zabka11
31.05.09, 19:58
fotoforum.gazeta.pl/a/34165.html
Poszukałam w necie i wychodzi mi że pokrzywka. Pisałam już w
kawowym, wczoraj Gosia zrywała czereśnie, przybiegła krzycząc: "
mamo gryzie mnie coś!!" patrzę, bąble...myślę komary, ale rozsypało
sie na brodę, szyję, dziś rano jeszcze bardziej, a teraz wygląda
tak, jak powyżej. Na bluzie miał gąsienicę...kurde może to
gąsienica, jak już któras z Was sugerowała.
Podaje wapno (dużo) i smaruję Pudrodermem, tym od ospy, bo zawiera
menthol, i łagodzi swędzenie.
Na pogotowie nie jadę, bo tam tłumy, dzwoniłam na IP, na Korczaka.
Spotkałyście się z czymś takim?
Niby pokrzywka, do jutra powinna zejśc, jak nie to pójde do
pediatry....