beetaa
02.05.09, 22:56
Apropos schodow, ostatnie watki ze spadajacymi z lozek, czy zeschodow
naprowadzilo mnie na pytanie.
Nasz maly nalezy chyba do najmniejszych na forum, mimo ze ostatnio sporo
podrosl to ciagle nie przekracza magicznych 85 cm. Po schodach wchodzi z
mozolem, bo normalne 17cm stopnie siegaja mu do kolanek, bardziej na czworaka,
ze schodzeniem jeszcze gorzej, bo probuje schodzic jak po drabinie i zsuwa sie
stopien po stopniu. Pare razy juz zlecial przy takiej technice zejscia, wiec
ogolnie mu nie pozwalam.
Zreszta dopiero ostatnio dorosl do swojego "samochodu", konika-skoczka i tym
podobnych zabawek.
A jak radza sobie ze schodami podobni mu wzrostem?