chanastel
29.03.09, 16:20
Pojechaliśmy do Pasażu. Młody coś kwękał i poszliśmy go do takiej
toalety dla matki z dzieckiem nakarmić. Zamknięte więc czekamy.
Wychodzi młoda matka z dzieckiem chodzącym. Wchodzimy a
tam....najarane!!!!!Paliła papierosa będąc w zamknietym na cztery
spusty pomieszczeniu ze swoim dzieckiem, w pomieszczeniu
przeznaczonym do przewijania niemowląt!!!!!!!!!!!!!!!!!Po prostu nie
mogę dojść do siebie. Paweł za nią poleciał żeby jej nawrzucać ale
wtopiła się w tłum. No szczyt