Pierwszy raz bez smoczka....(wspierajcie pliss)

25.03.09, 22:40
Maja dziś wieczorem zasnęła pierwszy raz bez smoczka. Pół godziny walczyła
skacząc po łóżku, wywalała miśka, za chwilę wołała żeby go podnieść, kopała,
wierzgała, w końcu przytuliła się i... zaczęła zgrzytać zębami. Aż mnie ciary
przeszły, na szczęście po trzecim upomnieniu przestała i w końcu zasnęła.
Obyło się bez wycia, bez wołania "dyduu", zawołała smoczka tylko raz ale
powiedzieliśmy że smoczek jest chory i musi odpocząć. Samo zasypianie poszło w
miarę dobrze, najważniejsze, że nie rozpaczała, najbardziej boję się pobudek w
nocy. Ale muszę być twarda, teraz albo nigdy. Maja i tak ma diastemę i ma do
podcięcia węzidełko górnej wargi, więc po co jej dłużej dawać sposobność do
wykrzywiania zębów.
Proszę o kciuki i mobilizację dla mnie abym się nie ugięła :)
    • burdziaa Re: Pierwszy raz bez smoczka....(wspierajcie plis 25.03.09, 23:01
      Wspieram!
      • kristin4 Re: Pierwszy raz bez smoczka....(wspierajcie plis 25.03.09, 23:10
        Będzie dobrze zobaczysz, wymyśl tylko dobra historyjke, daj w zamian
        jaąś przytulanke i pójdzie, zobaczysz.
        • moni_30 Re: Pierwszy raz bez smoczka....(wspierajcie plis 26.03.09, 07:20
          Trzymam kciuki!

          U nas dzisiaj piąty dzień bez smoka. Jest nieźle a bałam się, że będzie gorzej.
          Julek parę razy przypomniał sobie o smoku (np oglądając zdjęcia) ale
          powiedziałam mu, że księżyc ukradł księżyc, zamyślił się i już nie wołał. Tak
          więc my chyba odsmokowanie mamy zaliczone:-)
          • a090707 Re: Pierwszy raz bez smoczka....(wspierajcie plis 26.03.09, 07:37
            U nas dzis 4 dzien bez smoka, nie spodziewalam sie, ze pojdzie tak latwo :) Maly
            w niedziele wieczorem wzial tylko kocyk, jakos zapomnial o smoku, pokrecil sie
            troche na lozku i zasnal. Troche gorzej jest na drzemce w ciagu dnia- ze smokiem
            zasypial po chwili, a tak marudzi ok. 1,5 godz. Jest jeszcze jeden plus- nie
            chce juz zasypiac na naszym lozku tylko w lozeczku :)
            Ja mu mowilam, ze smoczek zostal u Paulinki (bylismy u kuzynow tego dnia akurat,
            a Paule bardzo lubi ) i zrozumial. Historyjka jest potrzebna do wytlumaczenia
            sytuacji.
    • blanka0 Re: Pierwszy raz bez smoczka....(wspierajcie plis 26.03.09, 08:37
      bedzie super, dwie trzy noce i po bólu- zobaczysz
      lena walesala sie po lozku 3 noce a teraz juz nie pamieta co to
      smoczek
      wspieram i nie daj sie
    • lee_a Re: Pierwszy raz bez smoczka....(wspierajcie plis 26.03.09, 08:46
      i jak aurinko? udało się?
      • aurinko Re: Pierwszy raz bez smoczka....(wspierajcie plis 26.03.09, 09:17
        Dzięki dziewczyny :)
        Pobudka była o 5:30 z wielkim wyciem do 7 rano. O 7 Mała przysnęła wykończona na
        pół godzinki, po czym wstała radosna jak skowronek :) Zawołała tylko raz smoczka
        jak się obudziła nad ranem, powiedziałam, że smoczek chory i nie może do niej
        przyjść i już więcej nie zawołała. Oczy mam na zapałki. Ciekawe jak zaśnie w
        południe.
    • aurinko Re: Pierwszy raz bez smoczka....(wspierajcie plis 26.03.09, 12:58
      Padła właśnie, po 40 minutowej walce, gryzła się po rękach, gryzła poduszkę i
      miśka, wyła za smoczkiem. Myślałam, że mi serce pęknie :((
      • ankas4 a moze... 26.03.09, 15:26
        Wspieram tez...ale zadaje pytanie , bo naprawde nie wiem i nie jest to jakies
        zaczepne ale czy jest sens meczyc dziecko jesli tak reaguje? wiem wiem ,ze to
        potrwa dwa dni i jej przejdzie ale moze skoro dziecko nie umie jeszcze zrozumiec
        braku smoczka to nie powinno sie tak tego robic?
        MOje znajome odstawialy smoka kiedy dziecko umialo zrozumiec ,ze smoka porwala
        np zabka, i wtedy nie bylo placzu ale dziecko pytalo gdzie jest smoczek , mama
        mowila ,ze przeciez żabka porwała i dziecko oczywiscie pomarudzilo zeby żabka
        smoka oddala ale jakos pogodzilo sie z brakiem po kilku dniach, wiec ja sie
        pytam zupelnie powaznie , bo moze macie racje ale czy jest sens teraz tak siebie
        meczyc i dziecko kiedy za pol roku zrozumie bardziej pozegnanie ze smoczkiem?

        Pozdrawiam

        AURINKO naprawde nie atakuje , bo wiem ,ze krzywda sie nie stanie dziecku ale
        pytam z ciekawosci, co sadza dziewczyny i jakie sa zalecenia itd:)
        • aurinko Ankas, 26.03.09, 21:59
          Jakiś czas temu wydawało mi się, że poczekam jeszcze z odstawieniem smoczka, że
          jeszcze czas, że na spokojnie, dziecko będzie bardziej rozumne itp., itd. Ale
          niestety musiałam to zweryfikować, bo jak pisałam w pierwszym poście - Maja ma
          diastemę i węzidełko do podcięcia. Lekarka nie widząc smoczka przy Małej (a była
          to lekarka, która w ogóle pierwszy raz Maję na oczy widziała) od razu
          stwierdziła, że to dziecko smoczkowe, poznała po zgryzie (w ogóle lekarka o
          niebo lepsza od dotychczasowej, mimo, że z naszej pediatry byłam bardzo
          zadowolona, ale to osobny temat), a skoro obca osoba poznała po zębach że Mała
          ciągnie smoka, to znaczy, że zęby się już krzywią. Nie ma więc sensu odwlekać,
          bo nikt mi nie zagwarantuje, że w ciągu najbliższych dni/tygodni ze smoczkiem
          zgryz się nie pogorszy. Dając jej smoczek 1,5 roku temu doskonale zdawałam sobie
          sprawę z zagrożenia, ale jestem też mamą "kciukowego" dziecka i dlatego wybrałam
          smoczek, nie dając w zasadzie dziecku szansy na ssanie kciuka. Oczywiście mogła
          obyć się i bez smoczka i bez kciuka, ale wydawało mi się że tak będzie przy
          pierwszym dziecku i pomyliłam się. Tak więc sprawa zgryzu zmobilizowała nas do
          zabrania smoczka właśnie teraz.
          • klaudia020707 aurinko 26.03.09, 22:21
            niestety musiałam to zweryfikować, bo jak pisałam w pierwszym
            poście - Maja ma
            > diastemę i węzidełko do podcięcia.

            Aurinko a co ma do tego wędzidełko? Moja mała też ma i lekarz
            stwierdził że do podcięcia, ale dentysta zalecił czekać, że może nie
            będzie takiej potrzeby.
            • aurinko Klaudia 27.03.09, 09:27

              > Aurinko a co ma do tego wędzidełko?

