niusia5 21.03.09, 22:48 albo czy może chciałybyście?i jak tak to czy się kierujecie w wyborze zajęć?co jest ważne, może macie jakieś doświadczenia ze starszakami w przedszkolu np. pozdrawiam Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
joasia83m Re: posyłacie dzieci na angielski? 21.03.09, 22:59 sama czasem gadam do malego po angielsku, a czasem nie do konca do niego, zeby nie przeklinac po polsku, strzele sobie cos w ichnim jezyku, no i Dawid podlapal, okej i oł szit :P masakra, powtarza wszedzie, jak tylko cos gdzies stuknie, upadnie, brrrrrrrrrrrr Odpowiedz Link
aurinko Re: posyłacie dzieci na angielski? 21.03.09, 23:04 Moja po polsku jeszcze nie umie gadać więc po co ma się uczyć po angielsku ;))) Odpowiedz Link
azbestowestringi Re: posyłacie dzieci na angielski? 21.03.09, 23:36 serdenko rozumie po polsku i po angielsku. na razie mowi pojedyncze slowa, nie buduje zdan ale jest w stanie sie dogadac w dwoch jezykach. na nauke niegdy nie jest za wczesnie! Odpowiedz Link
lipiec_2007 Re: posyłacie dzieci na angielski? 22.03.09, 01:03 uwazam, ze jest jeszcze duzo za wczesnie. wprowadzenie drugiego jezyka moze tylko opoznic proces mowienia jako takiego. Odpowiedz Link
ankas4 podpisuje sie pod azbestowestringi :)) 22.03.09, 02:22 TEZ uwazam, ze na nauke zawsze jest pora, oczywiscie kazda nauka musi byc dostosowana do wieku dziecka, bo przeciez nie chodzi o to aby nasze maluszki katowac w ławce i kazac zapamietyac słówka ...ale uwazam ,ze ten wiek jest swietny na wprowadzenie drugiego jezyka, widze po Tymku, on łapie błyskawicznie, nie umie jeszcze powtarzać ( zreszta tak samo ma z polskimi slowkami) ale doskonale wie co oznaczaja slowa po angielsku, bo uczymy go alfabetu angielskiego + oglada telewizje po angielsku i spotyka sie z dziecmi kanadyjskimi, nasze dzieci wiecej koduja niz nam sie zdaje, wiec jak macie mozliwosc posylania dzieci nawet na kilka godzin do jakiegos przedszkola/grupy/swietlicy gdzie uczy sie przez zabawe to polecam! Odpowiedz Link
anmroz Re: podpisuje sie pod azbestowestringi :)) 22.03.09, 08:59 Starszaczka zaczęła swoją edukację w 5-latkach. Od pierwszej klasy uczęszcza na angielski prywatnie i uczy się w 15-osobowej grupie. Teraz jest w trzeciej klasie, sporo rozumie, nie wstydzi się mówić po angielsku.Nigdy jej nie zmuszałam, na razie chodzi z ochotą. Zobaczymy jak będzie dalej :) Odpowiedz Link
azbestowestringi Re: posyłacie dzieci na angielski? 22.03.09, 13:27 wcale nie opoznia. dzieci mowia normalnie, zasob slow rozklada sie na dwa jezyki, stad to mylne przekonanie, ze dziecko jest opoznione w mowie. polecam forum forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37229 Odpowiedz Link
lipiec_2007 Re: posyłacie dzieci na angielski? 23.03.09, 15:02 nie napisalam, ze opoznia proces mowienia, ale, ze MOZE opozniac :) problem dwujezycznosci, a nawet wielojezycznosci jest mi dosyc dobrze znany: jakie sa korzysci to jest dosyc oczywiste, ale znam tez te ciemna strone. forum odwiedzam czasem, bo wielokrotnie probowalam znalezc rozwiazania niektorych problemow. Odpowiedz Link
zabka11 Re: posyłacie dzieci na angielski? 22.03.09, 08:56 Nauka poprzez zabawę, jak najbardziej. Uczę sie w domu z Gosią, zaczynamy budować proste zdania , odpowiedzi, typu: "Do you like...., i Janek słucha z zainteresowaniem. Moim zdaniem słyszy coś nowego, innego i dlatego go to tak przyciąga, że na chwilkę przystanie i posłucha:) Oglądamy też książeczki, powtarzamy po angielsku, dog, car , head itp. itd. Gosia chodzi na angielski od 3 roku życia, w jej przedszkolu od zawsze zajęcia są 4 razy w tyg. po 30 min i moim zdaniem ma talent do języków, potwierdzone przez Panią;) Jak skończy 8 lat, pójdzie na Callana, chcę żeby rosła z językami, żeby mówienie po np. angielsku było dla niej oczywistością, jak...internet:) Uważam, że dzieci powinny od małego osłuchiwać sie z innym językiem. I podam przykład: jestem nianą Dawidka, którego mama jest Polką a tata Francuzem. W domu, tata mów do niego tylko po francusku, mama po polsku. Mały ma 15 msc i rozumie w 2 językach. Tata powie "przynieś Dawidku butki"...przyniesie, mama powie to samo po polsku, też przyniesie:) Nic nie mówi, ale rozumie. Przyjdzie moment, że zacznie mówić i to jednocześnie w 2 językach:) Ja mam braki w językach i mam o to żal do rodziców, bo mieli możliwości, dlatego tego błędu już nie popełnię w stosunku do moich dzieci:) Pozdrawiam Odpowiedz Link
atenette Re: posyłacie dzieci na angielski? 22.03.09, 09:29 Nie posylam, ale ucze sama mala poprzez zabawe. Znam angielski biegle, dorabiam jako tlumacz i bedac w UK nauczylam sie mnostwo piosenek i wierszykow z jezyku angielskim. Mala bardzo szyko lapie - dokancza wersy w piosenkach i wierszach zarowno w jezyku polskim jak i angielskim, nasze ulubione: "no more monkey jumping on a bed" - potrafi to powiedziec prawie bezblednie :)). Do tego zna nazwy zwierzat i wielu czesci ciala po angielsku, potrafi je pokazac jak pytam "where is...". Odpowiedz Link
f3f Re: posyłacie dzieci na angielski? 22.03.09, 13:02 Angielski?? to przeżytek, Michał od 3mż uczy się japońskiego, w przyszłym tygodniu wprowadzamy kaligrafię ;P Odpowiedz Link
atenette Re: posyłacie dzieci na angielski? 22.03.09, 13:10 No dobra, wysoko stawiasz poprzeczke. To my zaczynamy od jutra chinski i arabski... no i moze lacine, przyda sie ;) Odpowiedz Link
azbestowestringi Re: posyłacie dzieci na angielski? 22.03.09, 13:17 u was kaligrafia a u nas grafitti :/ Odpowiedz Link
burdziaa Re: posyłacie dzieci na angielski? 22.03.09, 15:09 Ja nie posyłam jeszcze ale nie dlatego,ze nie popieram :) tylko z bardziej przyziemnych finansowo-czasowo- organizacyjnych powodów/ mam nadzieje,ze jak pojdzie do przedszkola to sie zacznie uczyć, ja zaczełam w wieku 3 lat język obcy i nie bylo za pozno :) Bawimy sie w domku słowkami hiszpańskimi, czytam bajki, moze Julkowi cos wpadnie w ucho :) Odpowiedz Link
smolineczka Re: posyłacie dzieci na angielski? 22.03.09, 16:41 w małej grupie rówieśników, w przyjaznej atmosferze, zabawa połączona z nauką - dlaczego nie? warto spróbować. chciałabym dla swojego dziecka, może po wakacjach, jak już będzie gadać całkiem dobrze Odpowiedz Link
monikaj21 Re: posyłacie dzieci na angielski? 22.03.09, 18:16 Nie, ani starszej ani młodszego. W super sytuacji są dzieci które są dwujęzyczne w sposób 'naturalny' - mają kontakt z dwoma językami na codzień, w przypadu moich dzieci to byłyby zajęcia pewnie raz w tygodniu a wydaje mi się że przy takim układzie lepiej zainwestować czas i pieniądze w rzeczy które są w stanie ich bardziej rozwinąć niż angielski. Bo to prawda że on posłucha, nauczy sie 10 słów, wierszyka i piosenki tylko w sumie po co skoro tego samego nauczy się w wieku 5 lat w tydzień. Ale tak jak pisałam - nie widzę nic dziwnego w oswajaniu maluchów z angielskim - rodzice decydują co im się wydaje najkorzystniej spędzonym czasem dla dziecka. Odpowiedz Link
becik1 Re: posyłacie dzieci na angielski? 22.03.09, 19:47 tak moje chodza do edukatki na angielski i jestem zadowolona Odpowiedz Link
narttu Re: posyłacie dzieci na angielski? 23.03.09, 14:01 no widzicie. A my sie bronimy przez angielskim (rozmawiam po ang z mezem) i do Idy mowimy po finsku (maz, tutejsi i rodzinka) lub po polsku (ja i pare znajomych). Rozumie oba- odpowiada troche tak a troche tak, ale zauwazylam ze do mnie czasem mowi inaczej niz do meza np. daj/wez to OTA (po fin wez) albo DA (polskie:daj) i za kazdym razem wymawia to inaczej do mnie a inaczej do meza. W stosunku do innych ludzi probuje obie wersje :) Po polsku rozumie wiecej czynnosci przyziemnych np przynies skarpetki a po finsku bardziej abstrakcyjne rzeczy typu: jak robi krowka ? muu.. lub nazwy roznych zwierzatek. Ale fakt ze do skladania zdan jeszcze BARDZO daleko wiec jest troche z tylu w porownaniu z dziecmi sasiadow w tym samym wieku Odpowiedz Link