Dziwna sytuacja (Allegro)

03.06.09, 13:41
Otrzymałam wpłatę od dziewczyny za wylicytowany przedmiot ale pomniejszoną o
2,50zł. Napisałam do niej maila z informacją, że powinno być o te 2,50 więcej,
bo cena towaru + koszt wysyłki (opisany w aukcji) wynosi 39zł a nie 36,50. No
i już czekam piąty dzień na reakcję a tu cisza. Nie mam możliwości wysłać
taniej, a i tak nie doliczałam kosztów koperty bąbelkowej. I co teraz zrobić?
Kupująca loguje się na Allegro kilka razy dziennie, nie odpisała mi na maila
(dodam jeszcze, że w dniu zakończenia aukcji wysłałam jej info o kwocie do
przelewu). Napisać do niej jeszcze raz z przypomnieniem? 2,50 żaden majątek,
ale z jakiej racji mam dawać rabat? Czekać aż sama się odezwie?
    • zabka11 Re: Dziwna sytuacja (Allegro) 03.06.09, 13:51
      Oczywiście, że napisać, albo zadzwonić. Mail mógł nie dojść i tyle.
      Ona czeka na przesyłke, a Ty na 2.50.
      Powodzenia
    • monikaj21 Re: Dziwna sytuacja (Allegro) 03.06.09, 13:56
      Zadzwoń do niej najlepiej
    • dmgr Re: Dziwna sytuacja (Allegro) 03.06.09, 14:19
      Ja też raz tak miałam, że babka mi wysłała o 2 zł mniej. To było przy kwocie
      ponad 300 zł więc sobie podarowałam i wysłałam jej już tą paczkę. Swoją drogą
      ludzie to są kombinatorzy nie?
      • aurinko Re: Dziwna sytuacja (Allegro) 03.06.09, 18:11
        Dzwoniłam kilka razy w różnych odstępach ale ciągle mnie zrzuca. Wysłałam smsa z
        prośbą o odpisanie na maila + ponowny mail.
        • patrice7 Re: Dziwna sytuacja (Allegro) 03.06.09, 18:41
          Co robi?? ;)
          • aurinko Re: Dziwna sytuacja (Allegro) 03.06.09, 21:50
            Zrzuca/odrzuca połączenie.
    • lee_a Re: Dziwna sytuacja (Allegro) 03.06.09, 14:48
      odezwij się do niej, może zapomniała?
      Ja też mam dziwną sytuacją. Kupiłam dwie sukienki dla Anki od laski z Poznania.
      Chciałam odebrać osobiście, wiadomo - za 10 zł to mogę jeszcze jedną kupić. Nie
      zgodziła się. Wyliczyła koszty przesyłki na 13 zł. OK, moja strata. Dziś
      przyszło - sukienki bardzo zniszczone, śmierdzą fajkami i lumpexem. A rzeczona
      "przesyłka" to list zwykły (znaczek za 2,90 + mała koperta bąbelkowa (ja kupuję
      takie po 3,5) Napisałam jej, że nie jestem do końca zadowolona i że uważam, że
      naciągnęła mnie na zawyżone koszty wysyłki. A ona, że niby ubezpieczyła
      przesyłkę (niby jak skoro wysłała listem zwykłym???) No i co mam zrobić? Niby
      towar mam, chociaż gorszy niż się spodziewałam i do tego niesmak pozostaje.. .
      Chyba wystawię neutrala, co mi tam, jak się zemści no to trudno. Mogę wystawić
      neutrala czy nie bardzo tu pasuje?
      • aurinko Re: Dziwna sytuacja (Allegro) 03.06.09, 14:56
        Neutral? Ja to bym negatywa walnęła gdyby nie oddała kosztów przesyłki. Jeśli
        trafiłaby na nieuczciwą osobę, która by się nie przyznała, że przesyłka w ogóle
        doszła, to musiałaby oddać cały koszt zakupów i przesyłki jaki pobrała i nie
        mogłaby nawet reklamacji złożyć bo na listy zwykłe nie ma pokwitowań.
        • patrice7 Re: Dziwna sytuacja (Allegro) 03.06.09, 16:48
          Neutral???
          Ja bym napisała ze przesylka nie dotarła skoro nie wyslala za potwierdzeniem
          niech sie teraz glowi...!! Co za człowiek! Jak tak mozna ludzi w butelkę nabijac?


          Co do Twojej sprawy aurinko,napisz jeszcze jednego maila lub zadzwon.
          Ja nigdy nie daruje nawet 0,50 groszy. grosz do grosza...
          • lee_a Re: Dziwna sytuacja (Allegro) 03.06.09, 17:15
            cholera a ja już jej maila nasmarowałam... a mogłam się nie odzywać i napisać że
            nic nie doszło. Ech... głupi człowiek, głupi..
            • kamamama2 Re: Dziwna sytuacja (Allegro) 03.06.09, 21:39
              Kurcze dziwna sprtawa z tym allegro. Ja zawsze raczej kupowałam, ale
              czasem coś sprzedaję, za niewielkie pieniądze (chociaż na kołysce i
              wanience zrobiłam interes, za ile kupiłam za tyle sprzedałam :))
              No i też po raz pierwszy miałam przygodę. Ponieważ Rozalka ze
              względu na skórę na basen się nie nadaje to sprzedawałam pieluszki
              basenowe. Zaznaczyłam, że odbiór osobisty, albo paczka.
              Sprzedały się za 12,50 i kupująca przysłała mi zamiast 9,50 kosztów
              przesyłki 4,50, bo chce listem, nie uzgadniając tego ze mną
              wcześniej. I zaczęła się przepychanka. miałam przygotowaną paczkę, a
              ona, ze chce w szary papier nie kopertę itp.
              Wkurzyła mnie ta sytuacja, bo tu komunia, a ja mam się głowić jak
              jej to spakować. Napisałam, że licytując akceptuje warunki aukcji, w
              której mowa o przesyłce jest.
              W końcu wysłałam jej jak chciała, napisała mi dobry komentarz, a ja
              postanowiłam nie pisac wcale.
              Niby nic, ale tak się nie robi.

