kamamama2
30.03.09, 21:16
Rozalka nie może nabiału w ogóle.
Karmię ją jeszce wieczorem, ale myślę, że już czas skończyc, trochę
się boję, bo redukcja karmień nocnych okupiona była 2 miesiącami
wrzasku
tylko jest problem, nie może żadnego nabiału, próbowałam jak pani
alergolog radziła zwykły twarów - uczulenie było duże, kozi jogurt -
małe, ale nie bardzo chciała jeść, kiedyś sojowe mleko, ale bolał ją
brzuch
dostaje bebilon pepti w kaszy, ale zamiast 3 miarek 1 i kasza wtedy
trochę zjada, nie da się go przemycić w owsiance, mannej kisielku,
nigdzie z kubka nie wypije, bo ma odruch wymiotny, butli nie używa
i co robić
jak już ją wreszcie odstawię nie dawać nic? pediatra mówi, że ma być
pepti, bo w ogóle nie można odstawić nabiału, ale na siłę mam jej to
wlewać?
starszy do tej pory bezmleczny, ale on do 6 roku życia popijał sobie
nutramigen z kubeczka...
( a mimo to i mycia i zymafluoru plomba w każdym prawie mleczaku...)
co robić????????