              Ale ja nie napisałam, że węzidełko ma związek ze smoczkiem, po prostu moim
              zdaniem wystarczająco dużo dzieje się w buzi Małej, żeby jeszcze dowalać jej
              nieprawidłowym zgryzem.

              > Moja mała też ma i lekarz
              > stwierdził że do podcięcia, ale dentysta zalecił czekać, że może nie
              > będzie takiej potrzeby.

              A u nas lekarze (dwóch pediatrów, mój stomatolog, który przy okazji zerknął oraz
              pedodonta)stwierdzili jednoznacznie, że konieczne jest podcięcie. Każdy
              przypadek jest przecież oceniany indywidualnie, po oględzinach przez specjalistę.
      • maniulka_25 Aurinko 26.03.09, 20:45
        Oj trzymam mocno kciuki :-) Im później tym trudniej, bo dzieciak wszystko kuma...
        Czy dostałaś moje zdjęcia ? Mam nadzieję, że u Was wszystko o.k.
        Zapraszam do Sopotu na spacer. Pozdrawiam. (i dziękuję za wszystko)
        • patrice7 Re: Aurinko 26.03.09, 21:43
          Super trzymam kciuki.U mnie sie nie udalo:(
        • aurinko Re: Aurinko 26.03.09, 22:01
          Fotki dostałam, dzięki :)) A co do spaceru, to chętnie, jak się zrobi cieplej :)
          Odezwę się w weekend na maila :)
    • klaudia020707 Re: Pierwszy raz bez smoczka....(wspierajcie plis 26.03.09, 15:46
      Wspieram i wierzę że szybko pojdzie:)
      Klaudii właśnie wychodzą zęby (5-tki) i tak sie wybudza w nocy,
      poplakuje i wałkuje we wszystkie strony, wiec narazie wstrzymuje sie
      z ta decyzja. Mysle że jak wyjda zęby to będzie lepiej i wtedy
      pozegnamy smoka.
      Ankas myslę, że nasze dzieci już rozumieja historyjki takie jak np.
      o żabce ktora zabrala smoczka, tyle że kazde dziecko jest inne i
      inaczej przezywa brak towarzysza.
      Decyzję trzeba podjąć indywidualnie, obserwowac ktory moment jest
      dobry.
      • blanka0 asiu 26.03.09, 20:06
        uwazam ze akurat w tej sytuacji warto pomeczyc malucha
        ZGRYZ
        PODSTAWOWY PROBLEM
        Lenie juz przednie zeby poszly do przodu dlatego tez odstawilam
        butle, i zaluje ze smoka nie wywalilam pol roku wczesniej
        • asuzi Re: 26.03.09, 20:29
          wspieram, powodzenia, myślę że popłacze przez 2 dni i zapomni.
          Powodzenia. Moja Zuzia z dnia na dzień, skończyła ze smoczkiem,
          najpierw w dzień, a potem i na noc nie chciała smoczka, co mnie
          cieszy.
    • aurinko Re: Pierwszy raz bez smoczka....(wspierajcie plis 26.03.09, 22:03
      Dziś wieczorem Maję usypiał Tata, poszło łatwiej niż wczoraj, pół godziny
      skakania po łóżku, troszkę popłakiwała ale tragedii nie było. Cieszę się, że NM
      sobie poradził, ja byłam w tym czasie w pracy i obawiałam się, że Mała urządzi
      gorszą jazdę niż wczoraj.
      Szczerze mówiąc, to spodziewałam się większej rozpaczy ;)
      • maniulka_25 Re: Pierwszy raz bez smoczka....(wspierajcie plis 26.03.09, 23:12
        Będzie dobrze !
        Jak będzie się domagać, najlepiej odwróć uwagę ;-)
        U nas było lekko. Jula zgubiła smoka na spacerze jak miała około 13 miesięcy. Nowego już nie kupiłam.
        Zasnęła bez smoka i zapomniała. Teraz zasypia z misiem albo z książeczką.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja