca? I to nie luźno, ale naprawdę bardzo?) to zbyr poważna kwestia. Z lenistwa można nie umyć np. podłogi. Ale z lenistwa świadomie wpływać na potencjalne pogorszenie się stanu zdrowia własnego dziecka to jest dla mnie nie do przyjęcia. Odpowiedz Link
edzia_79 Re: asuzi 17.03.09, 21:40 tak wlansnie moja kolezanka jest "wdzieczna" matce ze ta dawala jej cukierki do zasypiania !!!! dziewczyna jako nastolatka miala pruchnice we wszystkich zdrowych zebach. Odpowiedz Link
anula_82 edzia 17.03.09, 22:07 chyba pomyliłas co nieco temat :))))) nikt tu o cukierkach nie pisze :))))) faktem jest, że cukierki do zasypiania do szczyt głupoty chyba Odpowiedz Link
edzia_79 Re: edzia 17.03.09, 22:09 nie mycie zebow tak samo-tak uwazam nikogo nie obrazajac. przyklad podciagnelam pod post pati Odpowiedz Link
qwoka kamsi, patrice7 17.03.09, 22:09 sorry dziewczyny, ale przeginacie, bo delikatnie mówiąc uraziłyście mnie takimi tekstami... nie uważam, żebym tak strasznie krzywdziła swoje dziecko i mysle, ze będe w stanie jej spojrzec w oczy za te 10-20 lat i żałuje, że sie w ogóle wypowiadałam w tym wątku. Czy Wy myslicie, że ja Mai nie będe myć nigdy zębów?? Chciałam tylko zapytać Was czy Wy jesteście takie idealne matki?? -Czy nie dajecie dzieciom butli na dobranoc (po myciu zębów)? -Czy nie dokarmiacie w nocy?, a jesli tak to czy myjecie potem zęby? -Czy odzwyczaiłyście od smoczka? dla dobra zgryzu.. -Czy nie pozwalacie dla świętego (Waszego) spokoju na oglądanie TV? co ze wzrokiem i psychiką -Czy karmicie tylko wysokogatunkowym jedzeniem np. ze sklepów EKO? żeby w przyszłości dziecko nie miało problemów żołądkowych i wszystkich innych -Czy dostarczacie dziecku wystarczająco duzo świeżego powietrza i ruchu, żeby miało lepszą odpornosc? i takie pytania można mnożyć w nieskończoność i jestem pewna, że nie na każde odpowiecie zgodnie z tym co dla dziecka najzdrowsze, bo ludzie nie są idealni. Tylko ja Was nie osądzam i Wam nie mówie, że np. przez brak ruchu Wasze dziecko bedzie miało krzywy kręgosłup to jak Wy spojzycie mu w oczy? Nie mówie Wam, że wasze dzieci chorują, bo od niemowlęcia za mało z nimi spędzacie czasu na dworze itp... Po prostu ja uważam, że przykładowo zdrowe zywienie ma większy wpływ na zdrowie zębów niż ich higiena, co nie znaczy że nie zamierzam o nie dbać, nieważne... Ale naprawde wydawało mi się że mam sporo dystansu do zycia a tym bardziej do wpisów na jakimkolwiek forum, ale jak mi ktoś rzuca teksty w stylu jak ja sie wytłumacze dziecku, jak mu spojrze w oczy to naprawde..szkoda gadać. Odpowiedz Link
atenette Re: kamsi, patrice7 17.03.09, 22:21 Qwoka nie ma co sie zloscic i obrazac. Nikt nie jest idealny, ale chyba nasza w tym rola aby dbac o zdrowie naszych dzieci, a do nich zalicza sie takze zdrowe zeby i higiena jamy ustniej. Nie mycie zabkow z wlasnego lenistwa nie miesci mi sie szczerze mowiac w glowie. A skoro pytasz to -Czy nie dajecie dzieciom butli na dobranoc (po myciu zębów)? nie, zreszta nawet nie wie co to butla :) > -Czy nie dokarmiacie w nocy?, a jesli tak to czy myjecie potem zęby? nie dokarmiam > -Czy odzwyczaiłyście od smoczka? dla dobra zgryzu.. nie zna smoczka > -Czy nie pozwalacie dla świętego (Waszego) spokoju na oglądanie TV? co ze wzrok > iem i psychiką nie, oglada tv max 30-45min. dziennie, nigdy nie wlaczylam jej tv dla swietego spokoju > -Czy karmicie tylko wysokogatunkowym jedzeniem np. ze sklepów EKO? żeby w przys > złości dziecko nie miało problemów żołądkowych i wszystkich innych karmie najlepszym jedzeniem na jakie mnie stac, sprawdzam sklad zywnosci, sama gotuje, ukinkam konserwantow > -Czy dostarczacie dziecku wystarczająco duzo świeżego powietrza i ruchu, żeby m > iało lepszą odpornosc? Tak, codziennie chodzimy na min. 1h-2h spacer Hm... jezeli to wyznacznik tego, czy matka jest idealna to jestem ;). Odpowiedz Link
ankas4 Wspieram Cię qwoka! 18.03.09, 03:23 Wspieram Cię qwoka! Wydaje mi sie,ze czasami przesadzacie z tym umoralnianiem, wiele mamy zaniechań po prostu z lenistwa, tutaj padł przykład mycia zebów...i ok, ,ze Wy akurat o tym pamietacie i dbacie o to ( ja też) ale czy naprawde w innych sprawach też jestescie takie skrupulatne? Brak tolerancji mnie rozwala, i zgadzam sie ,ze powinno sie myc zeby ale nie uwazam aby to bylo najbardziej kluczowe dla prchnicy, zreszta to jest opinia dentysty i zebym byla dobrze zrozumiana tez uwazam ,ze lepiej myc zęby niż ich nie myć. Odpowiedz Link
f3f Re: Wspieram Cię qwoka! 18.03.09, 07:32 hmmm nigdy nie sądziłam, że w dyskusji o myciu zębów można używać argumentu o tolerancji... Przypominam, że tolerancja nie oznacza "akceptacji" czyjegoś zachowania czy poglądów. Reasumując ja uważam, że mycie zebów i dbanie o higienę jamy ustnej jest ważne dla KAŻDEGO człowieka, i nie będę przytakiwać komuś kto ma odmienne zdanie (podejście) - gdyż się z nim nie zgadzam. Własne zaniedbania (czy to odnośnie dziecka czy inne) nie są dla mnie powodem do dumy i sądzę, że w krytykę w tym zakesie postarałabym się przyjąć bez zbędnych emocji ew. zastanowiłabym się czy tego nie zmienić. Odpowiedz Link
a090707 Re: Wspieram Cię qwoka! 18.03.09, 07:37 asuzi i qwoka- ja tez chce Was wesprzec !!! asuzi chciala tylko wpisow, ktora z nas robi podobnie jak ona- na pewno nie potrzebuje umoralniania i pouczania. Nie wiem po co taka jazda- one z pewnoscia sa swiadome konsekwencji swojego postepowania. To mial byc tylko watek porownawczy, nic wiecej... Odpowiedz Link
blanka0 Re: Wspieram Cię qwoka! 18.03.09, 07:56 rzeczywiscie dziewczyny przesadzacie, bo jak cos jest nie po waszej mysli to strasznie atakujecie , czy macie racje czy nie :-) wiadomym jest ze sklonnosci do próchnicy sie ma albo i nie wiadomym jest ze zeby nalezy myc, ja np podaje dodatkowo zymafluor- a wiem ze kiedys pisalyscie ze absolutnie nie wolno itd, a moj dentysta twierdzi ze trzeba wiec ja podaje, zeby myje, choc nie jak ktos pisal na innym watku chyba 10 lub 20 min - nie pamietam; sama swoje szczotkuje elektryczna jakies gora 5 min, a zeby mam jak złoto / niestety kolor tez zloto przypominajacy :-)/ a do dziewcyzn ktore nie myja: moze choc dajcie maluchom szczoteczke z pasta , niech same sobie tam memlaja w paszczy, zawsze to odswiezy oddech i dziecko bedzie wiedzialo co do czego potem przyjdzie czas wg was to juz bedzie wam łatwiej Odpowiedz Link
qwoka Re: Wspieram Cię qwoka! 18.03.09, 08:30 > a do dziewcyzn ktore nie myja: moze choc dajcie maluchom szczoteczke > z pasta , niech same sobie tam memlaja w paszczy, zawsze to odswiezy > oddech i dziecko bedzie wiedzialo co do czego > potem przyjdzie czas wg was to juz bedzie wam łatwiej Maja ma juz 3cią szczoteczkę(jordana taka z dziurką), która sobie często memla (bez pasty) i wie dobrze do czego ona słuzy, ale dla mnie to nie było nigdy mycie zębów. A pomagamy jej w tym sporadycznie (tak jak napisałam w pierwszym wpisie-nie jest to dla nas codzienność). Odpowiedz Link
aurinko Re: Wspieram Cię qwoka! 18.03.09, 08:34 blanka0 napisała: > rzeczywiscie dziewczyny przesadzacie, bo jak cos jest nie po waszej > mysli to strasznie atakujecie , czy macie racje czy nie :-) Podpisuję się pod tymi słowami w 100%, i to dotyczy nie tylko tego wątku. Odpowiedz Link
yvonne79 Re: Blanka 18.03.09, 10:01 Ja pisałam o tym, że mycie zębów u nas trwa 20 minut. Jednak nie miałam na myśli samego szczotkowania. Sama sobie tyle nie myję zębów, więc dlaczego miałabym tak maltretować swoje dziecko. Nie doczytałaś mojego postu lub źle mnie zrozumiałaś... Moje dziecko po prostu strasznie się awanturowało przy myciu zębów i każda próba włożenia szczoteczki do buzi i czyszczenie zębów kończyło się okropnym płaczem z zanoszeniem. Akurat ja uważam, że zęby powinno się myć. Moje dziecko jest zbyt małe, żeby to do końca zrozumiało, ale chcę żeby miała ładne, zdrowe ząbki, więc szczotkujemy. Po kilku dniach ostrej walki i delikatnych próbach mycia, płacz już nie jest tak okropny i Mała znów się przekonuje, że mycie zębów, to coś co trzeba robić. Jeśli ktoś nie myje zębów swojemu dziecku - jego sprawa. Jednak kto jeśli nie rodzice ma tego przypilnować? Nie jestem idealną matką, ale staram się postępować tak, bym kiedyś sama nie miała do siebie pretensji o zaniedbania u swojej pociechy. Odpowiedz Link
qwoka ankas4, a090707- dzięki:) 18.03.09, 08:20 dzieki dziewczyny za słowa wsparcia:) a090707- napisałaś dokładnie to o co chodziło, miał być wątek porównawczy i tyle... Odpowiedz Link
kamsi Re: kamsi, patrice7 18.03.09, 13:03 Qwoka, skoro pytasz mnie imiennie, to chętnie odpowiem, bo zapewne chcesz znać styl mojego rodzicielstwa po trosze. Otóż na pewno nie jestem idealna i nigdy tak nie twierdziłam, ale chyba nie jest tak źle, ponieważ: > -Czy nie dajecie dzieciom butli na dobranoc (po myciu zębów)? Nie, Kostek po wypiciu butli na dobranoc ma myte zęby. > -Czy nie dokarmiacie w nocy?, a jesli tak to czy myjecie potem zęby? Nie, nigdy nie dokarmiam w nocy. W nocy był karmiony tylko piersią jako niemowlę. Piersią nie karmię, odkąd skończył 6 miesięcy, od tego czasu przesypia noce i nie był nigdy dokarmiany. Pierwsze zęby wyrosły mu zresztą w więku ok. 7 miesięcy. > -Czy odzwyczaiłyście od smoczka? dla dobra zgryzu.. Owszem, Kostek używa smoczka tylko do zasypiania, po zaśnięciu go zresztą wypluwa. Nigdy zresztą nie używał smoczka inaczej niż do spania. Tak, jego zgryz jest przedmiotem mojej troski i tymczasem trochę się obczytałam na ten temat i żeby dążyć do ideału, kupiłam mu smoczek przebadany stomatologicznie, mający mieć mniejsze skutki uboczne na zgryz:) Staram się;) > -Czy nie pozwalacie dla świętego (Waszego) spokoju na oglądanie TV? co ze wzrok > iem i psychiką Nigdy nie sadzam dziecka przed TV dla świętego spokoju, Konstanty ogląda bajki stosowne wyłącznie dla jego wieku (więc nie ma obaw o psychikę) i w dwóch określonych porach dnia, razem ok. godziny dziennie. Nigdy nie oglądał TV dla dorosłych. > -Czy karmicie tylko wysokogatunkowym jedzeniem np. ze sklepów EKO? żeby w przys > złości dziecko nie miało problemów żołądkowych i wszystkich innych Tak, karmię dziecko jak najlepszym jedzeniem, na jakie tylko mogę sobie pozwolić. Zresztą o swoją dietę też dbam:) > -Czy dostarczacie dziecku wystarczająco duzo świeżego powietrza i ruchu, żeby m > iało lepszą odpornosc? Tak, Konstanty jest co najmniej raz, a zazwyczaj dwa razy dziennie na spacerze, 1-2 godz. dziennie w okresie zimowym i teraz, latem był o wiele dłużej i teraz też tak zapewne będzie. Owszem, ludzie nie są idealni, ale należy rozważyć, co można sobie odpuścić, a co nie. Dla mnie jednak sprawa świadomego dopuszczania do zagrożenia zdrowia dziecka jest, jak już pisałam, nie do przyjęcia. Tu pierwszy z brzegu link na temat związku chorób zębów z chorobami serca: www.rp.pl/artykul/271095,189534_Zdrowe_zeby__zdrowe_serce_.html A tu choćby inny tekst o próchnicy u dzieci: praca.gazetaprawna.pl/artykuly/106663,90_proc_polskich_dzieci_ma_prochnice.html I takich informacji można znaleźć mnóstwo. Co do tolerancji - dla mnie higiena, w tym mycie zębów, nie jest zupełnie kwestią tolerancji. Tolerancję i życzliwość mogę mieć dla czyichś wartości, religii, zainteresowań, gustu, przekonań politycznych itp. Odpowiedz Link
patrice7 Re: kamsi, patrice7 18.03.09, 13:05 ojej ale się wątek rozwinąl:) qwoka naprawdę nie rozumiem Twojego oburzenia:)) NIKT Cię nie krytykuje,NIKT nie mówi"masz dziecku myć zęby" , nikt nie napisał,ze krzywdzisz swoje dziecko więc bulwersowanie się jest dla mnie niezrozumiałe:) Zadałam pytanie z czystej ciekawości co byś powiedziała,dziecku gdyby faktycznie do takiej sytuacji doszło. Wiele dziewczyn przytacza tutaj historie o pięknych zębach przy braku higieny i zepsutych przy prawidłowym dbaniu o zęby. Ok, wiadomo, ze regularne szczotkowanie i dbanie o higienę jamy ustnej nie gwarantuje nam zębów jak "perełki", ale podpieranie się ze ja nie myłam,a mam boski hoolywodzki uśmiech jest dla mnie totalnie niezrozumiale. Dla mnie trzeba zęby myć i basta.Mam takie podejscie i już. Nie neguję osób,które tego nie robią,tylko wzbudza to zdziwienie po prostu. Stad moje pytanie. Poza tym przypominam,ze jesteśmy na forum.Tutaj się dyskutuje, na różne tematy i wypowiada swoją opinię. Bo chyba nie chodzi o to by się tylko głaskać po głowach prawda? qwoka i przestan sie ciśnieniowac, bo Ci żyłka pulsować będzie ;))) Nie masz powodu:) Napij się kawki :) Odpowiedz Link
