dorka3078
17.03.09, 20:22
Przyjaciółka zaproponowała mi w swojej firmie pracę jako sekretarko-
fakturzystka ,matko jak się cieszę ,będę jeździć dwa razy w tyg. na
10 godz. a resztę tygodnia wolne ,załatwiłam sobie też prywatny
żłobek w pobliżu pracy na tylko te dwa dni ,bo będę dojeżdżała 25 km
więc bez sensu byłoby jeżdżenie codzienne ,pozatym fajnie i w domu i
w pracy super ,już miałam dosć ciągłego siedzenia w domu a tak to i w
domu i wśród ludzi