              Myślę, że nie powinnas wysyłać tej rzeczy jeżeli przelano Ci
              mniejszą kwotę.

              Szkoda, że są ludzie naciągający na przesyłkę i
              wysyłający :szmatowate" ubrania. z 5 lat temu kupiłam Rupertowi
              bluzę z Bobem budowniczym, która nadawała się na ścierkę do podłogi,
              teraz ubrań nie kupuję, wynajduje w lumpeksach :)
              • patrice7 Re: Dziwna sytuacja (Allegro) 03.06.09, 21:53
                Kamila moim zdaniem niepotrzebnie ustąpiłąs i w tym wypadku wystawilabym jej
                neutrallny komentarz,jak nie negatywny,
              • zorkaa Re: Dziwna sytuacja (Allegro) 03.06.09, 22:32
                kama, ja miałam identyczną sytuację, ale ponieważ nie ustąpiłam
                dostałam negatywa, cóż...

                a co do wątku przewodniego, nie wiem aurinko co napisałaś w mailu,
                ale ja bym nie wysyłała towaru póki bym nie dostała brakującej kasy.
                ale ja zawzięta jestem i nie lubię jak ktoś mnie próbuje bezczelnie
                naciągnąć:P
    • dziunia27 Re: Dziwna sytuacja (Allegro) 03.06.09, 22:55
      tez mieliśmy raz taki problem, z tym że my nie odzyskalismy 11zł;/
      koleś przesłał nam za mało kasy rano, mąż do niego napisał przed
      południem że brakuje, on spoko że po południu nam przeleje brakująca
      kwote, no to zaufaliśmy kolesiowi, ja wysłałam paczke, a kasy
      niestety nie wysłał;/ mąż się z nim może z dwa razy próbował
      skontaktować żeby oddał, ale cisza, darowaliśmy mu z tym że negatywa
      dostał jak się patrzy!
    • aurinko Re: Dziwna sytuacja (Allegro) 03.06.09, 22:59
      Skorzystałam z opcji formularza przypominającego i co się okazało? Po dwóch
      minutach dostałam odpowiedź! Pani Kupująca życzy sobie wysyłkę listem zwykłym i
      nie zamierza dosłać pieniędzy. Odpisałam, że nie mam zamiaru zmieniać warunków
      jasno opisanych w aukcji i że licytując zaakceptowała warunki i że nie wyślę
      paczki dopóki mi nie dopłaci.
      Ciekawa jestem kto wziąłby odpowiedzialność jakby zwykły list zginął, w życiu
      się w takie coś nie wpakuję.
      • patrice7 Re: Dziwna sytuacja (Allegro) 03.06.09, 23:07
        Wysyłając taki list,Ty ponosisz odpowiedzialnosc.
        Co jest z tymi ludzmi! Czytac nie umieją.
        Ja tez nigdy nie ustępuje,i nie wysyłam inaczej niz opisane w aukcji.
        • kalinka-pl Re: Dziwna sytuacja (Allegro) 04.06.09, 07:13
          To są właśnie minusy allegro i niestety wielu takich dziwaków
          naciągaczy jest. Wkurza mnie to bardzo,ale to jedyny mój dochód
          obecnie więc siedzę w tym po uszy, łudząc się że dziwaków spotkam
          jak najmniej. I tego życzę wszystkim.
          • dmgr Re: Dziwna sytuacja (Allegro) 04.06.09, 08:49
            Ale wiecie co mi by nigdy do głowy nie przyszło coś kombinować z wysyłką, wiem,
            że często są zawyżone (np. 13 zł za jeden ciuszek) ale po prostu taka aukcja. Ja
            np. już chyba trzy razy dopłacałam do paczki bo podaję tylko według cennika
            poczty na oko i się raz machnęłam w wadze a dwa razy na poczcie chcieli więcej
            bo coś tam a za opakowanie to wcale nie liczę. A ludzie to mają rożne schizy.
            Mnie szlag normalnie trafia (już wam pisałam o tym jak mi babka neutrala
            wystawiła za paczkę ciuchów konkretnych niektóre nówka 44 szt. kupione za 170 zł
            co było chyba ich ceną jakby w lumpeksie na wagę brała i wszystkie w jednym
            rozmiarze 98 cm a ona, że nie tego się spodziewała i jako tako niezadowolona -
            każdy ciuch miał zrobione 3 zdjęcia i dokładny opis a ona nie tego się
            spodziewała i od razu neutrala wystawia jak jej napisałam, że ma odesłać ciuchy
            i anulować komentarz to oczywiście nie chciała wrrr. Ja jej nic nie wystawiłam
            bo nie potrafię tak się mścić).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja