ucieka mi..

12.04.09, 19:44
Ada mi ucieka.. jak jej się włączy to po prostu idzie tam gdzie chce
i nie słucha jak wołam stój, wracaj czy nie wolno.. nie jest karą
złapanie za rękę, ani wsadzenie do spacerówki - nie rusza jej to
wcale; a jak zwiewa to się cieszy..
najgorzej że teraz jestem u rodziców i mają domek nad rzeczką -
wiadomo - boję się (pod koniec tygodnia mąż i tata zrobią co prawda
płotek..)
ALE - jestem w 8 mcu ciąży i nie wiem co będzie jak będę karmić
młodą niuńkę a Ada postanowi w tym momencie uciec za dom i wyjdzie
na ulicę albo cokolwiek innego głupiego.. albo jak będziemy w
Poznaniu i mi ucieknie w stronę ulicy - przecież jej smyczy nie
założę..
jak wyegzekwować posłuszeństwo? poradniki jakieś? superniani złote
rady znacie? bo ja się martwić poważnie zaczynam a bić (czyt.:
traktować klapsem) nie mam zamiaru, bo to moim zdaniem nie
rozwiązanie..
    • patrice7 Re: ucieka mi.. 12.04.09, 20:02
      Witam w klubie.
      Taki wiek chyba ;/
      W Twojej sytuacji zainwestowałabym w szelki.
    • becik_l79 mam ten sam problem. 12.04.09, 20:02
      nic nie pomaga. Żadne kary itp. Bić nie bijemy. W ciązy co prawda nie jestem, ale gonitwa to nie rozwiązanie problemu. Chętnie poznam dobre rady:)
      • lidiaa Re: mam ten sam problem. 12.04.09, 21:06
        miałam dokładnie to samo z PAwełkiem, tylko, że to trwało do pół
        roku od czasu rozpoczęcia chodzenia - taka fascynacja
        samodzielnością chyba. Teraz jest (odpukać !!!) spokój.
        Dziś w kościele - oboje stali grzecznie koło nas, a parę miesięcy
        temu synek by już dawno by ganiał do ołtarza i wkoło.
        Podobnie w innych miejscach publicznych.
        Może to taki samo-przemijający etap ?
        U nas też żadne prośby i groźby nic nie dawały.
    • maniulka_25 Re: ucieka mi.. 12.04.09, 21:23
      U mnie to samo... Mała śpi w wózeczku a ja biegam za Julką.
      A Julka się ze mnie śmieje ! Dzisiaj była bardzo grzeczna :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja