ankas4
26.03.09, 05:12
Dziewczyny ja juz nie wiem co ja źle robię... sprawa ma sie tak;
gotuje pyszne( moj maz chwali i inne dzieci tez chcą je jesc) zupy, zdrowe,
ladnie podane, swiezutkie... rozne, i zmiksowane i takie z kawalkami warzyw i
makaronu w srodku a moj Tymek nie chce ich jesc,,, zje DOSŁOWNIE 3 łyżeczki i
koniec... własnie byłam na wątku gdzie opisywałyscie co lubią jesc Wasze
dzieci i wiele z Was własnie wymienia zupę, i ciekawa jestem ile Wasze dzieci
tej zupy jedzą? i czy same jedzą czy je karmicie?
I czy sa jakies jeszcze dzieci , ktore nie jedzą zup prawie zupelnie?
Napiszcie jak u Was!
Ps, a przegłodzenie tez nic nie dało, zupy nie tknie a inne rzeczy wciąga.