Wizyta u teściów ...

05.04.09, 21:39
Byłam dzisiaj z dziećmi u teściów. Nawet było sympatycznie, wzięli z braćmi m dziewczyny na dwugodzinny spacer a ja odpoczęłam. Wszystko byłoby fajnie ale zawsze poruszany jest jeden temat... Teściowie uważają że Julka jest "autystyczna" i zacofana w rozwoju. Staram się brać ich peplanie mimo uszu ale boli mnie to. Czy naprawdę każde 20 miesięczne dziecko płynnie mówi po polsku? Julka gada bardzo dużo, ale po "chińsku". Osobiście uważam że ma czas na mówienie...
Gdy pochwaliłam się ma inne zalety : je samodzielnie, od 2 tygodni nie pije z butli mleka, robi na kibelek, ma swoją torebkę, wózeczek i "komórkę", uwielbia się stroić w moje buty i podbiera mi szminkę i krem (AA Oceanic) - to usłyszałam że zabrałam jej dzieciństwo !!! A czy rysowanie, klocki i huśtawka to nie jest dzieciństwo ?
Czy myjąc dziecku zęby robię jej krzywdę ?
Wkurzyli mnie na maksa...
    • burdziaa Re: Wizyta u teściów ... 05.04.09, 22:05
      Maniulka jak mozesz piasc,ze było miło - po takich słowach chyba bym
      długo ich juz nie odwiedziła.
    • smolineczka Re: Wizyta u teściów ... 05.04.09, 22:11
      ludzie często tacy są, i rodzina nie zawsze jest wyjątkiem. ja akurat teściową,
      jak i rodziców, mam daleko, ale nawet przez telefon słyszę to, czego nie chcę i
      nie muszę wysłuchiwać. kiedy martwię się o zdrowie mojego dziecka, to uważają,
      że niepotrzebnie, a jeśli opowiadam o tym, gdzie spędzamy czas, to radzą nigdzie
      z mała nie wychodzić, bo może się czymś zarazić. wiedzą lepej ode mnie czy
      dobrze je, śpi i jest ubrana. uważam, że masz rację, w podobnych sytuacjach
      najlepej się nie przejmować tym co mówią
    • zorkaa Re: Wizyta u teściów ... 05.04.09, 22:16
      masz nienormalnych teściów, wyrazy współczucia. ale postaraj się
      olać ich gadanie, chociaż mnie by pewnie szlag jasny trafiał na samą
      myśl o spotkaniu z takimi ludźmi.
      • kristin4 Re: Wizyta u teściów ... 05.04.09, 22:21
        Oj baaardzo długo bym ich nie odwiedziła, nie przejmuj sie i nie
        trac czasu na spotkania z takimi dziadkami. Twój M powinien im jasno
        i wyraźnie powiedziec co myślicie o ich zachowaniu.
    • gdynianka_11 Re: Wizyta u teściów ... 05.04.09, 22:48
      To okropne, z jednej strony ci pomogą, a z drugiej zdołują. Zamiast
      cieszyć się wnuczką, wymyślają jakieś absurdalne problemy. Spróbuj
      się nie przejmować, choć wiem, że to tylko się tak łatwo mówi. Może
      faktycznie mąż mógły z nimi porozmawiać.
      • ankas4 Re: Wizyta u teściów ... 06.04.09, 05:31
        Tesciowie potrzebuja pomocy... jak dla mnie sa tez nienormalni... szkoda slow,
        rozumiem ,ze przezywasz kazda krytykę córki... ale akurat takie gadanie sobie
        odpusc... ludzie nigdy nie przestana mnie zadziwiac...
    • leluchow1 Re: Wizyta u teściów ... 06.04.09, 07:25
      Ja ma w takim razie 2 autystycznych chłopców. Obaj w w ieku 20 mcy głównie w chińskim dialekcie mówili (mówią).
      • a.zaborowska1 Re: Wizyta u teściów ... 06.04.09, 07:52
        Rany dziewczyno ja cię podziwiam za cierpliwość. U mnie takie teksty
        to niestety by się skończyły z awanturą i delikatnie mówiąc z
        bluzgami. Bo osobiście uważam, że twoi teście chyba są autystyczni
        bo za .... nie rozumieją co to jest autyzm.
        A juz wogóle bym na taki temat z nimi nie dyskutowała.
        • qwoka Re: Wizyta u teściów ... 06.04.09, 08:53
          Ja też chyba straciłabym cierpliwość. Jak mozna wygadywać takie
          głupoty?? Brak słów i proponuję na swięta dla tesciów w prezencie
          jakiś poradnik o autyźmie, żeby się dowiedzieli co to jest.
    • narttu Re: Wizyta u teściów ... 06.04.09, 08:57
      eh.. to faktycznie milo
    • monaa28 Re: Wizyta u teściów ... 06.04.09, 10:01
      mój Jachu też nadal mówi po chińsku:) i na nocnik nie chce usiąść:D a widać że
      się rozwija bo rozumie coraz więcej. w ogóle się nie martw!
      • blanka0 Re: Wizyta u teściów ... 06.04.09, 10:29
        moi tesciowie w zyciu by tak przy mnie nie powiedzieli, zrobilabym
        awanture na maxa hehe
        wyslij tesciow do psychologa bo to oni potrzebuja lekarza
        moja Lena nawet mama nie mowi- pewnie jest autystyczna, ale co tam w
        mojej wsi buduja wioske dla autystykow wiec daleko nie bede miec :-))
    • ewlinp Re: Wizyta u teściów ... 06.04.09, 11:37
      u mnie tesciowie cieszą sie jak dzieci ze wszystkiego co robi Jasiek, może
      dlatego że to pierwszy ich wnuk :)
      A teśiowa (nauczycielka w klasach początkowych)- olaboga wszystko przeżywa że aż
      czasem wybucham śmiechem, jaki on jest śliczny, ile umie, każdy ruch jest
      monitorowany i opisywany, a jak przyjedziemy to pół godziny przeżywa że tak
      ślicznie go ubrałam :D
      Dobrze,że nie mam takich problemów i chętnie jeżdżę żeby sie nadziwili :)))
    • beetaa Re: Wizyta u teściów ... 06.04.09, 11:37
      Mili tesciowie, a takich uwag nie da sie zignorowac.
      Jesli Julka jest opozniona , to nasz Jonek wogole ma ciezki niedorozwoj ;p
      Az scyzoryk sie w kieszeni otwiera!
      O jak denerwuja mnie takie madrosci, moja mama i tesciowa twierdza, ze my tacy
      nie bylismy jak nasz synek, nie psulismy, nie krzyczelismy, nie ryczelismy, nie
      rozwalalismy, nie tluklismy glowa o podloge, normalne swiete dzieci bylismy,
      tylko w ramki oprawic... oj, jak sie szybko pewne rzeczy zapomina.
      A co do mycia zebow, to tych sie kiedys rzeczywiscie dzieciom nie mylo, ale i
      czekoladek i innych slodkosci tez nie bylo w takiej dostepnosci ;)
    • dziunia27 Re: Wizyta u teściów ... 06.04.09, 12:23
      jaaaa pier$%$^&
      skąd oni sie wzieli?
      współczuje tylko kochana, nieprzejmuj sie
      i
      sie tam jakis czas niepokazuj;))
      bynajmniej ja bym tam tak szybko z moim "autystycznym" dzieckiem
      nieposzła..

      normalnie grzeszą
      • edzia_79 Re: Wizyta u teściów ... 06.04.09, 15:56
        ja na twoim miejscu zerwalabym wszelakie kntakty z takimi tesciami i dziecka nie zobaczyliby bardzo bardzo dlugo
        o losie!!!!!
        • beetaa Re: Wizyta u teściów ... 06.04.09, 16:47
          edzia, moze nie tak radykalnie, zrywanie kontaktow to chyba najglupsza rzecz
          jaka mozna zrobic, a na glupie uwagi to naprawde nie pomoze.
          A moze najlepiej podsunac im jakis film o autyzmie, jakiegos niesmiertelnego
          Rainmana, niech sobie popatrza i zamkna dzioby.
          • edzia_79 Re: Wizyta u teściów ... 06.04.09, 18:17
            Beetaa ja to nie mam cierpliwosci i juz widze siebie w akcji :)))
            oj dlugo by moje dzieci dziadkow nie widzialy :)
            • monikaj21 Re: Wizyta u teściów ... 06.04.09, 18:46
              Powiem Wam że jestem zaskoczona jak czytam, że zerwałybyście
              kontakty z teściami po takich tekstach - kogo w ten sposób chcecie
              ukarać - chyba dzieci. Ja rozumiem że człowiek się wkurza ale to nie
              powód żeby dziecko nie miało dziadków (zakładam że podejście do
              wnuków jest ok, tylko pierniczą głupoty na temat mówienia). Zawsze
              się zastanawiałam jak można się skłócać z rodziną (i po co). Gdybym
              na każdego kto moim zdaniem mówi coś głupiego się obrażała to chyba
              noie miałabym z kim gadać :P
              • maniulka_25 Re: Wizyta u teściów ... 06.04.09, 18:59
                A ja postanowiłam że zerwę kontakty. Jak dla mnie to są obcy ludzie, którzy tak naprawdę mają w d moje dzieci. To ja zawsze odwiedzam. A powinno być odwrotnie, bo mając małe dzieci łatwiej jest przyjąć kogoś na godzinę, dwie niż jechać z dwoma wózkami, fotelikami i całym piknikiem.
                Osądzanie iż moje dziecko ma autyzm, jet niegrzeczne, albo ma ADHD jest dla mnie nie na miejscu. Mój brat cioteczny ma autyzm i wiem jaka to ciężka choroba - totalny debilizm.
                • beetaa Re: Wizyta u teściów ... 06.04.09, 20:24
                  Maniulka, mozesz sie obrazic, ale musze Cie o... Twoje slowa sa niewiele lepsze
                  od tekstow Twoich tesciow.
                  Dziewczyno zastanow co wypisujesz o autystach, debilizm?!!!
                  Wiesz co, poczytaj sobie nieco o chorobie i nie obrazaj osob na nia cierpiacych!

                  Wkurzylam sie na maxa! Chyba wole jednak podopiecznych mojego meza, niz
                  niektorych "niedorozwinietych" normalnych.
            • beetaa Re: Wizyta u teściów ... 06.04.09, 18:47
              A ja bym powiedziala, co o takich komentarzach mysle, kiedys pewnie bym
              zacisnela zeby, ale teraz mowie to, co mysle. Wraz z narodzeniem malego lewka
              urodzila sie we mnie prawdziwa lwica.
              • pati_poznan Re: Wizyta u teściów ... 06.04.09, 20:35
                Totalny debilzm było po to stwierdzenie o komentarzach teściów a nie
                o dziecku z autyzmem zauważ że był tam myślnik i ja czytając to
                jednym ciągiem dochodze do wniosku że napewno nie jest to o
                dzieciach z ADHD czy też dzieciach autystycznych :) Przeczytaj to
                raz jeszcze na spokojnie...
                • patrice7 Re: Wizyta u teściów ... 06.04.09, 20:42
                  Betaa tak tak, ja tez zrozumialas jak pati poznan.
                  • beetaa Re: Wizyta u teściów ... 06.04.09, 21:05
                    Chyba nie rozumiem juz polskiego :( a myslnik oznacza to co oznacza i
                    zrozumialam tak jak jest napisane.

                    Apropos autyzmu, wielu zdaloby sie dobrze funkcjonujacych w swiecie ludzi jest w
                    sensie medycznym autystami, poczytajcie sobie o zespole Aspergera, wiec moze
                    okreslenia kogos jako autysta nie jest do konca tak perioratywne.

                    • beetaa Re: Wizyta u teściów ... 06.04.09, 21:31
                      przepraszam, moze zagalopowalam sie w osadach, ale jak czytam tak napisane
                      sformulowania, to mi sie krew burzy i zalewa mozg :(
                    • maniulka_25 Re: Wizyta u teściów ... 06.04.09, 21:36
                      Nie napisałam że mój kuzyn jest debilem ! Uważam że porównywanie zdrowego dziecka do osoby upośledzonej umysłowo jest debilizmem. Przepraszam jeśli przypadkowo kogoś uraziłam.
                      Ale wyobraźcie sobie że ktoś nawet żartem wmawia Wam że wasze dzieci są jakieś "nie takie".... Ja bym w życiu nie wpadła żeby powiedzieć komuś że ma nienormalne dziecko :-(
                      • ridibunda Re: Wizyta u teściów ... 06.04.09, 21:50
                        Ja się miałam tutaj nie odzywać, żeby nie dolewać oliwy do ognia, ale też nie
                        mogę wytrzymać jak widzę i słyszę wyzywanie kogoś od debili albo nazywanie
                        jakichś czynów debilizmem.
                        Wiesz dziewczyno, co to jest naprawdę debilizm? Właśnie przez takie bezsensowne
                        używanie niepoznanych do końca pojęć termin medyczny, bo tym w rzeczywistości
                        jest to słowo, stał się wyzwiskiem. Nie znoszę, gdy widzę, że ktoś go używa
                        właśnie w takiej formie.
                        To już druga taka sytuacja na forum w ostatnim czasie. Jako osobę pracującą z
                        niepełnosprawnymi razi mnie to ogromnie:/
                        • maniulka_25 Re: Wizyta u teściów ... 06.04.09, 22:07
                          A mnie razi nazywanie mojego dziecka autystą...
                          • ridibunda Re: Wizyta u teściów ... 06.04.09, 23:07
                            I w związku z tym odpłacasz teściom tą samą metodą... Tylko że oni Ci to
                            powiedzieli w oczy, a Ty ich wyzywasz za plecami... To samo zresztą zauważyła
                            Beetaa, nie jestem sama w mojej opinii.
                            Zresztą nie o to chodzi, nie znam Ciebie, nie wypowiadam się w Twoich wątkach bo
                            nie umiem nic poradzić w Twoich problemach, ponieważ takie rzeczy jak opisujesz
                            są mi obce. Tutaj chcę tylko zwrócić twoją uwagę na to, ze obrażasz tym
                            inwektywami wiele niewinnych pokrzywdzonych przez los osób.
                            Dobrze byłoby, gdybyś się trochę nad tym co piszę zastanowiła.
                            Nie wypowiadam sie tutaj więcej.
                            Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja