weekendowo-naukowa kawa + szarlotka (jesz. ciepła)

30.05.09, 08:02
witam dziewczyny w pochmurny dzień... chyba kolejny z wielu. A z
racji, że taką porą nic się nie chce, to polecam kawę z tudzież
gorącą czekoladę ;)) no i kawałek szarlotki podrzucam na forum, żeby
pachniało (a co :D )
zmykam na zajęcia - mam nadzieję, że nie usnę do 20 ;)
miłego weekendu
    • anmroz Re: weekendowo-naukowa kawa + szarlotka (jesz. ci 30.05.09, 08:21
      Chętnie poczęstuję się kawałeczkiem, jak skończę śniadanie :)I zabieram się do
      sobotnich porządków, sporo się nazbierało...Ciekawe,czy dziewczyny na zlocie już
      po kawie ?
    • uczula mniam 30.05.09, 10:46
      mniam mniam:)
      dzieki
    • lee_a Re: weekendowo-naukowa kawa + szarlotka (jesz. ci 30.05.09, 11:49
      a u mnie dziś ciasto z rabarbarem. Polecam:
      mojewypieki.blox.pl/2007/06/Ciasto-z-rabarbarem.html
      jest łatwe i przepyszne!
      • burdziaa truskawki 30.05.09, 12:01
        zajadam obiadowo bo taka zmeczona jestem po zakupach i spacerze,ze
        mi sie gotowac nie chce- ech odsapnę u Was chwilke i jednak zabiore
        sie za obiad, Julek wstanie to cos zjesc musi, no i Jasiek mój
        dzisiaj wyjątkowo w pracy, więc tez pewnie głodny wróci. Snił mi się
        zlot, na pewno jest super spotkanie, niech mają słonce !
    • narttu Re: weekendowo-naukowa kawa + szarlotka (jesz. ci 30.05.09, 12:13
      a ja szaleje w ogrodku. Trawa skoszona (kosiara + podkaszanie),
      zagrabiona i kompostuje sie za plotem. Teraz odpoczywam ogladajac
      nagrany przedwczoraj program ogrodniczy dla odmiany :P
      Ida rysuje po gazecie. Mania odpoczywa po zabawie z amorami z
      kolezanka zza plota (obie sa po cieczce wiec sa bardzo dla siebie
      atrakcyjne :P)..
      Mam wyrzuty sumienia ze nauke odpuscilam - musze dzis sobie jakis
      plan zrobic bo inaczej nic nie rusze..
      Aha.. a w pracy zwolnienia na calego. W piatek byla i poniedzialek
      bedzie nastepna tura. Mam nadzieje ze mnie nie wyleja bo niestety
      ciaza nawet tak zaawansowana w przypadku masowych zwolnien nie
      chroni mnie zupelnie az do czasu az mi sie zacznie macierzynski.
      Kolezanka z biura dzwonila wczoraj z placzem bo szef jej powiedzial
      ze od poniedzialku ma nie przychodzic.. masakra..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja