schody i krotkonodzy

02.05.09, 22:56
Apropos schodow, ostatnie watki ze spadajacymi z lozek, czy zeschodow
naprowadzilo mnie na pytanie.
Nasz maly nalezy chyba do najmniejszych na forum, mimo ze ostatnio sporo
podrosl to ciagle nie przekracza magicznych 85 cm. Po schodach wchodzi z
mozolem, bo normalne 17cm stopnie siegaja mu do kolanek, bardziej na czworaka,
ze schodzeniem jeszcze gorzej, bo probuje schodzic jak po drabinie i zsuwa sie
stopien po stopniu. Pare razy juz zlecial przy takiej technice zejscia, wiec
ogolnie mu nie pozwalam.
Zreszta dopiero ostatnio dorosl do swojego "samochodu", konika-skoczka i tym
podobnych zabawek.
A jak radza sobie ze schodami podobni mu wzrostem?
    • dorka3078 Re: schody i krotkonodzy 03.05.09, 08:18
      Zuzia też nie przekracza 85 cm wzrostu ale nie zauważyłam żeby mocno
      jej to w czymkolwiek przeszkadzało ,my wprawdzie mamy 2 schodki z
      tarasu i dwa schodki na wyjściu z domu ,u babci świetnie radzi sobie
      z kilkoma więcej ,w żłobku jest bardzo duzo schodów i zawsze chce
      siama ,ale ja po prostu widzę że ona na schodach niesamowicie uważa i
      dlatego za bardzo się nie boję
      • edzia_79 Re: schody i krotkonodzy 03.05.09, 08:38
        nie wiem ile Ola ma wzrostu ale ubranka nadal nosi na 86cm (niektore przyduze).
        mała uwielbia schody.
        sama wchodzi,schodzi-bez problemu
    • lee_a Re: schody i krotkonodzy 03.05.09, 21:07
      Ania ma 87cm i jakoś nie wydaje mi się, żeby była z tych mniejszych, wręcz
      przeciwnie, raczej góruje wzrostem wśród dwulatków. A ze schodami sobie radzi aż
      za dobrze - już raz mi zwiała na półpiętro jak ja wyjeżdżałam z wózkiem.
      • kalinka-pl Re: schody i krotkonodzy 04.05.09, 07:26
        Moja ma też coś około 85cm (dokładnie nie daję rady jej zmierzyć bo
        się wierci). Po schodach wchodzi sama na 4 piętro, jedną ręką trzyma
        się szczebelków, za drugą ja ją trzymam ,a nogami wchodzi jak
        dorosły. Mi się wydaje, że to nie od wzrostu zależy. Siostry córka
        bardzo długo (do 3 lat co najmniej) wchodziła po schodach
        dostawiając stopę do stopy na każdym schodku. Strasznie mozolnie jej
        to szło, ale teraz już śmiga jak inni.
        • agasar79 Re: schody i krotkonodzy 04.05.09, 15:05
          Natalia ma na pewno pon.85cm, ale ze schodami radzi sobie doskonale,
          wręcz uwielbia po nich chodzić :)
    • monikaj21 Re: schody i krotkonodzy 04.05.09, 15:25
      Mój nosi ubrania na 74/80, nie wiem ile ma w rzeczywistości ale po
      schodach lubi chodzić.
    • uczula Re: schody i krotkonodzy 04.05.09, 16:34
      radza sobie z zapalem :)
      85 to 50 centyl, oznacza ze 50% chlopcow w tym wieku ma 85 cm :)wiec taki
      malutki to on nie jest :)
      my tez mamy 84 i krotkie nozki ;) i sobie radzimy i z wanna i ze stopniami, to
      raczej zalezy od "zywosci"dzieciecia a nie od centymetrow.
      na drabinie sobie radzie, ja nie zakazuje, tylko pilnuje zeby nie spadl :)niech
      sie wyszaleje na drabinkach, w domu bedzie spokojniejszy(teoretycznie :D
    • lipiec_2007 Re: schody i krotkonodzy 04.05.09, 16:51
      moj smyk ma niewiele ponad 85cm i nie ma dla niego zadnych barier:)
      jestem pewna, ze gdyby sam stopien schodow mial 85cm, to i tak
      znalazlby sposob na to, by sie nan wdrapac.
    • beetaa Re: schody i krotkonodzy 04.05.09, 17:02
      Jonas tez uwielbia wchodzic po schodach, zreszta mamy dosyc wysokie schody, wiec
      pokonuje je kilkanascie razy dziennie, schodzic prawidlowo, buzia do kierunku
      zejscia nie potrafi. A kolanka ma caly czas posiniaczone od wchodzenia.
      W zasadzie bardzie mi chodzilo o technike wejscia/zejscia. Wchodzenie po
      schodach, kiedy schodek siega kolana jest bardzo niezdrowe dla stawow, moze
      dojsc nawet do powaznych urazow mechanicznych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja