Nad polskim morzem :)

21.05.09, 12:46
Dziewczyny,które sie orientują bardziej:)
ile moga kosztowac kwatery w czerwcu nad morzem??
Wtedy nie ma takich wielkich dzikich tłumow prawda??
    • bobimax Re: Nad polskim morzem :) 21.05.09, 12:50
      Pati to wszystko zależy od kwatery. Generalnie są tańsze. Tłumów
      faktycznie nie ma. Ale jak się zaczną wakacje to już gęściej się
      robi. Ja na waszym miejscu jechałabym w czerwcu, bo jest fajnie. Ja
      niestety już nie mogę bo mam szkolniaczkę, ale wcześniej często
      robiliśmy wypady przed i po sezonie.
    • bprusek Re: Nad polskim morzem :) 21.05.09, 12:54
      Ośrodek Swallow 200m do plaży podał mi cenę 190,00 za pokoj dla 4 osob przelom lipca sierpnia. Dostalam jeszcze oferte ze Sztutowa 30,00 /osoba ale 2km do morza. Tez chcialabym jechac druga polowa czerwca. Jesli ktoras dziewczyna ma sprawdzona kwatery to bardzo prosze o namiary.
    • borowka78 Re: Nad polskim morzem :) 21.05.09, 12:56
      Nie wiem ile:-P ale w polowie czerwca na przedłuzony weekend
      jedziemy do tescia (hm...;-/) nad morze do Kołobrzegu ;-)
      • patrice7 Re: Nad polskim morzem :) 21.05.09, 13:05
        Boroweczko Ty sie tlu,macz czemu na zlocie Cie znow nie bedzie :((
        • leluchow1 Re: Nad polskim morzem :) 21.05.09, 13:08
          My w czerwcu płacimy 100 zł za pokój dla nas i 2 chłopców
        • borowka78 Re: Nad polskim morzem :) 21.05.09, 13:16
          winny się tłumaczy tak....?
          tak wyszło...chyba z lenistwa...sama nie wiem;-/
          ja Was wszystkie dziewczynki bardzo lubię i nie zmieni tego fakt, że
          na zlocie mnie nie bedzie;-) A to, ze nie poznacie osobiscie tak
          fajnej babki jak ja to juz inna para kaloszy, hahahaha ;-DDD
    • azi-3 Re: Nad polskim morzem :) 21.05.09, 13:57
      My w połowie lipca płacimy 150 zł za pokój 2 os., ceny w czerwcu
      bardzo podobne.
      • dmgr Re: Nad polskim morzem :) 21.05.09, 14:24
        My w czerwcu jedziemy do domku nad jeziorem ale to godzinę od morza (bo my od
        morza a raczej zatoki uciekamy). Super domek, wyposażony we wszystko z pralką,
        kominkiem, z dużym ogrodem, piaskownicą, huśtawkami itp. byliśmy już tam 2 razy
        i jedziemy teraz na tydzień i płacimy 100 zł za dobę! Domek na 8 osób a wejdzie
        i więcej. My jedziemy dwa małżeństwa każde z dwójką dzieci więc teoretycznie
        wychodzą nam grosze za osobę. A nad morzem to raczej nie wiem.
        • maadga dmgr daj namiar na ten domek :) 21.05.09, 15:00

          Proszę
          • dmgr maadga 21.05.09, 19:52
            Angelika Kamrowska tel. 607682125 ona ma dwa takie same domki do wynajęcia to
            jest miejscowość Ocypel jak podasz mi gg to Ci napisze nazwisko moje i
            ewentualnie znajomych przez których mam na nią namiary zawsze można się powołać.
