chanastel
28.04.09, 21:24
zaopiekowała się braciszkiem kiedy mama wyszła na kilka seksund z
pokoju. Wracam młody płacze pytam Tosi co się stało. Coś blisko
niego znajdowała się moja pierworodna. A ona pokazuje na jego buzię.
Ja patrzę a Tymonek ma w buzi surowy kawałek makaronu kokardki!!!!!
siostra kochana nakarmiła brata i uświadomiła mamie że nie wolno ich
zostawiać razem bez opieki nawet na te kilka sekund