Sam sobie bierze jedzenie z lodówki:)

07.04.09, 19:24
Sluchajcie nasze dziecko od kilku tygodni jak ma zachciankę na serek żółty lub
na parówkę lub na jogurcik idzie do bezposrednio do lodówki i sobie wyciąga:)
usmialismy sie , bo nam dziecko uroslo i sie samo obsluguje, a jaki zadowlony
przy tym jest:)
U Was tez taka samowolka?:)
    • agasar79 Re: Sam sobie bierze jedzenie z lodówki:) 07.04.09, 19:57
      u nas jeszcze nie :) Po prostu nie dosięgnie, sama mam problem
      wyciągnąć jedzenie z górnej półki, haha, może otworzyć tylko
      zamrażarkę :)
      Za to identyczne zachcianki kulinarne :)
    • azbestowestringi Re: Sam sobie bierze jedzenie z lodówki:) 07.04.09, 20:03
      tak, tez mam konkurencje do zagladania do lodowki. na nieszczescie na dole jest
      zamrazarka i dzieci same sobie wyjmuja lody (mamy takie malutkie magnum i
      cornetto) i zjadaja
      • maadga azbestowestringi 08.04.09, 10:25
        azbestowestringi napisała:
        dzieci same sobie wyjmuja lody (mamy takie malutkie magnum i
        > cornetto) i zjadaja

        Zaintrygowałaś mnie tymi lodami tzn co to za cudo. Gdzie kupiłaś za
        ile i jak to wygląda.
    • beetaa Re: Sam sobie bierze jedzenie z lodówki:) 07.04.09, 20:17
      u nas jeszcze dlugo nie dosiegnie sam do lodowki, ktora stoi na szafce o wys.
      40cm, nawet jeszcze nie ma szans drzwi sobie otworzyc i dobrze, bo juz widze
      jego samobsluge, wszystko rozniesione po calym domu :)
      • dorka3078 Re: Sam sobie bierze jedzenie z lodówki:) 07.04.09, 21:15
        ja lodówkę mam zamykaną na takie zamkniecie specjalnie dla maluchów
        bo nie mogłam juz sobie poradzić cały dom w jedzeniu był i wszystko
        gdzieś porzucone
        • kristin4 Re: Sam sobie bierze jedzenie z lodówki:) 07.04.09, 22:18
          U nas tez na dole zamrazarka, do lodówki nie siegnie, ale jej to chyba nie grozi
          nie jest zbyt zainteresowana jedzeniem. Płatki jak wyciągnie z szafki to jedyne
          do czego słuza to do przesypywania albo rozsypywania.
    • mimi_mm Re: Sam sobie bierze jedzenie z lodówki:) 08.04.09, 09:34
      u mnie juz od dosc dawna otwiera lodowke mowi "am am" i wyciaga
      sobie to co jest w zasiegu jego rak lacznie z oliwkami i papryka
      czerwona ktora uwielbia.
    • aurinko Re: Sam sobie bierze jedzenie z lodówki:) 08.04.09, 09:39
      To, co sięgnie to wygrzebie z lodówki, a jak nie może dosięgnąć, to pcha fotel
      od kompa i gramoli się na fotel :( Nie da się niczego schować. Najlepsza dotąd
      skrytka jest na lodówce, ale tam wszystkiego nie da się schować, chomikuję tam
      banany bo jak Mała ma je pod ręką, to je nawet 5 sztuk dziennie. I jeszcze lubi
      grzebać w zamrażarce (jest na dole) i wyciąga lody.
    • lipiec_2007 Re: Sam sobie bierze jedzenie z lodówki:) 08.04.09, 09:49
      na szczescie lodowka, to jedno z niewielu miejsc, do ktorych moj
      smyk dostepu nie ma. lodowka jest wielkosci szafy 2-drzwiowej,
      uchywyty ma poza zasiegiem malych lapek i trzeba sporo sily, zeby ja
      otworzyc.

      ale jak mu sie trafi gratka i otwieram przy nim lodowke, to wywleka
      mi z niej warzywa, piwo i mleko - na tyle siega:) nie do jego
      konsumpcji...
      • a.zaborowska1 Re: Sam sobie bierze jedzenie z lodówki:) 08.04.09, 11:54
        U mnie też na szczęście lodówka jest wysoko :-) ale umie pokazać na
        lodówkę a to znaczy że chce kabanosa, które uwielbia a ja mu żadko
        daje ze względu na skórę
        • burdziaa Re: Sam sobie bierze jedzenie z lodówki:) 08.04.09, 12:55
          Asiu to masz samoobsługę :)
          Julek nie zaglada, sięga, czasem otworzy zamarzalke ale w celach
          zabawowych nie konsumpcyjnych.
    • dmgr Re: Sam sobie bierze jedzenie z lodówki:) 08.04.09, 13:03
      Tak, u nas też ale ja nie pozwalam. Walczę z tym ze starszą (z nadwagą) więc
      raczej Młodemu też nie pozwalam no ale ja jestem wstrętną matką przestrzegająca
      planu dnia i żywienia raczej o stałych porach i takie podbieranie mnie
      denerwuje. I dzisiaj np. o 11:45, gdzie Paweł zaraz miał iść spać wchodzę do
      pokoju a oni sobie obydwoje jogurty wsuwają bo sobie wzięli z lodówki. Paweł
      oczywiście mleka nie wypił całego a Klara nad obiadem siedzi do teraz. Ja mam na
      dole zamrażalkę więc Paweł sięga do może dwóch pierwszych półek w lodówce ale
      siostra chętnie mu pomaga niestety. Do tego dochodzi straszny upór i wymuszanie
      jedzenia bo Paweł potrafi stać 20 minut pod półką z płatkami i się wydzierać, że
      on chce płatki (suche w miseczce) zazwyczaj chwilę przed kolacją lub obiadem.
    • dziunia27 Re: Sam sobie bierze jedzenie z lodówki:) 08.04.09, 23:43
      och to musi sympatycznie wyglądać;DD
      jak taki mały smerf sam sie obsługuje;D
      u nas na dole jest zamrażalnik(zabezpieczony) a do lodowki
      niezagląda, chyba jeszcze tego nieskumała,
      jedyne co robi to trzaska drzwiami jak ja mam za długo je otwarte
      (drzwiami od lodówki oczywiscie)
      • lilka.k Re: Sam sobie bierze jedzenie z lodówki:) 09.04.09, 14:40
        Moi jeszcze nie sięgają do lodówki, bo na dole mam zamrazarnik, a poza tym nie
        mają tyle siły, ale Franek ostatnio podszedł do szafki z talerzami..wyciągnął
        swoją miseczke czerwoną, wręczył mi ją i powiedział: am. I musiałam mu nałożyć
        drugi obiad i zjadł ze mną :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja