ulkadabrowska
27.05.09, 21:19
ja uwielbiam, kocham, z utęsknieniem wyczekuję, wywąchuję na kilometr, pożeram
w ilościach niesamowitych... Mniaaaaaam!
Właśnie (wiem, że niezdrowo i niedietetycznie, ale ja dopiero o 20.30
skończyłam pracę...) siedzę nad misą bigosu i przy szklance piwka :) I się
normalnie rozpływam.
Gotować nie potrafię, nie szkodzi. Jakoś tak wszyscy w rodzinie i znajomi
dookoła potrafią, więc ja wywożę w słoikach :D
Nie każdy mi smakuje. Ten od teściowej jest najlepszejszy. W restauracji nie tknę.
A Wy?