patrice7 Re: kamsi, patrice7 18.03.09, 13:09 haha Co wy z tym atakiem? Tylko atak i atak :D Atak to może być na lodówkę w nocy, jak się kolacji nie zje :D Odpowiedz Link
motylek1407 wspieram tez 18.03.09, 08:30 Wiem o co chodzi, Julka tez nie za czesto myje, ale nie dlatego ze uwazam ze mycie zle albo ze nei popieram ;) Poprostu nie moge jej naklonic, sa probuje jej myc, czasem sie udaje, troche sama pozamiata w buzi, ale slowo "myje" to chyba za duzo powiedziane :) Martwie sie ale mam nadzieje ze z wiekiem samo przyjdzie. Tak wiec asuzi nie martw sie ;) Odpowiedz Link
aurinko Re: który maluszek nie myje zębów? 18.03.09, 08:32 Nie ma czegoś takiego, jak mycie zębów = zdrowe zęby bez próchnicy, a nie mycie zębów = gwarantowana próchnica. Nie ma tak dobrze, że jest albo białe albo czarne. Wiem to doskonale na swoim przykładzie. Ja z mytymi ząbkami od wieku niemowlęcego, mam prawie wszystkie zęby leczone, mój starszak zęby mył i myje nadal w kratkę i byle jak a zęby ma idealnie zdrowe (mimo, że ma genetycznie głębokie bruzdy na ostatnich zębach), nie miał ani lakowanych ani lakierowanych, ani dodatkowego fluoru. Oczywiście, najlepiej jest dbać o zęby profilaktycznie, ale jeśli to się nie udaje (bez względu na powody) to nie ma co z tego robić tragedii narodowej! Odpowiedz Link
atenette Re: który maluszek nie myje zębów? 18.03.09, 09:07 Odnosnie higieny zabkow bardzo polecam ten watek: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=72809372&v=2&s=0 Odpowiedz Link
blanka0 Re: który maluszek nie myje zębów? 18.03.09, 09:14 a tak na marginesie ciekawe czy my wszytskie mialysmy myte zeby jako roczne maluchy musze zapytac mamy Odpowiedz Link
aurinko Re: który maluszek nie myje zębów? 18.03.09, 09:19 blanka0 napisała: > a tak na marginesie ciekawe czy my wszytskie mialysmy myte zeby jako > roczne maluchy Ja pytałam już kiedyś, jak starszaka urodziłam :) Miałam myte nawet wcześniej, od początku najpierw dziąsła przecierane gazikiem nasączonym rumiankiem, później jak się pojawiły ząbki to były szczotkowane. Niestety, w zerówce miałam założone pierwsze cztery plomby. Ze starszakiem nie chciało mi się cackać, ale on na szczęście nie odziedziczył po mnie skłonności do psucia się zębów :) Odpowiedz Link
blanka0 Re: który maluszek nie myje zębów? 18.03.09, 09:21 ak to jest ja mam zeby zolte, przerwy miedzy zebami ogromne ale zero problemow, moj maz ma zeby jak gwiazda filmowa i kolor i ksztalt, ale strasznie slabe Odpowiedz Link
ridibunda Re: który maluszek nie myje zębów? 18.03.09, 11:41 Ja gdzieś czytałam, że im żółtsze zęby, tym mocniejsze, i z moich obserwacji wynika, że to prawda. Ja całe życie myję zęby i mam pełno plomb, mycie zębów nie jest jednoznaczne z ich zdrowiem. Ja małej myję, ona to uwielbia, najchętniej myłaby zęby co godzinę, ale nie uważam, że mycie lub niemycie zębów w wieku 1,5 roku ma aż taki wpływ na ich stan. Jakiś na pewno, ale bez przesady, ja mimo że myję małej zęby co najmniej kilka minut, a potem ona poprawia, to nie mam pewności, że są wymyte super. Odpowiedz Link
monikaj21 Re: który maluszek nie myje zębów? 18.03.09, 10:11 My myjemy - Jasiek nie lubił na początku myć i to mycie było takie byle jakie (nie chcieliśmy go siłowo traktować) ale w końcu się przyzwyczaił. Ja sobie nie wyobrażam żebym chodziła z niemytymi zębami a przecież nasze dzieci jedzą podobnie jak my. Zresztą widziałam jak wyglądają zęby Jaśka wtedy kiedy nie chciał ich myć i były niedoczyszczone - przy silnym świetle było widać na nich taki brzydki osad. W myciu zębów (tak samo rąk, itp) ważne jest dla mnie też wyrobienie takiego nawyku w dziecku - to dobry posag na kiedyś :) Odpowiedz Link
f3f Blanka... 18.03.09, 12:52 ... heheh przyganiał kocioł garnkowi ;))) >rzeczywiscie dziewczyny przesadzacie, bo jak cos jest nie po waszej >mysli to strasznie atakujecie , czy macie racje czy nie :-) że tak przypomnę, jak powiedziałaś, że dziecko dostanie traumy od butów z CCC :)))))))))) Odpowiedz Link
magda7717 Re: który maluszek nie myje zębów? 18.03.09, 13:02 dawno sie nie wyspisywalam... Wlasciwie nie wiem po co ten atak na dziewczyny, ktorych dzieci nie myją zebów. Ja myje Mlodej ale np paste połykam.dobrze czy zle nie wiem.Rano bieg do przedszkola i czasem w amoku przygotowan zapomnimy umyc.Toalete ma w przedszkolu w razie co.ale nie uwazam,ze to bardzo zle. Odkad dostalam bure za to,ze lekko skrytykowalam ubieranie mojej sasiadki jakos mniej checi mam na wpisy. Mysle,ze kazda ma racje. Kazda jedna co odpowiedziala na wątek.ale po co takie emocje?? usciski Odpowiedz Link
patrice7 Re: który maluszek nie myje zębów? 18.03.09, 13:18 magda7717 napisała: Rano bieg do przedszkola i czasem w amoku przygotowan zapomnimy umyc.Toalete ma w przedszkolu w razie co.ale nie uwazam,ze to bardzo zle. Magda kochana:)) Ale asuzi i qwoka nie napisały,ze zdarza im się nie umyc tylko ze nie myją.A to bardzo duża różnica:) Odpowiedz Link
27agnes72 Re: który maluszek nie myje zębów? 18.03.09, 13:30 Ja myję zęby Stasiowi przed samym spaniem po to, żeby wyrobić w Nim nawyk- myje zęby chetnie! najpierw ja a potem On.W nocy podaję mu czasami wodę ale niestety jak nic już nie skutkuje to pierś bo ostatnio w nocy odstawia histerie i nie mam już siły nie spać.Moje starsze dzieci- jedno miało próchnicę tragiczną (obecnie ma 15,5 i zdrowe zęby)a drugie ładne mleczaki...więc chyba jednak trochę uwarunkowania genetyczne. Tak przy okazji to każdy ma inne poglądy i dla mnie oglądanie przez nasze dzieci 40 minut TV dziennie jest niedopuszczalne.Kiedyś dużo czytałam na ten temat i takie dziecko inaczej widzi i inaczej przeżywa.Wtedy były wymienione tylko dwie bajki dostosowane dla 1,5 rocznych dzieci (zmiany na obrazie powinny być bardzo powolne)...:-) Odpowiedz Link
zabka11 Re: który maluszek nie myje zębów? 18.03.09, 13:34 Przeczytałam cały watek:) I kurde, świadomie się nie wypowiedziałam w wątku o myciu zębów, bo temat nas nie dotyczył;)....ale ten wątek jest akurat dla nas, chyba, bo....Janek zębów nie myje, mam na myśli pastą. Posiada swoją szczoteczkę i kubeczek, podczas kąpieli, miętoli szczoteczkę w paszczy po czym namacza ją w kubeczku z wodą i znów do paszczy. Więc....chyba jednak troszkę myje, tak?? ...no to tu też nie pasujemy.... to założę sobie nowy watek, pt: "Które dzieci myją pastą i jaką oczywiście? ,a które wodą i jaką wodą?...przegotowaną, może...bo z kranu!!!?...nie!!!???to przecież nie zdrowe" i może jeszcze..."Jaki kolor szczoteczek mają?";) I będzie forumowa zabawa;)...dzieci ze "smutnymi" szczoteczkami, a raczej ich mamy będą blee, bo za ciemny, smutny kolor wybrały;)...a mamusie, które kupiły dzieciom "radosne" szczoteczki, będą cacy..... Co myślicie??? Dla wyjaśnienia: pasty nie nakładam, bo ją zjada i ma odruch wymiotny. Siłą myć zębów nie będę, bo jak dla mnie nie tędy droga. Starsza zaczynała jak Janek, od wody, a pastę dostała, jak nauczyła się nabierać wody w usta i wypluwać, a nie połykać, nie pamiętam w jakim wieku. Podobnie będzie z Jankiem, póki co, zostaje mu woda;) Ja sobie tak troszkę żartem ten temat wzięłam, bo przecież zaraz bym na zawał zeszła, mając swiadomość , że narażam moje dziecko na stratę zębów!! Ale jednego, tu i teraz sobie nie wybaczę: TRAUMY (hihihi:), jaką moje dziecko przeżywało nosząc buty Gufo z CCC i to przez 6msc, bo 2 pary kupiłam! Teraz na szczęście chodzi w Bartkach (po Gosi...ojej czy to aby dobrze, dla jego nóżek, buty po kimś???), ale....i znów ból przeogromny, zamierzam mu kupić ...uwaga Gufo za całe 39.99 ;0) No to by było na tyle, idę sobie walnąć kielonka, tak w biały dzień, bo przecież jak pomyślę o innych moich matczynych grzechach, typu Viva przez pół dnia, Danio czy smażone schabowe na obiad, to mdleję;) Pozdrawiam serdecznie:) Odpowiedz Link
joasia83m zabka 18.03.09, 13:52 jesteś boska! :DDDD a tak swoja droga, to takie niemile atakowanie, (bo niestety ja tez to odebralam jako atak i umoralnianie matek nie myjacych codziennie dzieciom zebow), do niczego dobrego nie prowadzi. ja tam moze w podobnej sytuacji nie bylam, ale lekka zjebke dostalam na forum i tez odechcialo mi sie troche pisac. no coz, to jest forum, owszem, do wyrazania swoich opinii, doswiadczen, pomocy... i ladniej by jednak wygladalo, gdyby osoba, ktora faktycznie nie zgadza sie z czyjas opinia powiedziala dlaczego sie nie zgadza, jak ona robi to i to, ale takie bezposrednie tlumaczenie, wypominanie komus czegos na prawde potrafi zabolec... nie wszystkie mamy takie charaktery, ze potrafimy na luzie odebrac co sie do nas pisze. wiec radze uwazac na slowa, bo te BARDZO ranią Odpowiedz Link
patrice7 Re: zabka 18.03.09, 14:28 joasia83m napisała: > a tak swoja droga, to takie niemile atakowanie, (bo niestety ja tez to odebrala > m jako atak i umoralnianie matek nie myjacych codziennie dzieciom zebow Asiu w którym miejscu?? Możesz wskazać framgent? joasia83m napisała: > nie wszystkie mamy takie charaktery, ze potrafimy na luzie odebrac co sie do na > s pisze. I czy Twoim zdaniem w związku z tym , osoby piszące na forum nie mają prawa wyrażać swoich opinii i dla "tych" osób zawsze mają mieć odpowiedz taką, jaką oni chcieliby "usłyszeć?" :) Odpowiedz Link
olus-ia80 Re: zabka, żabka... 18.03.09, 14:33 Mówiłam Ci że Cię uwielbiam , i Twoje poczucie humoru i to jaką jesteś matką , bo znam Cię ,i myślę że już dość dobrze i że moim zdaniem jesteś super , ekstra mamą... mogłabyś troszkę tej super mamy dać mi, przydało by mi się . Joasia83m dlatego ja nie biorę udziału w takich watkach , powiem dość kłótliwych , bo to tylko przekomarzanie , która karmi lepiej , lepiej ubiera dziecko , wychowuje itp. Każda z nas jest inna , mam inną sytuacje materialna i dla każdej z nas są inne wartości w życiu , i to co jest dla jednej szokujące , dla innej może być zupełnie normalne. Odpowiedz Link
anula_82 Re: zabka 18.03.09, 14:43 ja tam też lubię styl Twojej wypowiedzi, zawsze dosadnie napisane i przez to wyraźnie... z tą wodą tez dobre, bo moj dzieć w wannie kąpiąc sie czasem łyknie sobie wody z pianką, i co mam sie pochlastać ? :)) hahaha Odpowiedz Link
kamsi Re: zabka 18.03.09, 15:05 Ależ nie, Anula, nie chlastaj się - to dobrze, że synek się kąpie!:) Normalnie bym tego nie chwaliła, bo mycie siebie i dziecka uważam za standard, tak samo zawsze myślałam o myciu zębów. Ale po tym wątku muszę chyba zrewidować swoje poglądy i zacząć wyróżniać uznaniem tych, którzy dbają o higienę i myją zęby:D:D:D Wow:) Odpowiedz Link
zabka11 Re: zabka 18.03.09, 15:08 A no widzisz, jak to ludzi trzeba doceniać, nawet za takie błache sprawy;) Toż to oczywista oczywistość, że Janek sie kąpie i to codziennie;) Pozdrawiam:) PS: rozbawił mnie ten wątek, siedzę i się smieję, a mój dzieciak patrzy na mnie ja na wariata:) Odpowiedz Link
patrice7 Re: zabka 18.03.09, 15:17 zabka11 napisała: > Toż to oczywista oczywistość, że Janek sie kąpie i to codziennie;) hahah dobre dobre moja Malwa kąpie sie co 2-3 dni w sezonie zimowym :D Odpowiedz Link
patrice7 Re: zabka 18.03.09, 15:19 ehehhe oczywiscie napisanie tego zostało dokładnie przemyślane przed ewentualnym zaraz mającym nastąpić atakiem :D Odpowiedz Link
kamsi Re: zabka 18.03.09, 17:00 Wiesz co, Zabka, zastanowiłam się nad tym, i masz rację: jeśli dla kogoś umycie zębów to osiągnięcie, to faktycznie za takie błahe sprawy należy go docenić, może go po prostu nie stać na inny, większy wysiłek. Ja wolę stawiać sobie poprzeczkę nieco wyżej:D Mnie wątek też rozbawił, a to dlatego, że początkowo myślałam, że to grupa dorosłych kobiet rozmawia o dosyć poważnej kwestii mycia zębów i wpływie niemycia na zdrowie dziecka - tymczasem nie, niespodzianka, to chyba nie same dorosłe kobiety, to trzeba jak do maluszków: Dziewczynki, trzeba myć ząbki, bo się zepsują i będzie bolało! :P Odpowiedz Link
kamsi Re: który maluszek nie myje zębów? 18.03.09, 14:47 Dziewczyny, please, bo normalnie mnie to osłabia:) Dorosłe kobiety z dostępem do prasy, telewizji, radia, internetu i opieki medycznej i nie rozumiecie, że próchnica jest poważną chorobą i żeby jej zapobiegać, trzeba m.in. myć zęby? O rany:) Ale odróżniacie (mówię tu do tych oburzonych atakiem itd.), mam nadzieję, wagę mycia zębów od wagi doboru szczoteczki, o czym pisze Zabka11? Ktoś tu jeszcze, bodaj Joasia, wspomniał o ”różnej sytuacji finansowej”. Szczoteczka do zębów, a nawet pasta, jest znacznie mniejszym wydatkiem niż leczenie zębów zanidbanego pod tym względem malucha u dentysty. Chwila walki o umycie zębów przez dziecko jest niczym w porównaniu z problemami, jakie przyniesie próchnica i jej leczenie. Odpowiedz Link
olus-ia80 Re: który maluszek nie myje zębów? 18.03.09, 14:56 O różną sytuację materialna chodziło mnie i to nie było akurat o szczoteczce tylko ogółem stwierdzam , że jednych stać na ccc innych na ecco . Odpowiedz Link
kamsi Re: który maluszek nie myje zębów? 18.03.09, 14:58 A, to dobrze, że nie o szczoteczce:) To przepraszam i moja wypowiedź na temat sytuacji materialnej była bezpodstawna w tym momencie:) Ale cała reszta wypowiedzi nie:) Odpowiedz Link
lipiec_2007 Re: który maluszek nie myje zębów? 18.03.09, 14:55 jeju... kiedy przeczytalam tytul watku, to pomyslalam "to nie dla nas", bo my juz sie zapisalismy do tego o myciu zebow. wiec nawet tu nie zagladalam. ale jak zobaczylam ilosc wpisow, to przygnalo mnie tu z ciekawosci. a ja chcialam zalozyc watek o tym, ktore lipcowe dziecie bylo juz u dentysty:) no ale teraz to ja sie troche boje :) Odpowiedz Link
zabka11 Re: lipiec 18.03.09, 15:02 Załóż, załóż, to ciekawe...a ja założę, czy któreś nosi już aparat na zęby, bo może coś przegapiłam;)....hihihihihihi;) Odpowiedz Link
ankas4 Re: który maluszek nie myje zębów? 18.03.09, 15:08 Ale emocji:), sluchajcie nie ma sie co denerwowac na siebie , bo jestesmy tutaj aby wymieniac poglady i tyle, wlasnie sie pytalam mamy czy myla mi zeby i powiedziala ,ze nie:) , wiem ,ze to brzmi kosmicznie dla niektorych , ale ja jestem rocznik 1975 i naprawde kiedys mycie zębów u malych dzieci to nie była norma, dodam ,ze mam super zdrowe zęby, oczywiscie to nie jest dla poparcia tezy ,ze nalezy dac sobie spokoj z myciem zębów ale... nie przesadzajmy z tymi wszystkimi obowiazkami , bo mozna wpasc w jakąś paranoje!:) Pozdraiwam Odpowiedz Link
aurinko a tak przy okazji 18.03.09, 15:07 Przy okazji dopiszę tutaj, że ja wolałabym nie myć mojemu dziecku w ogóle zębów, niż myć je na siłę używając przemocy (bo przemocą jest właśnie robienie czegokolwiek na siłę, kiedy trzeba trzymać wyrywające się i wyjące dziecko), argument, że to dla dobra dziecka aby miało zdrowe zęby i że dziecko mi w przyszłości za to podziękuje, jakoś do mnie nie przemawia. Przyznam, że z ulgą patrzę na moje dziecko, które bez problemu pozwala mi myć swoje zęby i jeszcze po mnie "poprawia" ;) Odpowiedz Link
ankas4 Re: a tak przy okazji i ja zgadzam sie z aurinko:) 18.03.09, 15:19 :), to dopiero moze byc trauma dla dziecka:) Odpowiedz Link
patrice7 Re: a tak przy okazji i ja zgadzam sie z aurinko: 18.03.09, 15:21 ankas4 napisała: > :), to dopiero moze byc trauma dla dziecka:) hah żebyś wiedziała:D ta jej mina i pęd do łazienki na złamanie karku jak usłyszy chodź się kąpac :DDD Odpowiedz Link
ankas4 Re: a tak przy okazji i ja zgadzam sie z aurinko: 18.03.09, 15:23 O Kochana moj tez uwielbia sie kapac, a najbardziej z tatusiem, ostatnio dolewali sobie cieplej wody bo siedzieli ponad pol goodziny:)) SCISKAM Odpowiedz Link
kamsi Re: a tak przy okazji 18.03.09, 16:38 Dzięki Bogu ja nie muszę stosować przemocy wobec mojego dziecka, bo je wychowuję, i jeśli buntuje się przeciwko rzeczom, które ja uważam za niezbędne, to szukamy odpowiedniej i racjonalnej metody wychowawczej pozwalającej opanować nam ten bunt - polecam:) Odpowiedz Link
27agnes72 błagam... 18.03.09, 19:33 Hej, dziewczyny....dążymy do sławy???? Bleee!!! Przecież będą nas kopiować do innego forum za chwilę...Pamiętacie jak nabijałyśmy się z wątku o kolczykach u niemowlaków na innym forum? U nas było fajniej i niech tak zostanie...Miłego wieczoru... Odpowiedz Link
burdziaa Baby !A co tu się dzieje? 18.03.09, 20:35 Zaglądam zachęcona ilością wpisów a tu ...odeszłyscie juz od tematu i się przekomarzacie, niepotrzebnie/ Odpowiedz Link
kamsi Re: Baby !A co tu się dzieje? 19.03.09, 14:54 Dziewczyny, ja już nie czytam od wczoraj powstających wspisów, bo się zrobiły tak niemerytoryczne, że hej:) Poza tym zaczął działać jakiś instynkt stada i niektóre dziecwzyny zaczęły w imię bycia w stadzie bronić niesłusznej racji niemycia zębów albo niepotrzebnie bagatelizować tę kwestię. A ja uważam, że to sprawa niebagatelna. Na pewno wszystkie to wiecie, ale te niemyjące zębów może nie wiedzą, to tu jest bardzo krótko o próchnicy: pl.wikipedia.org/wiki/Pr%C3%B3chnica_z%C4%99b%C3%B3w To tyle, pora dnia może niestosowna do tego, ale narzuca mi się w tym temacie już tylko: Good Night and Good Luck:P Odpowiedz Link
patrice7 Re: Baby !A co tu się dzieje? 19.03.09, 15:28 z linku kamsi: Podatność zębów : Podatność na próchnicę jest cechą osobniczą. Zapadalność na próchnicę jest różna u różnych osób. Wynika to zarówno z predyspozycji genetycznych jak i z warunków socjalnych, w których rozwijał się i przebywa człowiek. Dostarczanie wapnia i fluoru w okresie płodowym jak i w okresie wzrostu ma bardzo duży wpływ na podatność zębów na próchnicę. Czas: Aby doszło do powstania próchnicy trzy powyższe czynniki muszą zaistnieć jednocześnie odpowiednio długo w czasie. Nawet wysokie spożycie cukru przy podatnych na próchnicę zębach nie musi prowadzić do rozwoju tej choroby. Warunkiem jest jednak dokładne i częste oczyszczanie zębów z pozostałości pokarmow Odpowiedz Link
asuzi Re: który maluszek nie myje zębów? 18.03.09, 21:08 nie spodziewałam się tylu odpowiedzi :)faktycznie chciałam zboaczyć ile maluszków nie ma mytych ząbków, tak z ciekawośi, a nie żeby się kłócić. Jestem świadoma co się dzieje z niemytymi ząbkami, jakie choroby, wiem wiem....Ja przy myciu zębów mam odruch wymiotny, jak widze jak ktoś myje zęby, też mnie zbiera,na początku ciąży ciągle wymiotowałam.... Jak pomyślę że Zuzia połyka pastę po chyba zwymiotuję.... Odpowiedz Link
asuzi Re: który maluszek nie myje zębów? 18.03.09, 21:08 a rozbawiłyście mnie że hej :) Odpowiedz Link
patrice7 Re: który maluszek nie myje zębów? 18.03.09, 21:22 Asuzi i za to Cię lubię! :)) Zawsze w fajny sposób przyjmujesz zdanie innych :) Odpowiedz Link
asuzi Re: który maluszek nie myje zębów? 18.03.09, 21:39 ja też Cię lubię, Was wszystkie.... :) Dobrej nocy :) Odpowiedz Link
becik_l79 Re: który maluszek nie myje zębów? 19.03.09, 19:56 nie chce mi się wszystkiego czytać, nie staję po niczyjej stronie. W ramach statystyk - Karola myje zęby sama, z moją pomocą lub pół na pół odkąd pamiętam. Rano i wieczorem. Pastą z niewielką ilością fluoru, taką dla dzieci. Nie daje mi to gwarancji że będzie miała zdrowe zęby ale ja jestem z tych co dmuchają na zimne. Karola to lubi i przyzwyczaiła się tak, że bez mycia nie pójdzie spać wieczorem. Nie je w nocy. broń Boże nie uważam siebie z tego powodu za idealną matkę. Powiedziałabym nawet że do ideału mi daleko. po prostu się przyzwyczailiśmy do mycia zębów. Pewnie dyskusja już zakończona, ale rzadko ostatnio bywam, więc się trochę udzielę:) Odpowiedz Link
f3f ;P 19.03.09, 20:11 Dla dobra forum jestem skłonna przyznać, że... - próchnica to spisek lobby producentów szczoteczek, - zarazki i bakterie to spisek producentów mydła, - a Anglia to spisek kartografów. ;PPPP Odpowiedz Link
boazeria Re: który maluszek nie myje zębów? 20.03.09, 20:47 ja czesto zapominam albo po umyciu zebow daje kasze na kolacje i juz pozniej nie myje zebow malemu ogolnie maly lubi myc zeby wtedy jak widzi jak my myjemy zeby teraz jeszcze krzyczy "z paśto!" i kupilismy mu taka bambino od 1 roku zycia i udajemy ze mu costam mazniemy na ta szczoteczke Odpowiedz Link
a.zaborowska1 Re: który maluszek nie myje zębów? 21.03.09, 11:43 Kurde tyle wątków a ja własnie podłoge miałam myć... :-) co do mycia ząbków Myjemy ... czasami :-) tzn. jak sie da, jak nie wychodzą zęby, jak mam czas, jak junior mnie nie dobija furią bo chce zjeśc całą pastę. No i robię grzech okrutny czyli daje butelkę na noc bez płukania czy później mycia zębów. Dla mnie poprostu nic na siłe. A pruchnica to w większości sprawa kości i genetyki. Starsza np. wie, że jak nie będzie myć zębów to pani stomatolog przywita ją z wiertełkiem. Po 2 pląbach nie ma dla niej nic bardziej motywującego. PS:' Tak na marginesie chciałam powiedzieć, że gdybym chciała zrobić wszystko codziennie ze swoimi dziecmi co powinnam to musiałabym być do dyspozycji 24/dobę a to jest nie możliwe niestety. Odpowiedz Link