            • maadga dmgr daj namiar na ten domek :) na maila gazetoweg 27.05.09, 14:05
              Poproszę na maila nie mam gg :)
    • madziszka Re: Nad polskim morzem :) 21.05.09, 15:56
      my zawsze jeździliśmy w czerwcu, w tym roku nie damy radę :(
      zawsze jeździmy na Mierzeję Helska, czyli zazw. Chałupy, Jastarnia (tylko nie
      Hel, tam jest okropnie). O tej porze tam jest super, nie ma tłumów, plaże prawie
      puste...no i tam jest chyba najfajniejszy piaseczek. Spokojnie!
      Cenowo zawsze płaciliśmy 45 zł od osoby, czyli za pokój z łazienką dla naszej
      trójki +- 100 zł.
      • madziszka Re: Nad polskim morzem :) 21.05.09, 16:01
        jak chcesz mam namiar na ludzi u których byliśmy rok temu
        Chałupy, pokój 3osobowy, z łazienka, telewizorem, czysto i ok.
        Widok na Zatokę Pucka, nad morze 5 min., obok sklepik świetnie zaopatrzony.
        Nie wiem czy mają jeszcze pokoje wolne. Ale Jak chcesz to Ci wyśle na
        gazetowego nr tel. do nich. Młodzi tacy, fajni :)
        • patrice7 Re: Nad polskim morzem :) 21.05.09, 16:06
          Madziszka do mnie piszesz??
          Ja ne jestem jeszcze zdecydowana .Na razie sie rozgladam i analizuję.
          100 zł to dla mnie z adrogo,nie zalezy mi na luksuie, chodzi o sam pobyt nad
          morzem :)
          • madziszka Re: Nad polskim morzem :) 21.05.09, 16:10
            do Ciebie:)
            wiem że to niemało, i żadnych luksusów...ale chyba takie ceny tam są :(niestety
            polskie morze jest drogie, zawsze to powtarzam.
            no ale jakby co, ja byś chciała. daj znac i Ci wyśle ten nr
            • bprusek Madziszka a ja dostanę numer? 21.05.09, 19:38
              Jeśli tak, to proszę na gazetowy.
              • madziszka Re: Madziszka a ja dostanę numer? 21.05.09, 20:00
                wysłałam!
            • patrice7 Re: Nad polskim morzem :) 21.05.09, 19:48
              Dziękuję Ci bardzo.
              Na razie analizuje, gdybym sie zdecydowala napisze na pewno.
    • maryjka60 Re: Nad polskim morzem :) 21.05.09, 21:10
      hej Pati, moja szwagierka w ubiegłym roku była w czerwcu, w
      Dziwnowie. Była bardzo zadowolona, ludzi mało, z pensjonatu też była
      zadowolona, czysto i ładnie, w pokoju lodówka i tv, łóżko i
      wersalka. Była z córką, płaciły za całość 55 zł(35 za dorosłego i 20
      za dziecko 6-letnie). Link do noclegu:
      www.nadmorze.pl/willamajor/index.php
    • a.tygrysica Re: Nad polskim morzem :) 22.05.09, 20:38
      Mogę polecić tanie kwatery w Dębkach koło Karwii; do 20 czerwca ceny
      bardzo super - jeśli jedziesz sama z dzieckiem, to płacisz max. 25zł
      doba, jeśli 2 dorosłych + maluch = 40zł doba. Pokoje z łazienkami,
      kuchnia ogólnodostępna, do morze max 600m. Cicho, spokojnie.
      www.wczasy.pl/?show=obdetail&id=51
      Albo wejdź na www.wczasy.pl i szukaj po cenie do 25zł, wyskoczą
      tanie oferty.
      Robiłam rozeznanie pod koniec kwietnia i w tych okolicach najtaniej,
      ciekawe cenowo oferty są też w np. karwieńskich błotach. Na
      zachodnim wybrzeżu drożej, min. 30zł od osoby.
      Ja planowałam pojechać w maju, ale nie wyjdzie, może w czerwcu się
      uda, tak przed wakacjami, nie lubię tłumów ani wysokich cen. Mogę
      też polecić domek (3 pokoje=6 miejsc) na mazurach w piasutnie za
      120zł w sezonie, jest huśtawka, grill, piaskownica, do jeziora max.
      300m.
      • e-ness A.Tygrysica - PIASUTNO 24.05.09, 13:16
        rzuć prosze namiary do Piasutna - jeździłam tam jako dziecko
        • a.tygrysica Re: A.Tygrysica - PIASUTNO 25.05.09, 11:06
          Hej E-ness, Pan Leszek 604429174. Duża działka - 1500m. Cena jest
          130zł, ale mi za 2tyg zaproponował 120zł. Jest duża hustawka,
          piaskownica, miał też zorganizować łódkę.
          Pozdrawiam ciepło

          www.otodom.pl/dom-piasutno-80m2-3-pokoje-130-pln-id2219835.html
          • e-ness Re: A.Tygrysica - PIASUTNO 25.05.09, 12:24
            a czy moge sie powołac na Ciebie?
            • a.tygrysica Re: A.Tygrysica - PIASUTNO 27.05.09, 19:23
              Tak, chociaż jak chcesz to mogę zadzwonić i zapytać o termin dla
              Ciebie i zagwarantować cenę? Ja niestety musiałam zrezygnować, choć
              facet specjalnie zbudował piaskownicę, itp., ale powiedziałam mu, że
              będę polecać znajomym, sama też napewno kiedyś się wybiorę.
    • aurinko Re: Nad polskim morzem :) 24.05.09, 12:05
      Pati a chcesz jechać z Malwą tylko czy razem z NM?
    • quacharell Re: Nad polskim morzem :) - podroz 28.05.09, 12:32
      dziewczyny powiedzcie mi jak organizujecie tak dluga podroz ??? bo
      ja chyba wymiekne siedzac z malym w samochodzie jakies 8 godz....
      • patrice7 Re: Nad polskim morzem :) - podroz 28.05.09, 12:37
        Najlepiej jechac w nocy.Problem z glowy bo spi ;)
        • lilka.k A w nocy... 28.05.09, 13:08
          to mozna sobie jechac (2 razy jechalismy i faktycznie cały czas spali) ale do
          rodizny, gdzie oddasz dzieciaka/dziciaki na kilka godzin i rodzice sobie pojda
          spac, ale na wakacje? Jak tu funkcjonowac w dzien po calnocnej jezdzie? Ja ledwo
          co łaziłam ;)
          • burdziaa Re: A w nocy... 28.05.09, 13:11
            no własnie, dlatego preferujemy jazde w dzień- ale jak napisałam u
            nas nie ma na szczescie aż takich problemów- raz jechalismy w nocy,
            Julek sie wyspał a my na rzęsach potem chodzilismy, dziekuje.
            • maadga Re: A w nocy... 28.05.09, 14:33
              My jeżdzimy w nocy, m. w dzień przed śpi lub wypoczywa, jeśli się
              zmęczy to ja siadam za kierownicę. Na miejscu m. odpoczywa do
              popołudnia a po południu ja mam luźniej, ale zdaża się że nie śpię
              tę jedną noc wytrzymam ale dwie pod rząd to już nie daję rady.
              Ostatnio znajomy był u nas, więc posiedzieliśmy do 1:30 a o 4:00
              Lili wstała więc ja nie spałam i musiałam ją zająć żeby inni się
              wyspali. Niestety po takim dniu wieczorem z wyczerpania krew mi
              poszła z nosa już jestem za stara na takie zarywanie nocek :)
              • quacharell Re: A w nocy... 28.05.09, 14:37
                ja tez sie juz nie nadaje na zarywanie nocek..
          • zurawina100 Re: A w nocy... 28.05.09, 19:10
            My rok temu jechaliśmy w Pieniny z Poznania nocą, 8 h - 500 km, jakoś szybko się
            zregenerowaliśmy, tak że na następny dzień na Trzy Korony z dziećmi wleźliśmy:)
            Tak więc ja mówię -luzik:)
      • burdziaa Quacharell 28.05.09, 12:42
        my jedziemy do rodziców 10-12 godzin, więc się da :)
        • quacharell Re: Burdziaa, Pati 28.05.09, 12:46
          no wlasnie, ale jak ? bez problemow ? w dzien? w nocy ? - bedzie
          spal cala noc w jednej pozycji w foteliku???
          • burdziaa Re: Burdziaa, Pati 28.05.09, 12:49
            My nie lubimy w nocy- juz próbowalismy jezdzimy w dzien, jak był
            mniejszy to 90 % spał, teraz wiadomo ze ciekawy swiata- robimy 2
            dłuzsze przerwy na obiad i przekąske, czytamy ksiazeczki, sluchamy
            bajek, są tez drzemki ale moj przyzwyczajony do tej długiej trasy i
            nie musze go jakos specjalnie animować na szczescie
            • lilka.k Re: Burdziaa, Pati 28.05.09, 13:06
              U nas nadal płacz, wrzask itd. Na weekend jechaliśmy w jedną stronę 3,5 godizny
              , troche pospali, ale to dopiero jak opowiedziałam łagodnym głosem bajkę. A
              potem wstali i wrzask.
              Chcemy pojechać na mazury. Już mi włosy deba stają. Ale chyba kupimy do dvd
              samochodowe szybko ;)
              • quacharell Re: Burdziaa, Pati 28.05.09, 13:23
                ło jezu... wspolczuje - bo ja sie wlasnie tego boje.. jeszcze 3,5
                godz. to mysle ze bez problemu jakos damy rady, ale naprawde wyprawy
                nad morze w sumie pewno z 8 godz (albo i wiecej).. - tego sobie
                naprawde zupelnie nie wyobrazam..
                a dvd to juz dla naszych maluchow chyba calkiem niezly pomysl,
                chociaz moj to na teletubisiach czy maka paka potrafi sie max 30-40
                min skupic.. no ale zawsze cos.. ;)
                • aurinko Re: Burdziaa, Pati 28.05.09, 13:29
                  U nas od prawie roku jest masakra z jazdą dłuższą niż 30 minut :(
                  Nic, absolutnie nic nie jest w stanie zająć Majki w czasie dłuższej podróży. Na
                  trasie Trójmiasto-Warszawa musimy zatrzymywać się co 20-30 minut inaczej tak się
                  wydziera, że chyba słychać ją w mijających nas samochodach. Boję się co będzie
                  jutro jak będziemy jechać na zlot. Jeśli nam się uda to wyjedziemy o świcie
                  wyrywając Młodą z łóżka żeby była niewyspana to może padnie chociaż na czas
                  dojazdu do autostrady. Dvd u nas się nie sprawdzi bo Majka ma w nosie bajki,
                  ogląda tylko wieczorem Miśka w niebieskim domku o ile wcześniej nie zaśnie. Nic
                  innego ani o innej porze jej nie pociąga.
                  Niestety podróże z Majką są również dla nas sporą udręką :(
    • madziszka jazda w nocy 28.05.09, 14:41
      jak Jasio miał roczek to pojechaliśmy (razem z dwoma innymi parami z rocznymi
      dzieciakami) samochodami na Chorwacje :)
      Wyjechaliśmy o 19sej, na miejscu byliśmy o 12stej. Dzieci nam przespały drogę,
      my się zmienialiśmy na kółkiem. Nie było źle! Oczywiście zrobiliśmy parę
      dłuższych postojów.
      To zależy czy dziecko przyzwyczajone do jazdy. My też od urodzenia Jasia dużo
      podróżujemy, młody to uwielbia!
      • aurinko Re: jazda w nocy 28.05.09, 19:30
        My też bardzo dużo jeździmy praktycznie od pierwszego tygodnia po narodzinach
        Mai, ale zmiana taka nastąpiła w okolicach roczku :-/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja