izamig
11.05.09, 13:47
Tak to prawda co pisałyście miłość się mnoży a nie dzieli. Kocham
moją malutką Alunie z całego serca i tak to prawda inaczej niż
Klaudiuszka ale wcale nie mniej. Ale miłości do niej musiała się
nauczyć, nie przyszła tak łatwo jak do pierwszego dziecka. Przez
pierwsze dni po porodzie czułam się oszukana tym co pisłayście,
miałam wrażenie, że zabrała mu wszytsko, czas kiedy byliśmy tylko we
dwoje i byłam tylko jego, miłość, cierpliwość, wyrozumiałość, nawet
ten wspaniały czas kiedy po kapieli kładliśmy się razem i on wtulał
się we mnie i usypiał. Czułam się zazdrosna jak mąż go kąpał i
usypiał a za tym trochę zła na niewinną niczemu Alę. Trzeba mi było
czasu i rozmowy z psychologiem abym mogła sobie to wszytko poukładać
i zrozumieć. Ale teraz czuję, że z dnia na dzien KOCHAM JĄ coraz
mocniej i wcale nie mam uczucia, że zabieram coś Klaudiuszkowi.